Za kandydaturą Gregorczyk-Abram opowiedziało się 233 posłów. Większość bezwzględna wynosi 217 głosów. Senat następnie wyrazi zgodę - bądź jej odmówi - na wybraną przez Sejm kandydaturę.
O stanowisko RPO ubiegało się dwoje kandydatów - Gregorczyk-Abram zgłoszona przez KO i Lewicę oraz działacz opozycji w PRL Adam Borowski zgłoszony przez PiS. Za kandydaturą Borowskiego głosowało 177 posłów. 23 posłów zagłosowało przeciwko wszystkim kandydatom.
Sylwia Gregorczyk-Abram po głosowaniu Sejmu w sprawie Rzecznika Prawo Obywatelskich
Gregorczyk-Abram w rozmowie z dziennikarzami po głosowaniu mówiła, że decyzję Sejmu przyjmuje z "ogromną pokorą i odpowiedzialnością". Zaznaczyła, że to pierwszy etap i w tej sprawie decyzję podejmie jeszcze Senat. - Tym bardziej z większą pokorą podchodzę do tego procesu, który się jeszcze nie zakończył - dodała.
- Jestem adwokatką, która wielokrotnie reprezentowała w swojej karierze osoby o odmiennych poglądach politycznych, odmiennym patrzeniu na życie - mówiła. - Nigdy nie wpłynęło to na mój sposób działania - zapewniała mecenas. Oceniła, że to nigdy nie przysłoniło jej "tego, co jest najważniejsze, czyli obrony ich praw i wolności".
Gregorczyk-Abram powiedziała, że RPO "jest rzecznikiem każdego i obywatela, i każdego, który znajduje się pod jurysdykcją polską". - W momencie, w którym rzecznik składa ślubowanie, chowa wszystkie swoje przekonania i poglądy do kieszeni - dodała.
Przekazała, że po decyzji Senatu poinformuje o priorytetach urzędu.
Kim jest Sylwia Gregorczyk-Abram?
Gregorczyk-Abram to adwokatka i obrończyni praw człowieka. Jest współzałożycielką inicjatywy Wolne Sądy, Komitetu Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia imienia profesora Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 roku została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023, która działała przy Ministerstwie Sprawiedliwości.
Zgodnie z ustawą o RPO, rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną. Według ustawy o RPO stoi on na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w konstytucji oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania. W sprawach o ochronę wolności i praw człowieka i obywatela RPO bada, czy nie nastąpiło naruszenie prawa, a także zasad współżycia i sprawiedliwości społecznej. Ta sama osoba nie może być rzecznikiem więcej niż przez dwie kadencje - jedna trwa pięć lat. Kadencja obecnego RPO profesora Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 roku, kończy się 23 lipca.