W piątek Sejm głosował nad poprawkami Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE. Poprawki te przyjął. Kolejnym krokiem jest podpis prezydenta Karola Nawrockiego, który od tamtego momentu ma trzy tygodnie na podjęcie decyzji, czy ustawę podpisze czy też zawetuje. Sam Nawrocki powtarza, że decyzji jeszcze nie podjął.
- To jest moment prawdy, to jest moment, w którym trzeba się jednoznacznie opowiedzieć, czy chcemy żyć w bezpiecznej Polsce i w bezpiecznym świecie, w bezpiecznej Europie - powiedział TVN24 w środę wiceminister obrony Stanisław Wziątek.
Podkreślił, że prezydent powinien ustawę o SAFE podpisać, i to podpisać jak najszybciej. - Pan prezydent powinien niezwłocznie podjąć decyzję, bo ta architektura bezpieczeństwa wyraźnie się zmienia i zagrożenie jest bardzo blisko nas. Im szybciej będziemy gotowi, żeby zbudować odporność Europy i odporność naszego kraju (...), tym większe (będą - red.) możliwości tworzenia bezpieczeństwa - mówił.
"W obcej walucie nie bierze się kredytów"
Były marszałek Senatu Stanisław Karczewski z PiS powtórzył jednak dziennikarzom, że Prawo i Sprawiedliwość swojej negatywnej oceny unijnych pożyczek nie zmienia. Jak powiedział, "SAFE jest dla nas bardzo niekorzystny".
Mówił, że jest to długoterminowa pożyczka w obcej walucie. - Wszyscy ci, którzy w Senacie głosowali "za" nie doczekają końca spłaty pożyczki. A jeśli doczekają, to nawet nie będą pamiętać, jak głosowali - powiedział.
Jak dodał "w obcej walucie nie bierze się kredytów. To jest taka zasada, której powinniśmy się nauczyć".
"Wydarzenia z ostatnich dni powinny przesądzić"
Karczewskiemu odpowiedziała obecna marszałkini Senatu, która podkreśliła, że poprawki, które zostały w ustawie wprowadzone są tymi, o które wnioskował PiS, w związku z tym rząd oczekuje pozytywnej decyzji prezydenta.
Podkreśliła ponadto, że o programie wyrażali się pozytywnie sami wojskowi. - Ja bym na miejscu pana prezydenta posłuchała, że wojskowi, dowódcy, generałowie, ci, którzy znają się na uzbrojeniu, mówią, że to jest nam bardzo potrzebne. Naprawdę trzeba uwierzyć, że tym ludziom zależy na bezpieczeństwie kraju i posłuchać ich rady - powiedziała.
Nawiązała również do rozpoczętej w sobotę przez Izrael i USA nowej wojny na Bliskim Wschodzie. - Jeżeli panu prezydentowi brakowało jeszcze jakiegoś argumentu, to wydarzenia z ostatnich dni powinny przesądzić, żeby tę ustawę podpisał - podkreśliła.
Opracował Mikołaj Gątkiewicz /tok
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Paweł Supernak