Ryszard Terlecki został zapytany w środę na sejmowych korytarzach, czy europoseł PiS Mariusz Kamiński przesadził we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych. Były minister spraw wewnętrznych zamieścił w serwisie X ilustrację z wenezuelskim dyktatorem prowadzonym na lotnisku przez dwóch amerykańskich żołnierzy. Ten obrazek opatrzył komentarzem: "Zobacz, Donaldzie Tusk, jak kończą dyktatorzy". Kamiński do tego przekazu wykorzystał fejkowe zdjęcie.
- A to już nie pamiętam. Kamińskiego jakoś mało uważnie czytam - powiedział Terlecki. Na uwagę, że Kamiński "trząsł partią przez jakiś czas", odparł, że "nie partią, tylko ministerstwem", i dodał, że "ma swoje zdanie na temat jego działalności".
- Bardzo go lubię, tylko był słabym ministrem - podsumował.
Dopytywany o to, co napisał Kamiński, Terlecki ocenił, że "to żart taki".
Wenezuelski dyktator Nicolas Maduro został schwytany przez amerykańskie siły specjalne podczas operacji w Caracas w nocy z piątku na sobotę. Maduro i jego żona Cilia Flores zostali następnie przewiezieni do Stanów Zjednoczonych. Sąd federalny w Nowym Jorku w poniedziałek postawił im formalne zarzuty, w tym uczestnictwa w "zmowie narkoterrorystycznej" i sprowadzania kokainy do USA. Oskarżeni nie przyznali się do winy.
Autorka/Autor: js/lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24