Dwukrotnie wyższe ryzyko psychozy u nastolatków. Taka jest cena "łagodnej" używki

shutterstock_2021436914
"Okazuje się, że coraz młodsze dzieci sięgają po używki"
Źródło: TVN24
Nowe, szeroko zakrojone badania z Kalifornii pokazują, że nastolatki sięgające po marihuanę mają niemal dwukrotnie wyższe ryzyko psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej w dorosłości. Z kolei naukowcy z Kanady wskazują, że wpływ THC może zaczynać się już na etapie życia płodowego - pozostawiając w łożysku genetyczne markery powiązane z ryzykiem schizofrenii.
Kluczowe fakty:
  • Analiza objęła ponad 463 tys. nastolatków (13-17 lat), a obserwacje trwały w latach 2016-2023.
  • Im wcześniej nastolatek zaczyna używać marihuany, tym silniejsze są negatywne skutki psychiczne. O ile procent wzrosło ryzyko psychozy, choroby afektywnej dwubiegunowej, depresji i zaburzeń lękowych?
  • Inne badania pokazują, że THC szkodzi szczególnie bardzo młodym kobietom w ciąży. Z czym się to wiąże?
  • Wyniki badań są ważnym ostrzeżeniem dla decydentów i rodziców.
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w serwisie tvn24.pl.

Wzrastająca dostępność marihuany oraz zmieniające się postrzeganie społeczne, które coraz częściej uznaje tę używkę za nieszkodliwą, budzą poważne obawy lekarzy i psychiatrów. Choć już wcześniej sugerowano istnienie związku między konopiami a problemami psychicznymi, dopiero najnowsze, zakrojone na szeroką skalę badania populacyjne pozwalają w pełni zrozumieć skalę tego zjawiska. Badania te rzucają nowe światło na to, jak substancje psychoaktywne kształtują chemię mózgu młodego człowieka oraz jak ich wpływ może być "zapisywany" w organizmie na długo przed pojawieniem się pierwszych objawów klinicznych.

Kalifornijski alarm: dwukrotny wzrost ryzyka psychozy

Przełomowe analizy przeprowadzone przez naukowców z University of California w San Francisco oraz innych kalifornijskich ośrodków badawczych dostarczyły twardych dowodów na niebezpieczne powiązania między marihuaną a zdrowiem psychicznym młodzieży. Badacze przyjrzeli się danym medycznym imponującej grupy 463 396 nastolatków w wieku od 13 do 17 lat. Wszyscy oni byli objęci opieką pediatryczną w ramach systemu Kaiser Permanente Northern California w latach 2016-2023, gdzie rutynowo przeprowadzano u nich badania przesiewowe pod kątem używania marihuany.

Wyniki opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "JAMA Health Forum" trudno zignorować. Już na starcie 5,7 proc. badanych (ponad 26 tysięcy młodych ludzi) przyznało się do sięgania po marihuanę w ciągu ostatniego roku. Śledząc losy tych nastolatków aż do osiągnięcia przez nich 25. roku życia, naukowcy zauważyli jasną prawidłowość: kontakt z konopiami drastycznie zwiększał prawdopodobieństwo późniejszego zdiagnozowania poważnych chorób psychicznych. Najbardziej uderzający okazał się wzrost ryzyka zaburzeń psychotycznych oraz choroby afektywnej dwubiegunowej - u osób używających marihuany było ono aż o 100 proc. wyższe niż u rówieśników stroniących od tej używki.

Nawet po uwzględnieniu wcześniejszych problemów psychicznych badanych osób, liczby pozostały alarmujące. Skorygowane dane wskazują, że młodzi użytkownicy marihuany mają o 92 proc. wyższe ryzyko wystąpienia psychozy i o 73 proc. wyższe ryzyko choroby afektywnej dwubiegunowej. Nie ominęło ich także wyższe prawdopodobieństwo depresji (wzrost o 33 proc.) oraz zaburzeń lękowych (o 19 proc.), choć w przypadku tych dwóch ostatnich schorzeń zależność ta nieco słabła wraz z wiekiem, w którym nastolatek zaczął eksperymentować z używką. Autorzy badania podkreślają, że te dane powinny stać się fundamentem dla nowych kampanii edukacyjnych skierowanych do rodziców i lekarzy oraz strategii mających na celu opóźnienie inicjacji narkotykowej u młodych ludzi.

Oś łożysko-mózg: biologiczne archiwum ciąży

Podczas gdy badacze w Kalifornii skupiali się na nastolatkach, naukowcy z Kanady skierowali swoją uwagę na sam początek ludzkiego życia. Schizofrenia, dotykająca około 1 proc. populacji, jest chorobą wyniszczającą, prowadzącą do psychoz i skrócenia długości życia. Choć jej przyczyny są złożone - od uwarunkowań genetycznych po traumy dziecięce - coraz więcej wskazuje na kluczową rolę warunków prenatalnych, takich jak ekspozycja na leki czy narkotyki.

W tym kontekście naukowcy wprowadzili pojęcie "osi łożysko-mózg". Łożysko nie jest jedynie organem odżywczym; to swoisty "rejestrator" zdarzeń z okresu ciąży, który odbija zarówno pozytywne, jak i negatywne warunki rozwoju płodu. Jeśli łożysko zostaje uszkodzone lub poddane działaniu szkodliwych czynników, rozwój mózgu dziecka może zostać zaburzony, co rzutuje na jego zdrowie psychiczne w przyszłości. Badania kliniczne już wcześniej łączyły niską masę urodzeniową oraz specyficzne markery genetyczne w łożysku z wyższym ryzykiem schizofrenii, autyzmu czy zaburzeń poznawczych.

Sytuacja stała się szczególnie paląca w Kanadzie po legalizacji marihuany w 2018 roku. Od tego czasu odnotowano wzrost spożycia konopi wśród kobiet w ciąży, przy czym najwyższy wskaźnik - aż 24 proc. - dotyczy ciężarnych nastolatek. To rodzi dramatyczne pytanie: czy dzieci te rodzą się z "genetycznym piętnem", które predysponuje je do chorób psychicznych w dorosłości?

Eksperyment z THC - od gryzoni do ludzkich komórek

Aby odpowiedzieć na to pytanie, zespół pod kierownictwem naukowców z Western University przeprowadził innowacyjne badania na modelach zwierzęcych oraz komórkach ludzkich. W badaniu opublikowanym w "Biology of Reproduction" naukowcy podawali ciężarnym zwierzętom jadalne THC zmieszane z kremem czekoladowym, aby sprawdzić, jak główny składnik psychoaktywny marihuany wpływa na ich potomstwo.

Wyniki były jednoznaczne. Zarówno samce, jak i samice wystawione na działanie THC w życiu płodowym wykazywały zaburzenia tzw. hamowania przedbodźcem (prepulse inhibition). Jest to kluczowy test psychologiczny stosowany przy diagnozowaniu schizofrenii u ludzi, mierzący zdolność mózgu do odfiltrowywania nieistotnych bodźców. Gdy mechanizm ten szwankuje, system nerwowy zostaje zalany nadmiarem informacji, co jest typowe dla stanów psychotycznych.

Co ważniejsze, naukowcy odkryli, że w łożyskach osobników wystawionych na THC doszło do zmian w ekspresji genów, które u ludzi są uznawane za markery ryzyka schizofrenii. Aby potwierdzić te obserwacje, zespół przeprowadził testy na izolowanych ludzkich komórkach łożyska. Już po 24-godzinnej ekspozycji na THC w komórkach tych zaobserwowano podobny wzrost aktywności genów powiązanych z ryzykiem schizofrenii. To odkrycie dostarcza funkcjonalnych dowodów na to, że marihuana bezpośrednio ingeruje w molekularne fundamenty rozwoju, które mogą decydować o późniejszym zdrowiu psychicznym dziecka.

Wczesna diagnostyka: klucz do przyszłości

Odkrycie specyficznych dla marihuany markerów w łożysku otwiera zupełnie nowe możliwości medyczne. Schizofrenia jest zazwyczaj diagnozowana między 16. a 30. rokiem życia, kiedy zmiany w mózgu są już zaawansowane. Możliwość zidentyfikowania wysokiego ryzyka już w momencie narodzin, poprzez rutynowe badanie łożyska po porodzie, byłaby bezcenna. Pozwoliłoby to na wczesne wdrożenie interwencji psychologicznych lub dietetycznych, które mogłyby złagodzić negatywne skutki ekspozycji na THC i zapobiec rozwojowi pełnoobjawowych zaburzeń.

Naukowcy podkreślają jednak, że to dopiero początek drogi. Konieczne są dalsze badania, aby sprawdzić, czy inne składniki marihuany, takie jak CBD (kannabidiol), mają podobny wpływ na neurobiologię płodu. Równie istotne jest zbadanie, czy markery te mogą przewidywać inne schorzenia, w tym autyzm czy deficyty poznawcze. Co ciekawe, badacze sugerują, że nie tylko zdrowie matki ma znaczenie - styl życia i używki stosowane przez ojca przed poczęciem również mogą wpływać na stan łożyska i zdrowie przyszłego dziecka, co wymaga dalszych analiz.

W obliczu postępującej legalizacji marihuany, wyniki te stanowią potężny argument dla instytucji takich jak Health Canada w procesie tworzenia bezpiecznych polityk zdrowotnych. Choć zaprzestanie używania marihuany w ciąży jest zawsze zalecane, dla wielu osób uzależnionych jest to trudne wyzwanie. Dlatego zrozumienie mechanizmów, za pomocą których THC "programuje" ryzyko chorób psychicznych, jest kluczowe dla ochrony kolejnych pokoleń, które nie mają wyboru i są narażone na te substancje jeszcze przed przyjściem na świat. Zarówno dane z Kalifornii, jak i z Kanady malują spójny i niepokojący jednak obraz: marihuana, mimo swojej rosnącej popularności, pozostaje substancją o głębokim i długofalowym wpływie na najbardziej delikatne mechanizmy ludzkiej psychiki.

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.

Opracowanie Agata Daniluk

Czytaj także: