W Polsce 2050 "entuzjazm przygasł". "Nasza partia znowu stała się memem"

Gdańsk, 04.04.2025. Wybory Prezydenta RP 2025 - kampania. Kandydat Trzeciej Drogi, marszałek Sejmu Szymon Hołownia
Bartłomiej Ślak o głosach z Polski 2050. "Nasza partia znowu stała się memem"
Źródło: TVN24
Nie wszystkie dzieci cieszą się z powrotu "tatusia" - komentował sytuację w Polsce 2050 reporter TVN24 Bartłomiej Ślak. Mowa o Szymonie Hołowni, który według mediów chce wrócić do gry o przywództwo w swojej partii. Z ustaleń Radomira Wita wynika, że słowa byłego marszałka Sejmu "wywołały sporo emocji" wewnątrz ugrupowania.

Piotr Kraśko, Radomir Wit i Bartłomiej Ślak w programie "W kuluarach" w TVN24 podsumowywali polityczne wydarzenia mijającego tygodnia. Dziennikarze omówili sytuację wewnątrz Polski 2050, która w poniedziałek miała spośród duetu Paulina Hennig-Kloska i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wybrać nową przewodniczącą ugrupowania. Jednak z powodu problemów technicznych druga tura partyjnych wyborów została unieważniona.

Według ustaleń dziennikarza TVN24 Patryka Michalskiego piątkowe obrady Rady Krajowej Polski 2050, która miała zdecydować o przyszłości procesu wyborczego, zakończyły się w burzliwej atmosferze. Ogłoszono przerwę do poniedziałku do godziny 18. Wcześniej Szymon Hołownia miał opowiedzieć się za powtórzeniem całości wyborów i zadeklarować chęć wystartowania w nich, mimo że we wrześniu ubiegłego roku zapowiedział, że nie będzie już ubiegał się o przywództwo.

"My już sobie wszystko poukładaliśmy", ale wraca Hołownia

- Nie chcę teraz przed wami zagrać figury "tatuś wrócił" (...). Natomiast chcę jasno i wyraźnie powiedzieć, że ja jestem. Ja się nigdzie nie ukrywam, nie uciekłem, nie zaszyłem. Jestem - mówił jeszcze we wtorek w Sejmie dziennikarzom Hołownia pytany o przyszłość swojej partii.

Według informacji Radomira Wita, "te słowa wywołały sporo emocji w Polsce 2050". - Nie wszystkie dzieci cieszą się z powrotu "tatusia" - wtórował Bartłomiej Ślak.

- Usłyszałem taki komentarz: "My już sobie to wszystko poukładaliśmy. Od momentu, kiedy Szymon Hołownia jasno i jednoznacznie powiedział, że nie interesuje go dalsze szefowanie Polsce 2050, my sobie wszystko poukładaliśmy i nagle on wraca i na co liczy?" - dodał Wit. Reporter TVN24 ocenił, że "to nie może wywołać dobrych emocje" a raczej "chaos i zamieszanie".

Radomir Wit o słowach Hołowni, które "wywołały spore emocje w Polsce 2050"
Źródło: TVN24

"Entuzjazm" w Polsce 2050 "przygaszony"

Według rozmówców Bartłomieja Ślaka, którzy należą do Polski 2050, sytuacja w partii od czasu spotkań Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim w lipcu ubiegłego roku, "naprawiła się" i na nowo zaczęła się wewnętrzna "dyskusja", ale "znowu entuzjazm został przygaszony". Reporter TVN24 przywołał zdanie, które od nich usłyszał, czyli: "nasza partia znowu stała się memem".

- Są partie, w których o szefie mówi się prezes. Są partie, w których o szefie mówi się kierownik. Ale dziwna to zaprawdę partia, w której o szefie mówi się "tatuś". Tylko to on sam (Hołownia - red.) sprowadził tę partię do tego punktu, w którym w tej chwili się znalazła - stwierdził Piotr Kraśko.

OGLĄDAJ: Słowa Hołowni "wywołały wielkie wkurzenie"
pc

Słowa Hołowni "wywołały wielkie wkurzenie"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: