Mateusz Morawiecki napisał w serwisie X w piątek po południu, że "zawsze będzie bronił dokonań 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości przed tymi, którzy nie umieją nic zrobić, a jedynie krytykują".
Jego wpis pojawił się niedługo po tym, jak rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że "w związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo PiS zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji, p. prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów: p. Mateusza Morawieckiego, p. Ireneusza Zyski i p. Mirosławy Stachowiak-Różeckiej".
Dodał, że ze względu na złożony kontekst analizowane są "wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa p. Patryka Jakiego". "Do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa p. Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych" - czytamy.
Morawiecki do Jakiego: skoro obecnie jesteś ekspertem…"
W czwartek były premier Mateusz Morawiecki skrytykował na X europosła PiS, Patryka Jakiego. Jaki podczas spotkania ze studentami w Lublinie krytycznie odniósł się do postawy rządu Zjednoczonej Prawicy wobec Unii Europejskiej.
W odpowiedzi na wpis europosła z nagraniem fragmentu spotkania, Morawiecki zwrócił się do niego słowami: "Skoro obecnie jesteś ekspertem i znasz remedium na każdy problem, to powiedz: jak poszła sztandarowa reforma sądownictwa? No i jak przysłużyła się Polsce Twoja ustawa o IPN?".
"Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem - i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie" - dodał Morawiecki.
Tarcia w PiS
Komentarz byłego premiera z czwartku wpisuje się w trwające wewnątrz partii Jarosława Kaczyńskiego tarcia pomiędzy frakcjami "harcerzy" (gromadzącej zwolenników Morawieckiego) i "maślarzy" (określanych jako przeciwników byłego szefa rządu), do której ma należeć m.in. inny wiceprezes i europoseł Patryk Jaki.
Ten niejednokrotnie wysuwał oskarżenia wobec byłego premiera i w przeszłości zarzucał mu między innymi zbyt uległą politykę wobec UE w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy.
Spięcie Terleckiego z Kaletą
Wcześniej w tym miesiącu doszło do spięcia na linii Sebastian Kaleta-Ryszard Terlecki. Ten pierwszy wtrącił się do rozmowy byłego wicemarszałka Sejmu z reporterką TVN24 Agatą Adamek odnośnie nieobecności w Sejmie Zbigniewa Ziobry. - Może pan się w tej sprawie nie wypowiada - powiedział Kaleta.
Komentując później to zachowanie Terlecki powiedział: - Gówniarzeria.
CZYTAJ WIĘCEJ: W PiS wrze. "Gówniarzeria", "prawdziwe dno" i "ataki na partyjnych kolegów"
Sprawa wywołała w PiS burzę. Prezes Jarosław Kaczyński przekazał później, że "każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS".
"Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS" - dodał prezes.
Opracowali Mikołaj Gątkiewicz, Filip Czerwiński/akr
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Darek Delmanowicz/PAP