Molestowanie w Teatrze Akademickim. Ofiary przerywają milczenie

[object Object]
"Molestowanie w Teatrze Akademickim" - część I reportażu "Superwizjera"tvn24
wideo 2/4

Obnażył się przede mną i tonem "dobrego wujka" próbował namówić mnie na to, żebym uprawiała z nim seks oralny - opowiada jedna z kobiet, które w przeszłości miały styczność z wieloletnim dyrektorem Teatru Akademickiego w Warszawie. Po nagłośnieniu przez "Superwizjer" TVN24 skandalicznych metod, jakie stosował Ryszard A., okazało się, że ranił nie tylko słowami. A jego historia sięga początku lat 80.

Na początku września dziennikarze "Superwizjera" TVN ujawnili bulwersujące zapisy z prób warszawskiego Teatru Akademickiego, którego dyrektorem od 30 lat był Ryszard A. Po ich ujawnieniu do dziennikarzy zgłosiło się kilkadziesiąt osób, w tym kobiety, których dramatyczne historie pokazują, że Ryszard A. dopuszczał się również o wiele bardziej szokujących zachowań, niż opisane wcześniej.

"Najstraszniejsza noc w moim życiu"

18-letnia Martyna przyjechała z Olsztyna do Warszawy 12 lat temu na studia. Trafiła do Teatru Akademickiego, gdzie poznała Ryszarda A. Dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć o tym, czego wówczas doświadczyła na jednym z wyjazdów z teatrem na studencki festiwal do Rzeszowa.

Gdy wieczorem wszyscy w hotelu świętowali po udanym spektaklu, Ryszard A. pod fałszywym pretekstem zwabił ją do swojego pokoju. - Obnażył się przede mną i tonem "dobrego wujka" próbował namówić mnie na to, żebym uprawiała z nim seks oralny - wspomina Martyna. Pamięta, że została popchnięta na łóżko lub kanapę. - On, ogromny, starszy dla mnie człowiek, stał przede mną, blisko mnie i próbował mnie namówić, żebym go tam całowała. Bez spodni - mówi.

Martynie udało się uciec, ale dziś podkreśla bez wątpliwości: - to absolutnie była jedna z najstraszniejszych nocy w moim życiu.

Napaść za kulisami

Inną kobietą, która odważyła się porozmawiać, jest Justyna. Dziś pracuje w Szwecji w jednym z tamtejszych banków. Do teatru Uniwersytetu Warszawskiego trafiła w 2008 roku będąc na pierwszym roku studiów. Jak wspomina, od samego początku "tata kierownik", jak kazał się nazywać jego dyrektor, szukał w każdej z dziewczyn słabości.

Pierwszy raz przekroczył granicę, gdy z grupą byli w pubie i na chwilę zostali sami. - W trakcie gestykulacji pamiętam, że dotknęłam jego nogi. Wziął tę moją rękę i położył sobie na kroczu - wspomina Justyna.

- Poczułam jego wzwód i to było straszne, oznaczało, że ja, jako studentka, go podniecam. I że on ma odwagę zrobić coś takiego osobie, która jest od niego zależna - powiedziała. - Czułam, że nie mogę o tym komukolwiek powiedzieć, bo wtedy w nadchodzącym spektaklu pewnie nie będzie dla mnie miejsca - dodała.

Justyna przyznała, że była tak przerażona, że nic wówczas nie zrobiła. Ten brak reakcji sprawił, że po jednym ze spektakli dyrektor posunął się jeszcze dalej. - To, co się wydarzyło, wydarzyło się za kulisami - wspomina Justyna. - Poszłam do garderoby coś sprawdzić na telefonie czy poprawić makijaż. I wtedy Ryszard przyszedł do garderoby i zamknął drzwi, i powiedział, że chciałbym mi pogratulować tego, że mieliśmy udany spektakl - mówi.

Potem, jak relacjonuje Justyna, próbował ją pocałować. - To było, samo w sobie, dosyć obrzydliwe. Kiedy ja nie chciałam, zaczęliśmy się trochę szamotać i on powiedział, że "teraz zrobisz mi l***". Złapał mnie ręką za kark i próbował przyciągnąć mnie do swojego krocza - opowiada.

Molestowanie w Teatrze Akademickim. Debata, część 1
Molestowanie w Teatrze Akademickim. Debata, część 1tvn24

Przerwać milczenie po 40 latach

Z relacji, które poznali dziennikarze "Superwizjera" wynika, że historia działalności Ryszarda A. sięga lat 80., dużo dalej niż istnienie samego Teatru Akademickiego. Już wtedy wykorzystywał swoją pozycję i zaufanie, jakim darzyły go jego uczennice.

Jedna z nich zdecydowała się przerwać milczenie po niemal 40 latach. Pani Barbara jest dziś księgową i od niemal 30 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Na początku lat 80. chodziła do liceum w Olsztynie, które mieściło się na tyłach Teatru Jaracza.

Ryszard A. pracował w tym teatrze jako adept, czyli osoba występująca na scenie bez stosownych uprawnień. I zaczął werbować do amatorskiego teatrzyku, gdzie oprócz zbiorowych prób zapraszał 16-letnie uczennice także na indywidualne spotkania. Pani Barbara została zaproszona na próbę w Domu Środowisk Twórczych, w którym gościnnie wynajmował pokój.

- Podeszłam do jego drzwi, on od tyłu w jakiś sposób zaskakujący dla mnie zaczął dotykać mnie po głowie, po szyi, zaczął całować, zaczął dotykać mnie po całym ciele, po odkrytych częściach, po rękach. Nigdy wcześniej nikt mnie nie dotykał w taki sposób - opowiada.

- Był to paraliżujące. Zaczął mnie rozbierać i prowadził do swojego mieszkania. Posadził mnie na kanapie i zaczął się obnażać przede mną. Ja nigdy też mężczyzny nagiego nie widziałam wcześniej, także było to dla mnie straszne przeżycie - podkreśla. - On się rozebrał i swoim penisem dotykał mnie po rękach, nie pamiętam czy po twarzy, ale było to po prostu straszne - dodaje.

"Przerażona i po prostu samotna"

22-letni wówczas Ryszard A. uważany był za ciepłą osobę. Nie przeklinał, nie było żadnych niepokojących sygnałów. Jednak to, co stało się na jednej z prób, na wiele lat stało się tajemnicą. Jak zauważa pani Barbara, "w tamtych czasach nie było do kogo pójść". - To było przeżycie, taka skaza, która przez całe moje życie była we mnie i ze mną - przyznaje.

Justyna o tym, jak uciekła przed Ryszardem z garderoby, opowiedziała tylko kilku koleżankom z teatru. Nie odważyła się jednak zgłosić sprawy na uczelni. Niedługo później Ryszard A. wyrzucił ją z teatru.

- Wydaje mi się przede wszystkim, że nic nie zrobiłam, bo wydawało mi się, że on jest wykładowcą i nie miałam żadnego dowodu na to, co się stało. Wydawało mi się, że jeżeli bym próbowała coś z tym zrobić, to ja mogłabym też ponieść konsekwencje tego oskarżenia go bez podstaw - mówi Justyna.

- Ja nie mogę uwierzyć, że tkwiłam w tej sytuacji, że to miało miejsce, że nie szukałam pomocy, że byłam kompletnie ubezwłasnowolniona, przerażona i po prostu samotna - zauważa Martyna. - Fakt, że mówię o tym po raz pierwszy po 12 latach jest najlepszym dowodem na to, jak długą drogę musiałam przejść, żeby się z tego uwolnić, oczyścić - dodaje.

Molestowanie w Teatrze Akademickim. Reportaż, część 2
Molestowanie w Teatrze Akademickim. Reportaż, część 2Superwizjer TVN

Pytania o dziewictwo

Po tym, jak Ryszard A. obnażył się przed Martyną, zaczął ją dezawuować przed grupą. Wolał się jej pozbyć, tak, jak to robił z innymi skrzywdzonymi dziewczynami.

Jedną z osób, które nagle zniknęły z teatru, była Matylda. Nie zdecydowała się ona ostatecznie na opowiedzenie swojej historii, obawiając się, że Ryszard A. może próbować się na niej odegrać. Dlatego o traumatycznym doświadczeniu opowiedziała dziennikarzom "Superwizjera" jej mama.

- Zaczęła mi opowiadać o tym, że pan Ryszard wypytuje ją o dosyć intymne rzeczy, typu czy jest jeszcze dziewicą, czy uprawiała seks oralny - relacjonuje. Matylda miała wówczas 17 lat i była dziewicą. - Więc on zaproponował jej rozdziewiczenie używając słów: żeby zrobiła mu dobrze ustami - mówi.

Matyldę ta propozycja miała zszokować, a jej rodzice pojechali wówczas sami do Ryszarda A. - Pan Ryszard w ogóle niewzruszony, roześmiany, powiedział nam, że po prostu on się przyjaźni z władzami uczelni i generalnie to nic mu nie możemy zrobić - opowiada mama Matyldy, która mimo to poszła do władz uczelni. - Nikt nie chciał z nami rozmawiać, a argumentem pierwszym i blokującym dalsze działania było to, że Matylda nie jest studentką Uniwersytetu Warszawskiego, więc nie ma o czym rozmawiać - wspomina.

Ryszard A. nieustannie powoływał się na znajomości, nie tylko na uniwersytecie. Często też mówił o pieniądzach i o tym, że trzeba pozyskiwać sponsorów. - Bez przerwy próbował nam wpoić, że to jest również nasze zadanie, by pozyskiwać te pieniądze - opowiada Martyna. - Co on pod tym rozumiał? To było ładne wyglądanie, uśmiechanie się do starszych panów, którzy te pieniądze posiadają - mówi.

- Pamiętam wieczór, kiedy wylądowaliśmy na zamkniętej imprezie z politykami i biznesmenami, i naszym zadaniem po 10-minutowym spektaklu było picie szampana, zabawianie starszych panów - wspomina Martyna dodając, że czuła się "upokorzona".

Dziennikarze "Superwizjera" dotarli również do dziewczyny z zaufanego kręgu Ryszarda A., która współpracowała z nim w teatrze przez kilka lat. Przyznaje ona, że dyrektor rzeczywiście ma znajomości, którymi się chwali. - Sama z nim byłam kiedyś w Sejmie i z nim uczestniczyłam w różnych rozmowach jako taka żywa reklama teatru, i to rzeczywiście było tak, że on z tymi politykami był na "ty", witał się z nimi, oni też wiedzieli, kim on jest - twierdzi.

Molestowanie w Teatrze Akademickim. Debata, część 2
Molestowanie w Teatrze Akademickim. Debata, część 2Superwizjer TVN

Reakcje po reportażu

Po emisji pierwszego reportażu, w którym "Superwizjer" ujawnił, jak w Teatrze Akademickim prowadzone są próby, Ryszard A. został zawieszony w prawach członka sekcji reżyserów Związku Artystów Scen Polskich. Sprawa została zgłoszona do sądu koleżeńskiego z wnioskiem o wykluczenie go ze związku. Sąd koleżeński zajmie się tym w najbliższym czasie w porozumieniu z prokuraturą, która wszczęła postępowanie. Do tego czasu Ryszard A. nie może korzystać z sali ZASP nawet na zasadach komercyjnych. Została mu też wypowiedziana umowa na korzystanie z adresu ZASP przez Fundację Teatr Akademicki, której jest prezesem.

Uniwersytet Warszawski oświadczył z kolei, że "wszystko to, co Uniwersytet Warszawski miał w tej sprawie do powiedzenia i co zgodnie z prawem mógł powiedzieć, zostało już przekazane we wcześniejszej korespondencji".

Wiele z osób, które czuły się skrzywdzone przez Ryszarda A., nie zabierze głosu, ponieważ na co dzień są związane z teatrem lub kinem. Niektórzy uczestnicy zajęć uznawali, że choć były naganne, to stały się też cenną szkołą życia. Część z nich dobrowolnie zgadzała się na jego propozycje lub nie widziała w jego metodach i zachowaniu nic złego.

Autor: mm/adso / Źródło: Superwizjer TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Superwizjer TVN

Pozostałe wiadomości
Strażacy na Lotnisku Chopina nie dojechali na czas. Ujawniamy wyniki kontroli

Strażacy na Lotnisku Chopina nie dojechali na czas. Ujawniamy wyniki kontroli

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Resorty finansów i dyplomacji Stanów Zjednoczonych ogłosiły szeroki pakiet dodatkowych sankcji, które mają uderzyć w gospodarkę wojenną Rosji i odciąć ją od dostaw kluczowych materiałów i usług między innymi z Chin. Rosjanie zostaną odcięci też od amerykańskich usług IT.

Mocne uderzenie USA w rosyjską machinę wojenną. Lista sankcji

Mocne uderzenie USA w rosyjską machinę wojenną. Lista sankcji

Źródło:
PAP

Wakacyjne plany ma już 63 procent Polaków. Ważnym czynnikiem wpływającym na wybór miejsca i typu wakacji są dzieci. Badania pokazują, że rodziny z dziećmi częściej wybierają letnie pobyty nad morzem i z większym wyprzedzeniem planują wakacje i noclegi. Co ważne - w tym roku - ceny usług powinny być podobne jak rok temu. Pojawił się także nowy trend - łączenie wakacji z pracą zdalną. Piotr Sztefek.

Nowy wakacyjny trend Polaków

Nowy wakacyjny trend Polaków

Źródło:
TVN24

Jeśli stanowisko szefowej Komisji Europejskiej zachowa Ursula von der Leyen, a szefową Parlamentu Europejskiego pozostanie Roberta Metsola, liberałowie otrzymają stanowisko szefa dyplomacji, a socjaldemokraci - szefa Rady Europejskiej. Estońska premierka Kaja Kallas na czele unijnej dyplomacji pozwoliłaby zachować geograficzną równowagę.

Klaruje się układanka na szczytach unijnych władz. Cztery nazwiska

Klaruje się układanka na szczytach unijnych władz. Cztery nazwiska

Źródło:
PAP

Od dziś obowiązuje rozciągająca się na 60 kilometrów strefa buforowa przy granicy z Białorusią. W RPA odnotowano pierwszy przypadek śmiertelny małpiej ospy. Według nieoficjalnych informacji Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska ambasadora RP w USA i z dyplomacji. Oto sześć rzeczy, które warto wiedzieć w czwartek 13 czerwca.

Sześć rzeczy, które warto dziś wiedzieć

Sześć rzeczy, które warto dziś wiedzieć

Źródło:
PAP, TVN24, Eurosport

Około stu osób zostało ewakuowanych z terenu lotniska w Modlinie. Powodem był pozostawiony bagaż. Na miejscu działały służby.

Ewakuacja lotniska w Modlinie. Powodem był pozostawiony bagaż

Ewakuacja lotniska w Modlinie. Powodem był pozostawiony bagaż

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pierwsza ofiara śmiertelna małpiej ospy została odnotowana w Republice Południowej Afryki. Jak przekazał minister zdrowia RPA, w kraju potwierdzono pięć przypadków zarażenia ludzi tym wirusem. To niejedyny kraj, który zmaga się z tą niebezpieczną chorobą.

Wirus małpiej ospy zabija w kolejnym kraju

Wirus małpiej ospy zabija w kolejnym kraju

Źródło:
PAP, Sowetan Live

Według nieoficjalnych informacji Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska ambasadora RP w USA i z dyplomacji - dowiedział się korespondent "Faktów" TVN w USA Marcin Wrona.

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

"Fakty" TVN nieoficjalnie: Marek Magierowski odejdzie ze stanowiska

Źródło:
tvn24.pl

Auchan wycofuje partię produktu ze względu na zagrożenie pojawienia się bakterii Listeria - podała sieć w komunikacie. Dodała, że chodzi o produkt Pecenica polędwica 90g.

Auchan wycofuje partię produktu. Apel o niespożywanie

Auchan wycofuje partię produktu. Apel o niespożywanie

Źródło:
tvn24.pl

27-latkowi prawdopodobnie znudziła się praca w lombardzie, bo postanowił odejść i to natychmiast. Wcześniej jednak wypłacił sobie pensję i to - według zgłoszenia jego szefa i ustaleń policji - z sowitą premią. Teraz grozi mu pięć lat więzienia.

Postanowił natychmiast odejść z pracy, wypłacił sobie pensję i zniknął

Postanowił natychmiast odejść z pracy, wypłacił sobie pensję i zniknął

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Nowym prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju zostanie Piotr Matczuk - ogłosiła w środę spółka. Rekrutacja na to stanowisko trwała od grudnia ubiegłego roku.

Nowy prezes PFR wybrany. Jest decyzja rady nadzorczej

Nowy prezes PFR wybrany. Jest decyzja rady nadzorczej

Źródło:
PAP

Jacek Siewiera, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, mówił w "Faktach po po Faktach" w TVN24, że głównymi założeniami prezydenckiego projektu dotyczącego sił zbrojnych są wprowadzenie systemu kierowania obroną państwa, wprowadzenie stałych planów obrony oraz reforma systemu kierowania i dowodzenia. Odniósł się też do tego, że prezentował ten projekt w Sejmie niemal przy pustej sali. - To zdumiewające i porażające - ocenił.

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Niemal pusta sala sejmowa podczas wystąpienia szefa BBN. Siewiera: zdumiewające i porażające

Źródło:
TVN24, PAP

Szef francuskiej prawicowej partii Republikanie Eric Ciotti został w środę wykluczony z jej szeregów, bo poparł sojusz ze skrajnie prawicowym Zjednoczeniem Narodowym. Wcześniej w tym dniu prezydent Emmanuel Macron wezwał do połączenia sił umiarkowanych z różnych stron sceny politycznej w obliczu ofensywy radykalnej lewicy i skrajnej prawicy. Ruch Ciottiego nazwał "paktem z diabłem".

Macron grzmi. "Pakt z diabłem"

Macron grzmi. "Pakt z diabłem"

Źródło:
PAP

Sojusz ma przejąć koordynację dostaw broni do Ukrainy - ogłosił w środę sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. W czwartek w Brukseli rozpocznie się dwudniowe spotkanie ministrów obrony państw Sojuszu.

Stoltenberg: NATO przejmie koordynację dostaw broni do Ukrainy

Stoltenberg: NATO przejmie koordynację dostaw broni do Ukrainy

Źródło:
PAP, Reuters

Trzech nastolatków pobiło na śmierć 28-letniego Marcina, piłkarza i pracownika Służby Więziennej. Do tragedii doszło podczas plenerowej imprezy z okazji 120-lecia Sosnowca. - Urazy nie wyglądały na uderzenie z pięści. Obok leżała butelka. Wydaje mi się, że pod nim leżało roztłuczone szkło. Kiedy czekaliśmy na przyjazd karetki, gdzieś w tłumie usłyszałem krzyki: "uciekajcie stąd, bo chłopak chyba zmarł" - relacjonował świadek.

Trzech chłopców skatowało piłkarza na urodzinach miasta. 28-letni Marcin zmarł w szpitalu

Trzech chłopców skatowało piłkarza na urodzinach miasta. 28-letni Marcin zmarł w szpitalu

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

W czerwcu rozpoczęła się rekrutacja na studia na wielu polskich uczelniach. Choć w poprzednich latach były takie kierunki, na które zgłaszało się nawet 30 osób na jedno miejsce, to otwierano też kierunki, na które było niewielu chętnych. Jakie studia cieszą się najmniejszą popularnością?

Pół kandydata na jedno miejsce. Na tych kierunkach mało kto chce studiować

Pół kandydata na jedno miejsce. Na tych kierunkach mało kto chce studiować

Źródło:
tvn24.pl, rekrutacja.uw.edu.pl, rekrutacja.uj.edu.pl

Przed parlamentem Armenii, gdzie przemawiał premier Nikol Paszynian, doszło do starć policji z protestującymi - podały media. Tłum próbował przedrzeć się przez kordon policyjny i wtargnąć do budynku parlamentu. Przewodził mu biskup Bagrat Gałcanian. Jest wielu rannych i zatrzymanych.

Biskup wezwał, protestujący ruszyli na parlament

Biskup wezwał, protestujący ruszyli na parlament

Źródło:
PAP, Panorama, Interfax

Marek Balawejder i Artur Osuchowski zostali powołani do zarządu Orlenu - podała w środę spółka. Balawejder od 1 sierpnia 2024 roku będzie członkiem zarządu do spraw Handlu Hurtowego i Logistyki, zaś Artur Osuchowski od 13 czerwca 2024 roku członkiem zarządu do spraw Energetyki i Transformacji Energetycznej.

Nowi członkowie zarządu Orlenu. Kim są?

Nowi członkowie zarządu Orlenu. Kim są?

Źródło:
PAP

Piotr Jacoń, dziennikarz TVN24, został Ambasadorem Różnorodności. To wyróżnienie przyznawane przez miesięcznik "My Company Polska" organizacjom, firmom i osobom, które promują różnorodność i równość. Jacoń został wyróżniony za "dziennikarstwo przełamujące tabu i otwierające oczy na potrzeby drugiego człowieka".

Nagroda, ale też "wyzwanie i zadanie". Dziennikarz TVN24 Piotr Jacoń ambasadorem różnorodności

Nagroda, ale też "wyzwanie i zadanie". Dziennikarz TVN24 Piotr Jacoń ambasadorem różnorodności

Źródło:
TVN24, My Company Polska

W poniedziałek wieczorem Jarosław Kaczyński wraz z bliskimi współpracownikami pojawił się przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości miał ze sobą sprej, którym zamalował tabliczkę na wieńcu. Marta Wcisło z Koalicji Obywatelskiej stwierdziła, że to "przekroczenie wszelkich granic". - Pan Kaczyński stawia się ponad prawem - dodała Wcisło. - To jest obrzydliwe, to, co robi się tego dnia, żeby sprowokować pana prezesa Kaczyńskiego - skomentował z kolei Waldemar Buda z PiS.

"Pan Kaczyński stawia się ponad prawem"

"Pan Kaczyński stawia się ponad prawem"

Źródło:
TVN24

Siły ukraińskie ponownie zaatakowały rosyjskie przeciwlotnicze systemy rakietowe na zaanektowanym Krymie - poinformował w środę sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych. Uszkodzone zostały systemy S-300 i S-400.

Atak na rosyjskie systemy rakietowe na Krymie. "Trafienia zostały potwierdzone"

Atak na rosyjskie systemy rakietowe na Krymie. "Trafienia zostały potwierdzone"

Źródło:
PAP, Radio Swoboda, Ukraińska Prawda

Pożar wybuchł na południu Francji. Ogień strawił ponad 600 hektarów. W akcji gaszenia biorą udział samoloty i śmigłowce gaśnicze oraz 137 pojazdów. - Siła, z jaką wybuchł ten pożar, zaskoczyła nas wszystkich - powiedział Michel Persoglio, strażak. 

"Siła, z jaką wybuchł, zaskoczyła nas wszystkich"

"Siła, z jaką wybuchł, zaskoczyła nas wszystkich"

Źródło:
tf1info.fr, francetvinfo.fr

Ukraiński lekarz Andrij K. jest podejrzany o dokonanie zabójstwa 86-latka poprzez odłączenie go od urządzeń podtrzymujących życie. Prokurator Krajowy wydał w środę polecenie uchylenia tymczasowego aresztu wobec medyka. W maju do ministra sprawiedliwości trafił list otwarty w obronie lekarza podpisany przez dwa tysiące lekarzy, pielęgniarek i naukowców. Komisja medyków, którą powołał szpital, ustaliła, że lekarz nie jest winny.

Ukraiński lekarz podejrzany o zabójstwo pacjenta. Ważna decyzja Prokuratora Krajowego

Ukraiński lekarz podejrzany o zabójstwo pacjenta. Ważna decyzja Prokuratora Krajowego

Źródło:
PAP, tvn24.pl

39-latek najpierw spowodował kolizję i uciekł z miejsca wypadku, a potem - po przyjeździe policji - był agresywny wobec policjantów. Mężczyzna po zatrzymaniu miał 2,6 promila alkoholu we krwi. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to Tomasz K., wybrany niedawno po raz drugi na fotel burmistrza Chocianowa na Dolnym Śląsku. Urzędnicy przyznają, że burmistrza nie ma w pracy, ale oficjalnie nie wiedzą dlaczego. W środę mężczyzna usłyszał zarzuty i został zwolniony do domu.

Burmistrz z zarzutami za kolizję po alkoholu i znieważenie policjantów

Burmistrz z zarzutami za kolizję po alkoholu i znieważenie policjantów

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Na lotnisku Achtubińsk w obwodzie astrachańskim w Rosji zostały trafione dwa wielozadaniowe myśliwce Su-57 Felon - oznajmił w środę przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego Andrij Jusow. Wcześniej wywiad informował o trafieniu jednej takiej maszyny.

Nie jeden, a dwa. Najnowocześniejsze rosyjskie myśliwce trafione

Nie jeden, a dwa. Najnowocześniejsze rosyjskie myśliwce trafione

Źródło:
UNIAN, Nastojaszczeje Wriemia, Ukraińska Prawda

Prokuratura Krajowa przekazała, że prokurator Wydziału Spraw Wewnętrznych wszczął śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez 20 sędziów członków neo-KRS w okresie od 2017 roku.

"Przekroczenie uprawnień". Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie sędziów członków neo-KRS

"Przekroczenie uprawnień". Prokuratura wszczyna śledztwo w sprawie sędziów członków neo-KRS

Źródło:
tvn24.pl

W Sejmie wybuchł spór o to, kto częściej częściej zakuwał żołnierzy w kajdanki. To po tym, jak premier Donald Tusk w mediach społecznościowych napisał: "W czasie rządów PiS Żandarmeria nakładała zatrzymanym żołnierzom kajdanki ponad 500 razy. Nikt się nie oburzał, nie było sensacyjnych artykułów, nie żądano dymisji Ministra Obrony, prezydent nie zwoływał Rady Bezpieczeństwa". Na wpis postanowił zareagować były szef Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak.

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Zawrzało po wpisie Tuska. Błaszczak odpowiedział

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Grupa rosyjskich okrętów przepłynęła we wtorek wzdłuż wybrzeża Florydy, amerykańska armia wysłała w ich kierunku trzy niszczyciele rakietowe - informują amerykańskie media. Rosyjskie okręty znajdowały się wówczas w drodze na Kubę, na którą w środę dotarły z oficjalną wizytą.  

Media: rosyjskie okręty przepłynęły koło Florydy, wysłano niszczyciele US Navy

Media: rosyjskie okręty przepłynęły koło Florydy, wysłano niszczyciele US Navy

Źródło:
Miami Herald, Reuters, tvn24.pl

Nawet osiem lat więzienia grozi kierowcy, który śmiertelnie potrącił trzy kobiety w Kargowej koło Zielonej Góry. Na początku czerwca sąd odrzucił wniosek o areszt tymczasowy dla 22-latka. Prokuratura nie zgadza się z tą decyzją. Sprawie przyjrzy się teraz sąd okręgowy.

22-latek potrącił śmiertelnie trzy kobiety, sąd nie zgodził się na areszt. Ruch prokuratury

22-latek potrącił śmiertelnie trzy kobiety, sąd nie zgodził się na areszt. Ruch prokuratury

Źródło:
TVN24, PAP

Policja dysponuje nagraniem z kamer monitoringu, na którym widać moment ataku na piosenkarkę Viki Gabor oraz jej ojca. Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl dowiedział się, co nagrały kamery. - Ciosy zostały zadane, kiedy ojciec artystki wrócił już do auta. Napastnik potem użył gazu, który trafił też w piosenkarkę - przekazuje nasz reporter. Zatrzymany w tej sprawie mężczyzna nie usłyszał jeszcze zarzutów.

Atak na Viki Gabor i jej ojca. Zdarzenie nagrały kamery monitoringu

Atak na Viki Gabor i jej ojca. Zdarzenie nagrały kamery monitoringu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Podinspektor Robert Szumiata z komendy stołecznej przekazał, że funkcjonariusze podjęli interwencję na terenie Uniwersytetu Warszawskiego w związku z propalestyńskim protestem studentów. Zostali poproszeni przez rektora o "udrożnienie ciągów komunikacyjnych". Komunikat wydała też uczelnia. Zaznacza w nim, że protest nie może zakłócać zajęć i egzaminów oraz utrudniać innym osobom wyjście z kampusu.

Propalestyński protest i policja na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Interwencja na "prośbę rektora"

Propalestyński protest i policja na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Interwencja na "prośbę rektora"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

- Poległ na służbie Rzeczypospolitej; oddał za nas, za Ojczyznę życie - w taki sposób w mediach społecznościowych prezydent Andrzej Duda odniósł się do ostatniego pożegnania żołnierza, który zmarł po ugodzeniu nożem na polsko-białoruskiej granicy. Prezydent był obecny na uroczystości pogrzebowej. O godzinie 12 - jako wyraz hołdu dla zmarłego - zawyły syreny Policji, Straży Pożarnej i Straży Granicznej.

"Tu spoczywa żołnierz polski, obrońca Ojczyzny". Syreny zawyły w całym kraju

"Tu spoczywa żołnierz polski, obrońca Ojczyzny". Syreny zawyły w całym kraju

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Politycy PiS i Suwerennej Polski wykorzystują pismo wysłane przez Podlaski Urząd Wojewódzki do samorządowców jako dowód, jakoby rząd wydał "polecenie szukania miejsc na ośrodki dla nielegalnych migrantów". To przekaz nieprawdziwy, wzbudzający niepokój w lokalnej społeczności. Dokument dotyczy czego innego, a procedurę tę opisał dwa lata temu rząd Zjednoczonej Prawicy.

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Rząd "szuka miejsc dla nielegalnych migrantów" na Podlasiu? O co chodzi z pismem wojewody

Źródło:
Konkret24

52-latek na własne życzenie nie poleciał na Wyspy Zielonego Przylądka. Na lotnisku "zażartował" bowiem, że w bagażu ma granat. Interweniowali strażnicy graniczni. Dostał mandat, a kapitan nie wpuścił go na pokład samolotu.

Nikogo nie rozbawił, na Wyspy Zielonego Przylądka nie poleciał

Nikogo nie rozbawił, na Wyspy Zielonego Przylądka nie poleciał

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Po kontroli w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Ministerstwo Klimatu i Środowiska złożyło zawiadomienie do prokuratury. Sprawa dotyczy Fundacji Ekologiczne Forum Młodzieży, na czele której stał ksiądz Tomasz D. - Proceder był tak skonstruowany, że spośród blisko 430 nadleśnictw w kraju blisko 150 zostało zmuszonych do tego, żeby przelewać pieniądze na tę konkretną fundację - wyjaśnił wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała.

"150 nadleśnictw zmuszonych do przelewów". Jest zawiadomienie do prokuratury

"150 nadleśnictw zmuszonych do przelewów". Jest zawiadomienie do prokuratury

Źródło:
tvn24.pl

Jedni twierdzą, że zastrzeganie numeru PESEL to wstęp do likwidacji gotówki, inni - że chodzi o większą inwigilację obywateli. Wokół nowej usługi narosło już wiele fałszywych przekazów. Weryfikujemy je.

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

"Jest drugie dno" przy zastrzeżeniu numeru PESEL? Rozwiewamy mity

Źródło:
Konkret24

Duński urząd zajmujący się żywnością zdecydował o wycofaniu ze sprzedaży kilku produktów typu instant południowokoreańskiej firmy Samyang. Jak stwierdzono, zawierające makaron ramen zupy mogą być zbyt pikantne dla konsumentów i powodować poważne zatrucia.

Zupy wycofane ze sprzedaży. "Ekstremalnie ostre", "ryzyko poważnego zatrucia"

Zupy wycofane ze sprzedaży. "Ekstremalnie ostre", "ryzyko poważnego zatrucia"

Źródło:
BBC, Korea Times
Były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości z pracą w banku kierowanym przez brata księdza. "Mafijny układ zamknięty"

Były dyrektor Funduszu Sprawiedliwości z pracą w banku kierowanym przez brata księdza. "Mafijny układ zamknięty"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Platforma Max jest już w Polsce, oferując swoim widzom dziesiątki tysięcy godzin treści na żądanie. Na wybór nie mogą narzekać fani filmów romantycznych - na Max są zarówno największe filmowe klasyki o miłości, jak też najlepsze produkcje ostatnich lat. Oto lista 10 najpopularniejszych romansów dostępnych na Max.  

10 najpopularniejszych filmów romantycznych na Max  

10 najpopularniejszych filmów romantycznych na Max  

Źródło:
Rotten Tomatoes, tvn24.pl

Resort kultury Grecji poinformował we wtorek, że podczas budowy lotniska na Krecie odkryto wyjątkowe znalezisko z czasów kultury minojskiej. Ministerstwo podkreśliło, że obiekt o powierzchni około 1800 metrów kwadratowych musi zostać dokładnie zbadany, by określić jego znaczenie.

Niezwykłe odkrycie w Grecji. Rząd zwołał posiedzenie

Niezwykłe odkrycie w Grecji. Rząd zwołał posiedzenie

Źródło:
PAP

Najnowszy dokument Martyny Wojciechowskiej, jest już dostępny na platformie Max. "Hope" przenosi widzów do jednego z najbiedniejszych i najsilniej dotkniętych głodem państw na świecie, gdzie dzieci padają ofiarami przerażającego procederu.  

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Źródło:
tvn24.pl

Platforma streamingowa Max zadebiutowała w Polsce. W jednym miejscu każdy może znaleźć coś dla siebie. - Absolutne hity filmowe, spektakularne seriale oraz bibliotekę kochanych i ikonicznych seriali HBO - mówił w TVN24 szef streamingu Warner Bros. Discovery w Polsce Maciej Gozdowski. 

Max już w Polsce. Debiut platformy

Max już w Polsce. Debiut platformy

Źródło:
tvn24.pl

Andrij Jermak, szef gabinetu prezydenta Ukrainy, spotkał się z dziennikarzami. W rozmowach brał udział reporter TVN24 Tomasz Kanik. - Zorganizujemy drugi szczyt, na którym będzie można zaprezentować plan pokojowy przedstawicielowi Rosji - mówił Jermak. Reporter TVN24 przypomniał, że strona ukraińska zaprezentowała już dziesięciopunktowy plan pokojowy, ale Rosja będąca agresorem w wojnie, nie chce o nim słyszeć, bo Ukraina widzi swoją niepodległość tylko z należącymi do niej Krymem i Donbasem. To terytoria od ponad 10 lat przez Moskwę okupowane.

Szef gabinetu Zełenskiego rozmawiał z dziennikarzami. Zapowiedział drugi szczyt pokojowy

Szef gabinetu Zełenskiego rozmawiał z dziennikarzami. Zapowiedział drugi szczyt pokojowy

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

"Powiedzmy, że Piontek" to książka zupełnie inna niż poprzednie Szczepana Twardocha. Oryginalna powieść jest swego rodzaju hołdem dla bohaterów literackich, którzy - jak przekonuje autor - bytują w sposób bardziej realny, niż mogłoby nam się w pierwszej chwili wydawać.

Intelektualna gra Szczepana Twardocha. Recenzja nowej książki "Powiedzmy, że Piontek"

Intelektualna gra Szczepana Twardocha. Recenzja nowej książki "Powiedzmy, że Piontek"

Źródło:
tvn24.pl

Omenaa Mensah i Rafał Brzoska w zorganizowanej akcji charytatywnej Top Charity 2024 zebrali łącznie 45 mln 917 tys. zł. Najwyżej wylicytowanym dziełem była rzeźba Torso alato, 1985 Igora Mitoraja, za którą nabywcy zapłacili 6,8 miliona złotych. Z kolei "Tydzień Metamorfozy z Ewą Chodakowską" w Mövenpick Resort Kuredhivaru Maldives uzyskał kwotę 5,1 miliona złotych.

Rekord na Wielkiej Aukcji Charytatywnej Top Charity 2024

Rekord na Wielkiej Aukcji Charytatywnej Top Charity 2024

Źródło:
tvn24.pl

W Warszawie będzie można wspólnie kibicować reprezentacji Polski podczas Euro. Warszawska Strefa Kibica na błoniach Stadionu Narodowego ruszy już w niedzielę. Będzie tam można obejrzeć wszystkie grupowe mecze Polaków.

W niedzielę rusza Warszawska Strefa Kibica

W niedzielę rusza Warszawska Strefa Kibica

Źródło:
PAP