Z ustaleń Onetu wynika, że prezes powiązanej z PiS Telewizji Republika omawiał z Przemysławem Kralem szczegóły transakcji podczas pobytu w Monako.
Portal opisuje, że strony rozpoczęły zaawansowane i trwające długie tygodnie rozmowy o zakupieniu poważnego pakietu akcji Telewizji Republika jesienią ubiegłego roku. Według Onetu Kral chciał przeprowadzić operację przez swą estońską spółkę BB Trade Estonia OÜ, która formalnie zarządzała Zondacrypto.
Portal dotarł do listu intencyjnego, w którym mowa jest o "transakcji polegającej na nabyciu lub objęciu przez Inwestora lub podmiot przez niego wskazany akcji Spółki (przy czym Spółka zastrzega sobie prawo zbadania sytuacji korporacyjnej, w tym właścicielskiej oraz wyników finansowych takiego podmiotu), które zapewnią Inwestorowi udział w kapitale zakładowym Spółki na poziomie od 5 proc. do 20 proc.".
Wyjazd Sakiewicza do Monako i sprawa listu intencyjnego
Onet podaje, że pierwsza wersja listu intencyjnego w sprawie zakupu akcji przez Zondacrypto datowana jest na 28 listopada 2025 roku. Jak opisuje, Sakiewicz trzy dni wcześniej miał przyjechać do Monako i zatrzymać się w jednym z luksusowych hoteli. Według Onetu fakturę za pobyt prezesa Telewizji Republika miał opłacić Kral.
Dwa dni po powrocie Sakiewicza jego ludzie mieli dopiąć szczegóły zakupu akcji Republiki z adwokatem Krala. Jak napisał Onet, 28 listopada dyrektor generalny Telewizji Republika Radosław Dobrzyński miał wysłać do mecenasa maila, w którym poinformował, że "w załączeniu przesyłam list intencyjny z kilkoma poprawkami, dostosowującymi jego treść do obecnej sytuacji".
Portal informuje, że 2 grudnia zaakceptowana i podpisana przez szefa Republiki ostateczna wersja listu została wysłana do prawnika Krala, ale do zawarcia umowy nie doszło.
Onet zaznacza, że w grudniu zaczęły się pojawiać pierwsze sygnały o problemach Zondacrypto z wypłatami środków dla inwestorów.
Sakiewicz przyznał w rozmowie z Onetem, że rozmowy na temat zakupu przez szefa Zondacrypto części akcji Telewizji Republika były prowadzone. Według niego to Kral był ich inicjatorem. - Rzeczywiście mieli plan zainwestowania, ale to ja osobiście powstrzymałem jego realizację, bo zaczęliśmy mieć obawy, czy będzie to dla nas bezpieczne - powiedział. Onet pisze, że szef Republiki zmianę swego nastawienia tłumaczy pojawiającymi się doniesieniami o możliwych kłopotach Zondacrypto.
Portal zaznacza, że reklamy giełdy prezentowane były na antenie Telewizji Republika do końca marca 2026 roku.
Sakiewicz zaprzeczył, by jego wizyta w Monako na dwa dni przed przekazaniem prawnikowi Krala projektu listu intencyjnego miała dotyczyć planowanej transakcji.
Prawnik Zondacrypto: Kral zatrzymał transakcję
Onet podał, że wersja prawnika obsługującego przygotowywaną transakcję po stronie szefa Zondycrypto różni się od tej przedstawionej przez Sakiewicza. "Jego zdaniem to Kral zatrzymał transakcję, do której parł Sakiewicz" - pisze portal.
"Podpisany przez pana Sakiewicza list przekazałem panu Kralowi, ale on wstrzymywał jego podpisanie. Niedługo potem wyszły na jaw problemy Zondy z wypłatami dla inwestorów i wybuchła afera. Od tego czasu nie mam kontaktu z panem Kralem" - cytuje prawnika Onet.
Dodaje, że wersję prawnika potwierdzają dokumenty. Na liście intencyjnym brakuje podpisu Krala, jest natomiast cyfrowy podpis Sakiewicza. "Kopia, którą posiadamy, zawiera adnotację 'not verified', co znaczy tyle, że cyfrowy podpis Sakiewicza nie został jeszcze zweryfikowany przez odbiorcę, czyli prawnika Krala" - pisze portal.
Według Onetu "we wstępnych rozmowach - przed oficjalną wyceną - wartość telewizji szacowano na 80 milionów złotych, a 20-procentowy pakiet akcji miał kosztować około 16 milionów złotych.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto
Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował we wtorek w komunikacie, że "w ostatnich miesiącach nastąpił istotny przełom w śledztwie" w sprawie Zandacrypto.
Prokuratura wymieniła jednak szereg organizacji i wydarzeń, których finansowanie przez Zondacryto jest przedmiotem śledztwa. Jak napisano, "w oparciu o zabezpieczony w sprawie materiał dowodowy" weryfikowane są informacje "dotyczące możliwości popełnienia przestępstw" w związku z finansowaniem:
- fundacji byłego Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro,
- fundacji Przemysława Wiplera oraz innych osób z nim współdziałających, w związku z prowadzonym procesem legislacyjnym dotyczącym rynku kryptowalut,
- Telewizji Republika oraz jej prezesa Tomasza Sakiewicza,
- konferencji środowisk konserwatywnych CPAC,
- ewentualnej korzyści majątkowej przekazanej Radosławowi Piesiewiczowi, prezesowi Polskiego Komitetu Olimpijskiego, działań podejmowanych przez osoby pomagające zbiegłemu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu.