"Te wybory będą przełomowe"

Według dr Marka Migalskiego to dopiero te wybory będą testem dla idei IVRP
Według dr Marka Migalskiego to dopiero te wybory będą testem dla idei IVRP
Źródło: TVN24
- Jeżeli po tych wyborach dojdzie do koalicji PO-PiS, będzie to prawdziwy początek IV RP - uważa politolog, dr Marek Migalski. Wcześniejsze próby z LPR i Samoobroną były dla PiS męką - dodał.

Gość Magazynu 24 godziny podkreśla, że realny jest jeszcze jeden scenariusz: sojusz PO z LiD. - Jeżeli do tego dojdzie, oznacza to koniec idei IV RP i w tym znaczeniu będą to wybory przełomowe - uważa Migalski.

W ewentualną koalicję PO-PiS zdaje się nie wierzyć politolog Radosław Markowski. - Jeżeli wygra Prawo i Sprawiedliwość, to co z tego? Kto będzie chciał po tym wszystkim wejść z tą partią w koalicję? - pyta Markowski.

Co dla PiS oznaczają wybory?

Co dla PiS oznaczają wybory?

O wcześniejszych wyborach rozmawiali w Magazynie 24 Godziny także politycy. Katarzyna Piekarska z SLD zapewniła, że jej partia poprze wniosek o samorozwiązanie Sejmu. – Najlepszym rozwiązaniem dla Polski będzie moment, kiedy obecny rząd przejdzie do historii - mówiła posłanka. To pierwsza tak wyraźna deklaracja Sojuszu w ostatnich dniach. Do tej pory politycy SLD uzależniali głosowanie od powołania komisji śledczej ds. akcji CBA w ministerstwie rolnictwa.

Wątpliwości co do zachowania lewicy nie miał poseł PiS Antoni Mężydło (PiS): - SLD musi się liczyć z tym, że jego elektorat przechwycą inne partie, dlatego poprze samorozwiązanie - ocenił.

Zdaniem Mężydły, scenariusz na najbliższy miesiąc jest jeden: wniosek o skrócenie kadencji będzie głosowany 6 września, a wybory odbędą się w październiku. - Wybory będą 21 października. Wskazuje na to polityczny rozsądek - podkreślił poseł PiS.

SLD zagłosuje za samorozwiązaniem Sejmu

SLD zagłosuje za samorozwiązaniem Sejmu

Planem awaryjnym nazwał Mężydło opisany przez tvn24.pl scenariusz, który PiS przedstawiło PO. Zakłada on dymisję rządu Jarosława Kaczyńskiego, a potem jak najszybsze doprowadzenie do fiaska powołania nowego gabinetu. W takim wypadku wybory odbyłyby się najwcześniej 28 października lub 4 listopada.

Źródło: TVN24, Onet.pl

Czytaj także: