"W SLD nie może być dwuwładzy"

Olejniczak nie ukrywa, że jeśli znów zostanie szefem SLD, Napieralski pożega się z funkcją sekretarza
Olejniczak nie ukrywa, że jeśli znów zostanie szefem SLD, Napieralski pożega się z funkcją sekretarza
Źródło: TVN24
- Jeśli ponownie zostanę szefem SLD, Grzegorz Napieralski nie będzie sekretarzem generalnym. W partii nie może być dwuwładzy - kategorycznie stwierdza szef Sojuszu Wojciech Olejniczak na antenie TVN24.

Lider SLD stwierdza, że problemy powstają w sytuacji, gdy równie silną pozycję w partii jak przewodniczący ma jej sekretarz generalny.

- Muszą być dokonane pewne zmiany organizacyjne tak, żeby nie było dwuwładzy. Rola sekretarza generalnego powinna być zarządzająca, a nie polityczna – uznał Olejniczak. Jak dodał, chciałby żeby Grzegorz Napieralski uczestniczył w pracach nad nowym statutem SLD.

Jak się powszechnie oczekuje, na czerwcowym kongresie SLD to właśnie Napieralski będzie rywalizował z Olejniczakiem o przywództwo w partii.

Klub "Lewica" zamiast LiD

Olejniczak: Borowski chciał likwidacji SLD, SDPL i UP

Olejniczak: Borowski chciał likwidacji SLD, SDPL i UP

Szef Sojuszu odniósł się też do sobotniej decyzji SDPL o wyjściu z kolacji LiD. - To nie jest dobra wiadomość. Namawiałem kolegów, żeby nie rezygnowali ze współpracy, ale zwyciężyło zdanie kilku działaczy i Marka Borowskiego – powiedział Olejniczak.

Podkreślił, że szef SDPL chciał jednej partii lewicowej pod jednym szyldem. – Spotkałem się w piątek z Markiem Borowskim. Stał on na stanowisku, że trzeba od razu zlikwidować partie polityczne: SLD, SDPL, UP i utworzyć jedną. Odpowiedziałem, że jak się zaczyna od spraw organizacyjnych, a nie od programowych to może się to bardzo nieszczęśliwe skończyć – powiedział Olejniczak.

Jego zdaniem lepiej się stało, że rozstanie SLD i SDPL nastąpiło teraz niż tuż przed następnymi wyborami. – Marek Borowski zdecydował się podążać za nurtem liberalnym – ocenił Olejniczak.

Jego zdaniem decyzja o zerwaniu kolacji to efekt wewnątrzpartyjnej burzy w SDPL, i tego, że czołowi inaczej widzą polityczną przyszłość. - Andrzej Celiński i Marek Balicki ciągną do współpracy z Partią Demokratyczną, a Celiński nawet do Platformy Obywatelskiej – powiedział Olejniczak.

Szef SLD zapowiedział, że klub parlamentarny LiD zmieni nazwę na klub "Lewica". - Mam nadzieję, że zostaną w nim niektórzy posłowie SDPL. Zapowiedział to już m.in. Romuald Ajchler - zdradził Olejniczak.

Uznał też, że decyzja Borowskiego o utworzeniu koła poselskiego jest zła, ponieważ koło nie może dobrze działać w Sejmie i zgłaszać projektów ustaw.

mac/sk

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: