Łukasz Gibała zwycięzcą pierwszej tury. Politycy komentują wynik wyborów

Łukasz Gibała
Kierwiński o wyborach w Krakowie. "Zaczynaliśmy z bardzo niskiego pułapu"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Łukasz Gągulski
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Czy Kraków odzwierciedla jak w soczewce całą Polskę? Chyba nie - powiedział poseł PSL Jakub Stefaniak, komentując wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Krakowie. Tobiasz Bocheński z PiS ocenił, że wynik kandydata jego partii pokazuje, że "PiS jest liderem prawicowej opozycji". Tak politycy komentują wyniki w Krakowie.

Pierwszą turę wyborów prezydenckich w Krakowie wygrał Łukasz Gibała. Kandydat komitetu Kraków dla Mieszkańców uzyskał 36,38 procent głosów. Drugie miejsce zajęła wspierana przez Koalicję Obywatelską i PSL Monika Piątkowska z poparciem 29,91 procent. Oboje zmierzą się w drugiej turze wyborów, która odbędzie się 11 października.

Trzecie miejsce zajął kandydat PiS Michał Drewnicki z wynikiem 17,5 procenta.

Stefaniak: Kraków nie odzwierciedla Polski

Poseł PSL i zastępca szefa kancelarii premiera Jakub Stefaniak skomentował ten wynik tak: - Kraków jest oczywiście pięknym, drugim co do wielkości miastem w Polsce, ale czy bezpośrednio odzwierciedla, jak w soczewce, całą Polskę? Chyba nie.

Stefaniak o wyborach w Krakowie
Źródło: TVN24

Dodał, że "to na pewno może mieć znaczenie w dyskusjach na temat formuły startu, jaką strategię wybrać", bo "cel jest niezmienny". - My chcemy zrobić wszystko, żeby po pierwsze nie dopuścić oszołomów politycznych do władzy, utrzymać tę koalicję po to, żeby mogła realizować dobre programy - zapewnił.

Stefaniak wyraził też nadzieję, że "najlepiej byłoby jeszcze osiągnąć taką większość", która dawałaby "możliwość odrzucania złośliwych wet prezydenta".

"Czerwona lampka dla wyborców"

Konrad Frysztak z KO podkreślił, że dla jego partii "wejście do drugiej tury kandydatki popieranej przez Koalicję Obywatelską to nie jest sukces - to jest coś, co wypełnia nasze oczekiwania". - Trudno też mówić o jeszcze większych oczekiwaniach po pierwszej turze, zważywszy że to nasz prezydent został odwołany w drodze referendum - dodał.

Frysztak o wyborach w Krakowie
Źródło: TVN24

Na uwagę Przemysława Napieraja, że Gibała znajduje poparcie wśród elektoratów różnych partii, Frysztak odpowiedział: - Zwrócę uwagę, że Gibała to jest taki polityczny obieżyświat. Zaczynał w Platformie Obywatelskiej, później był w ruchu Palikota, który wtedy uważany był za skrajnie lewicowe ugrupowanie, a teraz nie boi się puszczać oka do PiS-u i do Konfederacji, wspólnie z którymi robił referendum - bo finansował to referendum.

Dodał, że to "pewna czerwona lampka dla wyborców w Krakowie". 

Borys o kandydacie PiS

Piotr Borys z Koalicji Obywatelskiej ocenił, że "PiS przegrał, gdyż nie wprowadził razem de facto z Konfederacją swojego kandydata do drugiej tury".

Borys o wyborach w Krakowie
Źródło: TVN24

- Nawet kiedy widzimy, kiedy Rozwój Plus atakuje PiS za porażkę, to my robimy swoje i dzisiaj wszystkie ręce na pokład, aby móc wesprzeć panią Monikę Piątkowską w tej rywalizacji - podkreślił.

Bocheński o wyniku kandydata PiS

Tobiasz Bocheński z PiS w poniedziałkowym wpisie podkreślił, że Michał Drewnicki "wykonał świetną pracę". - Walczył każdego dnia i przedstawił świetną wizję Krakowa. Jego wynik pokazuje, iż - mimo rozłamów i ataków - PiS jest niekwestionowanym liderem opozycji partyjnej - dodał.

Bocheński przypomniał też, że w 2024 roku Łukasz Kmita - kandydat PiS na prezydenta Krakowa (dziś w Rozwoju Plus) - otrzymał 19,78 procent, czyli "stracił w porównaniu z wyborami parlamentarnymi 2023 r. ponad 5 procent". "Ja, w o wiele bardziej liberalno-lewicowej Warszawie, poprawiłem wówczas warszawski wynik PiS z 2023 roku o 3 procent. Michał pokazał, że w skrajnie niesprzyjających okolicznościach, zaniżanych sondażach oraz rozłamach można walczyć i przekonywać do siebie wyborców - podkreślił.

Szynkowski vel Sęk o wyniku PiS

Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk z Rozwoju Plus napisał we wpisie późnym wieczorem w niedzielę, że choć "kibicował Michałowi Drewnickiemu", to "jest zdziwiony triumfalizmem PiS".

"PiS świętuje 19 procent (a wyniki pokazują, że raczej mniej) dla swojego kandydata, który nie miał prawicowej konkurencji (brak kandydatów Konfederacji i Rozwoju Plus), co jest gorszym wynikiem niż wynik sprzed dwóch lat w dużo trudniejszych okolicznościach" - zwrócił uwagę.

"Porównuję też ten wynik do wyborów w znacznie trudniejszym dla prawicy Poznaniu z 2024, gdzie w podobnej sytuacji - brak prawicowych kontrkandydatów - samorządowiec Zbigniew Czerwiński pod szyldem Zjednoczonej Prawicy Poznań osiągnął 20,3 procent i wszedł do drugiej tury" - przypomniał. Szynkowski vel Sęk dodał, że "Drewnicki wykonał solidną kampanijną pracę", ale "ma wrażenie, że szyld partyjny mu nie pomagał, a wręcz przeciwnie".

OGLĄDAJ: Piątkowska: to walka o Kraków spokojny, albo taki, w którym będziemy obserwować podpalanie miasta
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: