Bert Hellinger był niemieckim terapeutą, który spędził w zakonie 25 lat, w tym kilkanaście lat na misji u Zulusów. Ustawienia Hellingera są metodą, która w założeniu ma pomóc w szybkim zrozumieniu głębszych przyczyn problemów, z którymi się zmagamy. Jak jest naprawdę?
Jak wyglądają ustawienia Hellingera?
Ustawienia Hellingera to praktyka pracy z ludzką psychiką, która budzi kontrowersje. Ekipa "Superwizjera" wzięła udział w dwudniowej "sesji", która kosztowała 1500 zł. Za tę kwotę organizatorzy oferowali jedno własne ustawienie i bycie w roli reprezentanta dla innych. Pierwszego dnia odbyło się osiem ustawień - na środku sali, w okręgu utworzonym przez uczestników. W każdym z ustawień osoba prowadząca wskazywała, że przyczyną problemów jest poronienie, zabójstwo lub aborcja.
Ustawienia Hellingera a nauka
- Hellinger jest dla nas pod względem metodologii nie tyle strefą szarą, co po prostu czarną - mówi w reportażu "Szara strefa psychoterapii. Ustawienia Hellingera" dr Joanna Gutral, psycholożka, psychoterapeutka CBT i psychoedukatorka.
Skuteczność ustawień nie jest udokumentowana naukowo. Braku związku z nauką nie ukrywają zresztą osoby oferujące ustawienia. "Jest to fenomen, który można wprawdzie łatwo sprawdzić, ale nie da się go wyjaśnić ani filozoficznie, ani psychologicznie" - czytamy na jednej ze stron.
- Stwierdzenia twórców czy użytkowników tej metody, jakoby zachodzących tam fenomenów "nie dało się wyjaśnić psychologicznie" to zwykła nieprawda - komentuje w rozmowie z portalem tvn24.pl psycholog, seksuolog i wykładowca akademicki Maciej Schmidt. Jak podkreśla, od ustawień Hellingera oficjalnie odcinają się polskie i międzynarodowe towarzystwa psychologiczne oraz psychiatryczne.
Ustawienia Hellingera - szybkie rezultaty?
W teorii efekty ustawień mają być szybkie. W praktyce klienci korzystają z nich przez wiele lat, chcąc rozwiązać aktualne problemy oraz rzekome traumy rodzinne odkrywane podczas ustawień. Oddalają się w ten sposób od problemów, z którymi przyszli na początku.
Psycholog i psychoterapeuta dr Bartosz Zalewski określał obiecywane szybkie rezultaty jako populistyczne. - W pseudoteorii Hellingera jest zawarte twierdzenie, że za cierpienie odpowiada tylko jedno wydarzenie z przeszłości. To znaczy, że na skomplikowane problemy można znaleźć łatwe rozwiązanie. Jest to kwintesencja psychologicznego populizmu. Ma być szybko i spektakularnie - mówił ekspert w wywiadzie dla Strefy Wiedzy Uniwersytetu SWPS.
Jak ustawienia mogą zaszkodzić?
Ustawienia Hellingera zamiast pomóc, mogą szybko zaszkodzić. - Niosą ze sobą wysokie ryzyko pogorszenia stanu psychicznego, wywołanego przez samą pseudoterapię - mówi w rozmowie z tvn24.pl Maciej Schmidt.
- Najpoważniejszą z tych szkód jest retraumatyzacja, w dodatku zachodząca bez zapewnienia pacjentowi realnej opieki. Ustawienia Hellingera to często pojedyncza "sesja", która rozgrzebuje rany pacjenta i zostawia go samego z tym, co się na niej wydarzyło. Metody te opierają się na wywoływaniu niezwykle silnych emocji u uczestników, nierzadko w obecności grupy obcych ludzi. Osoba po ciężkiej traumie zostaje nagle wrzucona w wir ekstremalnych przeżyć i skonfrontowana z hipotezami, które są całkowicie nieweryfikowalne - dodaje psycholog i seksuolog.
Straumatyzowana osoba, która uwierzy w to, co usłyszy podczas ustawień, "może doznać poważnej krzywdy" - przyznaje Schmidt. Po spotkaniu jego uczestnik zostaje sam ze swoimi problemami. Poradzenie sobie z traumą to długotrwały proces, który powinien przebiegać pod okiem specjalistów.
Terapeuta tego nie powie
Ekipa "Superwizjera" dotarła na ustawienia, podczas których prowadzący mówił m.in. o gwałcie. - Każde konsumowanie seksualne, nawet jednorazowe, chwilowe, po pijaku, powoduje więź. A już największa więź jest podczas gwałtu, bo mężczyzna jest cały czas pod takim naciskiem - stwierdza. Następnie ocenia, że ofiara, która "nienawidzi" gwałciciela, "już nie może mieć partnera", a miłość do mężczyzny "nie może się rozwinąć". - Psychiatria i psychologia sobie z tym w ogóle nie radzi - dodaje.
Maciej Schmidt zauważa, że powyższa wypowiedź to przykład wtórnej wiktymizacji. - Ofiary przemocy seksualnej borykają się często z poczuciem wstydu i nierzadko wstrętem do siebie lub swojego ciała. Mają poczucie bycia brudnymi i użytymi przez sprawcę. Takie emocje i myśli nie tworzą żadnej więzi między osobą, która doświadczyła przemocy a sprawcą: tworzą ogromną krzywdę i traumę, która może być wzmacniana i podtrzymywana właśnie poprzez branie udziału w takich wydarzeniach jak ustawienia Hellingera. Wmawianie osobie doświadczającej przemocy jakiejś więzi ze sprawcą tylko te trudne emocje i myśli zabetonuje jeszcze bardziej - wyjaśnia psycholog i seksuolog.
Jak wyglądają ustawienia Hellingera? Jakie zagrożenia kryje w sobie ta metoda? I czy projekt ustawy o zawodzie psychoterapeuty pozwoli uregulować rynek i ochronić pacjentów przed wątpliwymi metodami terapii? O tym w reportażu "Szara strefa psychoterapii. Ustawienia Hellingera".
Gdzie szukać pomocy?
Eksperci są zgodni: pomocy w zakresie zdrowia psychicznego powinniśmy szukać wyłącznie u osób, które specjalizują się w metodach sprawdzonych naukowo. - Osoby, które doświadczyły traumy, zmagające się z PTSD lub złożonym PTSD (CPTSD), powinny szukać pomocy wyłącznie u specjalistów przeszkolonych w leczeniu traumy metodami naukowo zweryfikowanymi - tłumaczy Maciej Schmidt.
Skutki braku odpowiedniej opieki mogą być poważne, a korzystanie z metod pseudonaukowych może skutkować tym, że tak doświadczone osoby "mogą już nigdy nie zgłosić się na faktyczną, profesjonalną psychoterapię, która mogłaby im pomóc trwale i bezpiecznie przepracować to, czego doświadczyli" - podkreśla ekspert.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.