"Skutek natychmiastowy". Prezes sądu zawiesił Pawła Juszczyszyna

TVN24

Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie zawiesił sędziego Pawła Juszczyszynatvn24
wideo 2/35

Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki (członek nowej KRS) poinformował, że wydał w piątek zarządzenie, na mocy którego ze skutkiem natychmiastowym zawiesił w wykonywaniu czynności służbowych sędziego Pawła Juszczyszyna. Decyzja jest niezaskarżalna. Sędzia ma się powstrzymać od wszelkich czynności w sądzie rejonowym i okręgowym - wyjaśnił Nawacki.

Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki wyjaśnił, że decyzję o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna oparł na art. 130 Ustawy o ustroju sądów powszechnych. Prezes zawiesił Pawła Juszczyszyna na miesiąc, bo tylko na taki czas może zawiesić sędziego prezes sądu.

Zarządzenie prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie będzie teraz przekazane Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i ona zdecyduje, czy przedłuży okres zawieszenia, czy nie.

Decyzja prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie jest niezaskarżalna.

- Moja decyzja oznacza, że sędzia ma się powstrzymać od wszelkich czynności w sądzie rejonowym i okręgowym - wyjaśnił Nawacki. Pytany, co w związku z tym stanie się ze sprawami, które Paweł Juszczyszyn miał dokończyć w Sądzie Okręgowym, prezes powiedział, że jest to w gestii Sądu Okręgowego.

W czasie zawieszenia przez prezesa sądu sędzia Paweł Juszczyszyn otrzyma pełne wynagrodzenie.

§ 1. Jeżeli sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc. Art. 130 par. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych

Postępowanie dyscyplinarne przeciw sędziemu

Sędzia Juszczyszyn to sędzia rozpatrujący apelację w sprawie, w której w pierwszej instancji orzekał sędzia nominowany przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Juszczyszyn po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej chciał sprawdzić, czy sędzia pierwszej instancji spełnia wymogi niezależności oraz niezawisłości. Wezwał dyrektora Kancelarii Sejmu pod rygorem "skazania na grzywnę" do dostarczenia w ciągu tygodnia utajnionych list poparcia kandydatów do KRS.

W piątek zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sędzia Michał Lasota wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu Sądu Rejonowego w Olsztynie Pawłowi Juszczyszynowi - przekazał rzecznik dyscyplinarny sędziów Piotr Schab. Zarzuty dotyczą między innymi uchybienia godności urzędu.

W poniedziałek Ministerstwo Sprawiedliwości odwołało z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie sędziego.

CZYTAJ TAKŻE: OŚWIADCZENIE SĘDZIEGO JUSZCZYSZYNA >

Kim jest sędzia Maciej Nawacki?

Sędzia Maciej Nawacki orzekał w Sądzie Rejonowym w Olsztynie przez 12 lat, najpierw w wydziale karnym, później w gospodarczym. Po objęciu rządów przez PiS jego kariera przyspieszyła. W grudniu 2017 roku minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powołał go na prezesa tego sądu, a miesiąc później został kandydatem do nowej, wybieranej przez polityków Krajowej Rady Sądownictwa. Został jednym z 15 sędziów powołanych przez posłów do Rady.

Jak ujawnił w lipcu Konkret24, sędzia Maciej Nawacki potwierdził, że jest autorem skargi w sprawie ujawnienia list poparcia do KRS. W jej wyniku prezes UODO wstrzymał udostępnienie tych informacji opinii publicznej. Sędzia przyznał też, że sam się podpisał pod swoją kandydaturą do KRS. - Byłoby to dziwne, gdybym tak nie zrobił - powiedział.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE NA KONKRET24 >

Sylwetkę Macieja Nawackiego i wątpliwości z nim związane przedstawił także magazyn "Czarno na białym".

ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ "CZARNO NA BIAŁYM" TVN24 O MACIEJU NAWACKIM:

Sędzia Nawacki o sprawie sędziego Juszczyszyna

W ostatnich dniach sędzia Maciej Nawacki w mediach społecznościowych komentował sprawę sędziego Pawła Juszczyszyna.

"To jest moment, w którym zadajemy sobie pytanie, czy działanie sędziego służyło rozpoznaniu sprawy, czy realizowało prawo obywatela do sądu, czy przeciwnie sprawa posłużyła jako pretekst w walce części sędziów z demokratycznym porządkiem prawnym określonym wynikiem wyborów?" - pisał na Twitterze, odpowiadając na wpis dr. hab. Marcina Matczaka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Odniósł się także do tweeta prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, która napisała: "Trójpodział władzy jest fundamentem państwa prawa! Są sędziowie, którzy się nie przestraszą się i nie ugną się przed ubeckimi metodami ministra Ziobry vide dzisiejsze uchwały sędziów w Białymstoku, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu... żadna władza nie trwa wiecznie".

W odpowiedzi Nawacki napisał: "Moment, ktoś kazał sędziemu pchać się na delegację? MS powołuje na i odwołuje z delegacji. Jak się system nie podoba, to się nie bierze w nim udziału".

Autor: KB//rzw / Źródło: TVN24, PAP