Skonfrontują podejrzanych. Będą wnioski o areszt?

Aktualizacja:
 
Gromosław C.Andrzej Iwańczuk/Reporter, Andrzej Grygiel/PAP

Najpierw konfrontacje podejrzanych, a potem ewentualne wnioski o areszt tymczasowy - tak wygląda plan katowickiej prokuratury apelacyjnej na najbliższe godziny. Zatrzymani we wtorek były szef UOP Gromosław C. i cztery inne osoby są podejrzane o korupcję przy prywatyzacji warszawskiego Stoenu i LOT-u. Śledztwo w tej sprawie trwa od sześciu lat, ale przełom nastąpił niedawno - gdy prokuratorzy dotarli do dokumentów z cypryjskich i szwajcarskich banków, które mają obciążać zatrzymanych.

- Dziś od rana będą przeprowadzane konfrontacje z udziałem podejrzanych. Zostanie też przesłuchany jeden z podejrzanych, którego nie udało się przesłuchać wczoraj z uwagi na późną porę - poinformował w czwartek PAP rzecznik prokuratury apelacyjnej w Katowicach Leszek Goławski.

Kiedy zakończą się konfrontacje i przesłuchanie, prokuratura podejmie decyzję w sprawie ewentualnych wniosków o zastosowanie środków zapobiegawczych. Więcej informacji ma zostać przekazanych wczesnym popołudniem. Pierwsze zatrzymania miały miejsce we wtorek wieczorem, dlatego jeśli śledczy chcą, by zatrzymani zostali w odosobnieniu, sąd musi zadecydować o tymczasowym aresztowaniu do wieczora.

Dokumenty z Cypru i Szwajcarii

Śledztwo w sprawie korupcji przy prywatyzacji LOT-u i Stoenu nie było łatwe. Już wczoraj prokurator Leszek Goławski, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, mówił w rozmowie z tvn24.pl, że postępowanie toczyło się od 2005 rok. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", w tym czasie było ono nawet umarzane.

Według informacji dziennika, zebrano 200 tomów akt, ale przełom nastąpił dopiero po uzyskaniu pomocy prawnej z Cypru i Szwajcarii, gdzie ulokowane miały zostać pieniądze z łapówek.

Z mojego punktu widzenia - z fotela ministra skarbu - to akurat w tym projekcie generał był niewidoczny Wiesław Kaczmarek, b. minister skarbu

Przyspieszenie lewicy

Przełom był możliwy - piszą gazety - dzięki informacjom uzyskanym od Petera V., szwajcarskiego bankiera nazywanego "kasjerem lewicy". Takie doniesienia pojawiły się również po zatrzymaniu Gromosława C.

Wczoraj jednak zaprzeczał im rzecznik katowickiej prokuratury apelacyjnej. Jak mówił, źródłem informacji byli niektórzy zagraniczni inwestorzy zainteresowani procesami prywatyzacyjnymi.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi kolejne postępowanie (TVN24)
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi kolejne postępowanie (TVN24)

"Spółdzielnia" lobbystów

Śledztwo prowadziła katowicka prokuratura, która podejrzewała przez kilka lat, że przy sprzedaży państwowych spółek mogło dojść do korupcji. W styczniu 2011 roku włączono jeszcze do niego CBA.

W trakcie postępowania śledczy ustalili - pisze "Rz" - że za rządów AWS i SLD istniała nieformalna grupa, zwana "spółdzielnią", która lobbowała za wyborem konkretnych firm. Dopiero po sześciu latach znaleziono dowody, że podczas prywatyzacji LOT-u i Stoenu wręczono łapówki. Wczoraj Goławski powiedział, że w przypadku LOT-u mowa jest o kwocie miliona dolarów, a Stoenu - 1,4 mln euro, jakimi mieli podzielić się podejrzani.

Pieniędzmi za Stoen podzielić się mieli były szef UOP, warszawski mecenas Michał T. i biznesmen Andrzej P. To Andrzej P. miał zachęcać ministerialnych urzędników do postawienia na wskazane przez niego firmy. On został zatrzymany jako ostatni z pięciu podejrzanych na ulicy przez CBŚ. Wg. gazet sam generał nie przyznał się do stawianych mu zarzutów korupcyjnych.

Za lobbowanie przy prywatyzacji LOT-u zarzuty usłyszał natomiast Piotr D., który zasiadał w zarządzie spółki, był też doradcą wicepremiera Leszka Balcerowicza.

Piątym z zatrzymanych jest Mariusz P. i na razie nie wiadomo, o co jest podejrzewany.

Jak sprywatyzowano Stoen
Jak sprywatyzowano StoenTVN24

Generał na celowniku

Jak ustaliła "Rz", to nie jedyne kłopoty Gromosława C. Od 2009 roku warszawska prokuratura bada, czy generał przyjął 2 mln zł łapówki jako szef UOP. Na razie w tej sprawie nikomu nie postawiono zarzutów.

Po zatrzymaniu C. w jego obronie stanęli politycy lewicy. Wiesław Kaczmarek, który jako minister skarbu prywatyzował Stoen podkreśla, że była ona sukcesem i nie przypomina sobie, by generał był w nią zaangażowany. - Z mojego punktu widzenia - z fotela ministra skarbu - to akurat w tym projekcie generał był niewidoczny - powtórzył dziś w RMF FM.

Wczoraj w "Kropce nad i" bronił go też ówczesny premier Leszek Miller: - Nie wyobrażam sobie, by Gromosław C. brał łapówki i prał brudne pieniądze. Liczę, że rzecz zostanie jak najszybciej wyjaśniona.

Były szef UOP

Gromosław C. był w latach 1993-1996 szefem UOP.

Po przejściu w stan spoczynku, w kwietniu 1996, założył firmę Doradztwo GC. W następnych latach zasiadał w radach nadzorczych i zarządach różnych przedsiębiorstw i doradzał firmom konsultingowym. Jest prezesem Aeroklubu Warszawskiego. To właśnie w uznaniu zasług C. podpułkownik Sławomir Petelicki nazwał współfinansowaną przez Amerykanów jednostkę specjalną - GROM-em.

Nieprawidłowości w prywatyzacji

Procesom prywatyzacyjnym PLL LOT i Stoen towarzyszyły zarzuty wyprzedaży majątku narodowego i krytyczne raporty NIK. Umowę sprzedaży 85 proc. akcji Stoen podpisano 15 października 2002 r. RWE zapłaciło 1,5 mld zł. Jeszcze w tym samym miesiącu o zbadanie prywatyzacji zwrócił się do NIK klub parlamentarny PSL (wówczas w koalicji rządowej z SLD). Izba - w opublikowanym w styczniu 2005 r. raporcie - uznała sprzedaż STOEN za niecelową. Stwierdziła, że transakcja może się okazać niekorzystna pod względem gospodarczym i zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu Polski. NIK stwierdziła też m.in., że w kwietniu 2002 r. minister skarbu podjął decyzję o jednorazowej sprzedaży 85 proc. akcji Stoen jeszcze przed uzyskaniem zgody rządu (co nastąpiło tuż przed transakcją).

NIK badała także proces prywatyzacji PLL LOT, który trwa już 12 lat. Zaczął się w połowie listopada 1999 roku, kiedy to szwajcarska grupa SAirGroup, właściciel linii Swissair (które upadły w 2002 roku), kupiła od Skarbu Państwa 10 proc. akcji spółki za 33,7 mln USD. Po podwyższeniu kapitału, udział inwestora wzrósł do 37,6 proc. W 2004 r. NIK negatywnie oceniła przebieg prywatyzacji w latach 1999-2003. Jej zdaniem nie zostały zrealizowane cele założone w strategii rządowej. Było to wynikiem m.in. błędnych decyzji ministra skarbu, braku rzetelności. Z raportu wynikało, że były zarząd PLL LOT otrzymał ponad 1 mln franków wynagrodzenia od SAirGroup za świadczenie usług doradczych w latach 2000-2001. Wiążąc się z SAirGroup LOT przystąpił do sojuszu Qualiflyer.

Według NIK, zamiast zarobić, z majątku Skarbu Państwa do prywatyzacji dołożono nieplanowane wcześniej 264 mln zł. Kontrolerzy podnosili też, że syndyk masy upadłościowej inwestora strategicznego, posiadając 25,1 proc. akcji spółki, miał istotne uprawnienia decyzyjne, co ograniczało prawa właścicielskie SP do LOT-u.

Źródło: TVN24, tvn24.pl, PAP, "Rzeczpospolita", "DGP"

Źródło zdjęcia głównego: Andrzej Iwańczuk/Reporter, Andrzej Grygiel/PAP

Pozostałe wiadomości

Publicznie wszyscy mówią, że to jest świetna decyzja, ale już nieoficjalnie jest na razie wyczekiwanie - mówiła dziennikarka "Faktów" TVN Arleta Zalewska o reakcji polityków PiS na kandydaturę Karola Nawrockiego na prezydenta. - "Bez szału, ale do ukształtowania" - to jedna wiadomość od znanego polityka. "Mogło być lepiej, ale i mogło być gorzej" - to drugi SMS - cytowała Zalewska w programie "W kuluarach".

"Bez szału, ale do ukształtowania". Co w kuluarach mówi się o Nawrockim

"Bez szału, ale do ukształtowania". Co w kuluarach mówi się o Nawrockim

Źródło:
TVN24

Rosyjski samolot pasażerski zapalił się po wylądowaniu na lotnisku w Antalyi w Turcji. Wszystkich 89 pasażerów i 6 członków załogi zostało bezpiecznie ewakuowanych.

Rosyjski samolot pasażerski zapalił się na lotnisku w Antalyi

Rosyjski samolot pasażerski zapalił się na lotnisku w Antalyi

Źródło:
Reuters

"Każdy z rywali jest poważnym wyzwaniem, kto zlekceważy konkurentów - przegra wybory. W takich wyścigach nie ma pewniaków. Coś o tym wiemy" - napisał Donald Tusk. Wpis premiera został zamieszczony po ogłoszeniu, że kandydatem PiS na prezydenta będzie Karol Nawrocki.

PiS odsłoniło karty. Donald Tusk komentuje i przestrzega

PiS odsłoniło karty. Donald Tusk komentuje i przestrzega

Źródło:
TVN24, PAP

Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, został kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. W swoim przemówieniu w trakcie konwencji w Krakowie odniósł się między innymi do kwestii bezpieczeństwa, gospodarki czy rządów prawa. Oto najważniejsze punkty jego wystąpienia.

"Pierwsza obietnica", podatki i "wielkie projekty". Kluczowe momenty przemówienia Nawrockiego

"Pierwsza obietnica", podatki i "wielkie projekty". Kluczowe momenty przemówienia Nawrockiego

Źródło:
TVN24, PAP

Karol Nawrocki - prezes Instytutu Pamięci Narodowej, były bokser i piłkarz, a z wykształcenia historyk - będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Oto, co wiemy o 41-letnim kandydacie.

Karol Nawrocki z poparciem PiS. Kim jest 41-letni prezes IPN?

Karol Nawrocki z poparciem PiS. Kim jest 41-letni prezes IPN?

Źródło:
tvn24.pl

Na stacji benzynowej przy ulicy Radzymińskiej w Warszawie jeden z samochodów uderzył w dystrybutor gazu, który zaczął się intensywnie wydobywać. Łącznie w wypadku uczestniczyło pięć samochodów. Jak przekazał młodszy brygadier Artur Kamiński z warszawskiej PSP, dwie osoby zostały poszkodowane. Strażacy ewakuowali ludzi przebywających na stacji oraz w pobliskiej restauracji, a także odcięli gaz i prąd.

Wypadek na stacji benzynowej. "Było bardzo duże zagrożenie wybuchu"

Wypadek na stacji benzynowej. "Było bardzo duże zagrożenie wybuchu"

Źródło:
TVN24

IMGW przestrzega przed zagrożeniami pogodowymi. Nadchodzące dni przyniosą nam powrót silnego wiatru, a miejscami będą snuły się gęste mgły. Sprawdź, gdzie będzie niebezpiecznie.

Prognoza zagrożeń IMGW. Na horyzoncie mgła i silny wiatr

Prognoza zagrożeń IMGW. Na horyzoncie mgła i silny wiatr

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Policjanci zatrzymali dwuosobową załogę prywatnego pogotowia, która próbowała wwieźć na mecz materiały pirotechniczne. Jechali na stadion karetką na sygnale. Grozi im do pięciu lat więzienia. Jak poinformował Robert Szumiata z Komendy Stołecznej Policji, kierowcą był student medycyny bez uprawnień do prowadzenia pojazdów uprzywilejowanych.

Karetką na sygnale próbowali wwieźć na mecz materiały pirotechniczne

Karetką na sygnale próbowali wwieźć na mecz materiały pirotechniczne

Źródło:
Policja Warszawa

Początek tygodnia przyniesie nam sporą zmianę w pogodzie. Na termometrach pojawią się znacznie wyższe wartości niż te obserwowane od kilku dni. Co będzie źródłem tej anomalii? Synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wakszyński przeanalizował prognozy sytuacji barycznej, która może przynieść nam nawet 10 stopni więcej niż zazwyczaj o tej porze roku.

Ogromna anomalia temperatury w Polsce. Co wydarzy się w poniedziałek

Ogromna anomalia temperatury w Polsce. Co wydarzy się w poniedziałek

Źródło:
tvnmeteo.pl

Ulewny deszcz i grad nawiedził w piątek stolicę Madagaskaru. Warunki pogodowe zaskoczyły mieszkańców Antananarywy - do opadów doszło w suchym okresie, na długo przed początkiem pory deszczowej. Zjawisko miało dość nietypowe wyjaśnienie.

Sztucznie wywołali deszcz, zalało stolicę

Sztucznie wywołali deszcz, zalało stolicę

Źródło:
PAP, Madagascar-Tribune.com

Samochód z trzema osobami w środku przebił barierkę na moście i wpadł do wody. Patrol policji, który przejeżdżał obok, wyciągnął auto na brzeg. W aucie znajdował się kierowca, pasażer i dwuletnia dziewczynka. Dziecko zostało przewiezione do szpitala.

Przejeżdżali przez most, zauważyli auto w rzece. W samochodzie kierowca, pasażer i mała dziewczynka

Przejeżdżali przez most, zauważyli auto w rzece. W samochodzie kierowca, pasażer i mała dziewczynka

Źródło:
tvn24.pl

We wpisie Instytutu Pamięci Narodowej - zdaniem europosła Krzysztofa Brejzy - zamieszczono wpis o charakterze "czysto partyjnej i politycznej agitacji na rzecz jednego z kandydatów na prezydenta". Post pojawił się niespełna dwie godziny po ogłoszeniu Karola Nawrockiego na prezydenta PiS. W związku z tym Brejza zwrócił się do IPN z "pilną interwencją".

Wpis o Karolu Nawrockim na profilu IPN. "Pilna interwencja" Krzysztofa Brejzy

Wpis o Karolu Nawrockim na profilu IPN. "Pilna interwencja" Krzysztofa Brejzy

Źródło:
tvn24.pl

Karol Nawrocki ma swój dorobek, ale nie jest związany z partyjną nawalanką - tak o kandydacie PiS-u na prezydenta mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 poseł tej partii Janusz Cieszyński. Europoseł Koalicji Obywatelskiej Andrzej Halicki, odnosząc się do przemówienia kandydata, spuentował to słowami - "Co miałem do powiedzenia, przeczytałem. Tekst napisał prezes Kaczyński. Dziękuję za to, że mnie wybrał".

"Przemówienie określiłbym puentą: Co miałem do powiedzenia, przeczytałem. Tekst napisał prezes"

"Przemówienie określiłbym puentą: Co miałem do powiedzenia, przeczytałem. Tekst napisał prezes"

Źródło:
TVN24
"Tu jest taka rurka, a tu dziurka". Marek Raczkowski chciał sprzedać nerkę, by ratować pęcherz

"Tu jest taka rurka, a tu dziurka". Marek Raczkowski chciał sprzedać nerkę, by ratować pęcherz

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Ogromne stado żubrów przebiegło przez drogę w okolicach Szudziałowa w województwie podlaskim. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24. Na nagraniu widać grupę zwierząt w różnym wieku, od młodych osobników po majestatyczne, dojrzałe zwierzaki.

Stado żubrów zatrzymało ruch

Stado żubrów zatrzymało ruch

Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl, bia24.pl

Sztab generalny armii ukraińskiej poinformował o ataku na stację radarową przeciwlotniczego systemu rakietowego S-400 w obwodzie kurskim w Rosji. Według ekspertów wojskowych w Kijowie, zaatakowany sprzęt "terroryzował" przygraniczne tereny Ukrainy, ponieważ był wykorzystywany do ostrzałów celów na ziemi.

System, który "terroryzował" przygraniczne regiony. Atak na S-400 w obwodzie kurskim

System, który "terroryzował" przygraniczne regiony. Atak na S-400 w obwodzie kurskim

Źródło:
NV, tvn24.pl

Najpierw zapowiedzieli zwolnienie 5,5 tysiąca osób, a teraz tną pensje dla 10 tysięcy pracowników. Tak Bosch próbuje znaleźć pieniądze w obliczu dużej konkurencji z Chin.

Zwolnienia to za mało. Obetną także pensje

Zwolnienia to za mało. Obetną także pensje

Źródło:
Reuters

Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że policjant, który postrzelił swojego kolegę podczas interwencji na ulicy Inżynierskiej w Warszawie, pełnił służbę od ponad roku. W związku ze śmiercią funkcjonariusza prokuratura wszczęła śledztwo. Według ustaleń dziennikarza tvn24.pl, policjant, który strzelał, był bardzo dobrze oceniany przez przełożonych.

Policjant, który oddał śmiertelny strzał, pełnił służbę od ponad roku. "Powstrzymajmy się od wyroków"

Policjant, który oddał śmiertelny strzał, pełnił służbę od ponad roku. "Powstrzymajmy się od wyroków"

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP
Ziemia podnosi się tu o 2 centymetry miesięcznie. Przygotowują się na najgorsze

Ziemia podnosi się tu o 2 centymetry miesięcznie. Przygotowują się na najgorsze

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Do tragicznego wypadku trzech aut doszło w Przyłubiu (woj. kujawsko-pomorskie). Dwie osoby zginęły na miejscu, trzy trafiły do szpitala.

Łódź spadła z przyczepy i uderzyła w jadący samochód. Dwie osoby zginęły

Łódź spadła z przyczepy i uderzyła w jadący samochód. Dwie osoby zginęły

Źródło:
tvn24.pl

Mija 30 lat od tragicznego pożaru w hali Stoczni Gdańskiej. Zginęło wtedy siedem osób. To było podpalenie, jednak do dziś nie wiadomo, kto za nie odpowiada. Gdy po koncercie w hali pojawił się ogień, widzowie na początku myśleli, że to efekty świetlne.

Mija 30 lat od tragedii w Stoczni Gdańskiej. "Myśmy byli przekonani, że nas spali żywcem"

Źródło:
Fakty TVN

Stała, cotygodniowa rehabilitacja i perspektywa jeszcze co najmniej siedmiu operacji. Do tego specjalne ubranie, dzięki któremu życie z potężnymi bliznami jest życiem bez bólu. Po koszmarnym wypadku 9-letni Olek ma tylko jedno marzenie: chce wyzdrowieć. Można mu w tym pomóc.

Ma zniszczone dłonie, ramiona, plecy i klatkę piersiową. 9-letni Olek potrzebuje pomocy

Ma zniszczone dłonie, ramiona, plecy i klatkę piersiową. 9-letni Olek potrzebuje pomocy

Źródło:
Fakty TVN

Centymetr kwadratowy - tyle zostało wymierającego w Polsce gatunku mchu na torfowisku na Lubelszczyźnie. Samorządowcy wciąż wydają zgody na eksploatację torfu, nieraz mimo sprzeciwów regionalnych dyrekcji ochrony środowiska, bo wartość torfowisk w kontekście zmian klimatycznych i zapobieganiu powodziom jest nie do przecenienia. W Starym Stręczynie sprawą zajmuje się już prokuratura.

Wymierający gatunek zniszczony, cenne torfowisko wyeksploatowane. Sprawę bada prokuratura

Wymierający gatunek zniszczony, cenne torfowisko wyeksploatowane. Sprawę bada prokuratura

Źródło:
tvn24.pl

890 błędów, z czego ponad 200 o charakterze krytycznym zawierała dokumentacja projektowa rozbudowy szpitala we Włocławku. W efekcie dwa nowe budynki, które miały być gotowe w 2023 roku do teraz znajdują się w stanie surowym i nie zostaną oddane do użytku wcześniej niż za trzy lata. A cała inwestycja zamiast planowanych 155 milionów będzie kosztować ponad 400 milionów złotych.

Czekają na nowy szpital, NIK zawiadamia CBA. "208 błędów krytycznych"

Czekają na nowy szpital, NIK zawiadamia CBA. "208 błędów krytycznych"

Źródło:
tvn24.pl