Co dalej z PiS? "Powoli zaczyna się wyciąganie brudów"
Władze PiS podjęły w środę uchwałę o zakazie działalności członków partii w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Ultimatum upływa 23 lipca - przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek. Jacek Sasin, założyciel Stowarzyszenia Po Pierwsze Polska, podporządkował się decyzji kierownictwa PiS. Inaczej postępuje Mateusz Morawiecki. "Moja deklaracja jest jasna: chcę pozostać w PiS, chcę rozwijać Rozwój Plus" - oświadczył.
Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości komentował w "Jeden na jeden" w TVN24 minister finansów Andrzej Domański. Jak ocenił, "zobaczymy", czy dojdzie do rozpadu w partii, jednak "wygląda na to, że obie strony mają do siebie bardzo dużo pretensji".
- Posłowie jednej i drugiej frakcji już chyba bez żadnej taryfy ulgowej krytykują się w mediach społecznościowych. Powoli zaczyna się wyciąganie brudów - mówił.
Domański o "wyborze" dla wyborców prawicy
- Jeżeli dojdzie do rozpadu PiS-u, to wyborca prawicowy będzie miał teraz wybór - przewidywał dalej Domański. - Czy głosować na frakcję pana Czarnka, który już mówi prosto narracją Kremla w sprawie Ukrainy i stara się zajść partię Brauna z prawej strony, czy wybierać frakcję pana Morawieckiego, za którego rządów mieliśmy 18-procentową inflację w Polsce - mówił.
Zapytany, czy konflikt w PiS to dobra, czy zła informacja dla rządu, Domański odparł: - My robimy swoje. My realizujemy punkt po punkcie program.
Ultimatum w PiS, politycy mają złożyć oświadczenia
Przyjęta w środę uchwała dotyczy między innymi stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus. Rzecznik PiS Rafał Bochenek ocenił, że jego cele "stoją w sprzeczności z działalnością PiS". "Pomimo prób wmawiania, że jest inaczej, trzeba powiedzieć wprost: stowarzyszenie 'Rozwój Plus' nie pomaga, a szkodzi jedności polskiej prawicy, a przez to także przyszłości naszej Ojczyzny" - napisał w czwartek w serwisie X.
Dziennikarka "Faktów" TVN Arleta Zalewska dotarła do tekstu oświadczenia, które członkowie partii muszą złożyć do 23 lipca przewodniczącemu klubu Mariuszowi Błaszczakowi.
"Oświadczam że: nie jestem członkiem organizacji, o których mowa w § 2 ust. 1 Stanowiska i nie prowadzę żadnej działalności o charakterze politycznym w ramach tych organizacji oraz nie uczestniczę i nie będę uczestniczył/a w przyszłości w pracach, spotkaniach, wydarzeniach lub projektach o charakterze politycznym, realizowanych przez takie organizacje" - brzmi dokument.
Rzecznik PiS informował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w stowarzyszeniach, "wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego".