Bomba cyklonowa nad USA. Zaczął padać śnieg

Nad wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych przesuwa się bomba cyklonowa
Nad wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych przesuwa się bomba cyklonowa
Źródło wideo: Ventusky.com
Źródło zdj. gł.: Ventusky.com
Wschodnie Stany Zjednoczone szykują się na kolejne śnieżyce i silny mróz. Wszystko przez zimową burzę, którą meteorolodzy określają mianem bomby cyklonowej. W sobotę żywioł zaczął już zaznaczać swój wpływ w południowo-wschodnich stanach.

Stany Zjednoczone dopiero co mierzyły się z zimową burzą, która doprowadziła do kilkudziesięciu zgonów na terenie całego kraju, a już w ten weekend do kraju nadciągnęła kolejna. Gianna przemieszcza się wzdłuż wschodniego wybrzeża USA i gwałtownie przybiera na sile, niosąc śnieżyce, siarczysty mróz i zagrożenie powodziowe.

Bomba cyklonowa zaczyna zaznaczać swój wpływ

Amerykańscy meteorolodzy nazywają Giannę bombą cyklonową. Takim mianem określa się niż, którego ciśnienie obniża się o więcej niż 24 hektopaskale w ciągu doby. W niedzielę Gianna ma się przekształcić w nor'easter - cyklon pozatropikalny powstający zwykle na wschód od wybrzeża USA, z silnym wiatrem wiejącym z północnego wschodu.

W piątek wieczorem skutki niżu były już zauważalne w Karolinie Północnej, gdzie zaczął padać śnieg - przekazał portal NBC News. Według prognoz w środkowej części stanu może spaść około 20 centymetrów białego puchu, choć meteorolodzy zaznaczają, że w zależności od regionu suma opadów może się znacznie różnić.

Nowy Jork w gotowości

Na nadejście Gianny szykuje się między inny stan Nowy Jork, gdzie w ubiegły weekend poprzednia zimowa burza przyniosła blisko 30 centymetrów śniegu, a 10 osób zmarło z wychłodzenia. Według Krajowej Służby Pogodowej (NWS) temperatura spadnie do kilkunastu stopni Celsjusza poniżej zera, ale przez silne podmuchy ta odczuwalna będzie znacznie niższa. W stanie obowiązują alerty przed zimnem i porywistym wiatrem.

Jeśli chodzi o samo miasto Nowy Jork, to władze poinformowały, że w związku z brakiem miejsca na składowanie śniegu uruchomiły przemysłowe urządzenia do jego topienia. W ten sposób udało się pozbyć już ponad 10 tysięcy ton śniegu, który po zamienieniu się w wodę trafił bezpośrednio do kanalizacji. Ma to pomóc udrożnić ulice, chodniki i przystanki autobusowe przy utrzymującym się mrozie.

Nie tylko śnieg i mróz

Niebezpiecznie ma być nie tylko w Nowym Jorku. W stanie Illinois na zachodzie meteorolodzy prognozują śnieżyce i napływ bardzo zimnego powietrza z Kanady. Miejscami temperatury mogą spaść do około -20 st. C, co drastycznie zwiększa ryzyko przerw w dostawach prądu i poważnych utrudnień komunikacyjnych.

W New Jersey zagrożeniem będzie nie tylko śnieg, ale także lokalne podtopienia na wybrzeżu, zwłaszcza podczas wysokich przypływów, które według NWS są dodatkowo wzmacniane przez pełnię Księżyca. Możliwe są także powodzie przybrzeżne, zwłaszcza w Wirginii.

Źródło: PAP, NBC News
Autorka/Autor: kp/dd
Czytaj także: