Przemęczeni, niewyspani, zdenerwowani. Raport o szkole po zdalnej edukacji

TVN24 | Polska

Autor:
Justyna
Suchecka
Źródło:
tvn24.pl
Zakończenie roku szkolnego. O perspektywach powrotu do szkół mówiła Justyna SucheckaTVN24
wideo 2/5
TVN24Zakończenie roku szkolnego. O perspektywach powrotu do szkół mówiła Justyna Suchecka

Po kilku miesiącach zdalnej edukacji potężna grupa uczniów, rodziców i nauczycieli twierdzi, że psychicznie oraz fizycznie czuje się gorzej niż przed pandemią - wynika z raportu "Zdalna edukacja - gdzie byliśmy? dokąd idziemy?". Wielu nauczycieli nie zdaje sobie sprawy, co tak naprawdę stało się z ich uczniami - komentują badacze.

Choć od kilku dni mamy już wakacje, spora grupa uczniów, rodziców i nauczycieli wciąż prowadzi rozmowy o szkole. Doświadczenia zdalnej nauki, która rozpoczęła się w połowie marca, są jak blizna, która nie chce się do końca zagoić. Choć premier Mateusz Morawiecki zapewnia, że we wrześniu normalnie wrócimy do szkół i przedszkoli, to ci, którzy mają się w nich stawić, częściej powątpiewają.

W czwartek rano minister edukacji Dariusz Piontkowski był gościem Polskiego Radia. Mówił: - Mamy nadzieję, że fala epidemii nie będzie wzrastała. Na tej podstawie sądzimy, że uda się wrócić do stacjonarnego trybu nauczania we wrześniu. Przygotowujemy się na wariant, w którym będzie możliwy powrót do dotychczasowej liczebności klas, grup - dodawał.

We wrześniu dzieci wrócą do szkółTVN24

Wszyscy są zmęczeni

Ale powrót do szkół może oznaczać nie tylko wyzwania organizacyjne związane ze znoszeniem reżimu sanitarnego. Dowodów dostarcza raport Polskiego Towarzystwa Edukacji Medialnej, Fundacji "Dbam o Mój Zasięg" i Fundacji Orange. Badanie, na podstawie którego powstał, trwało od połowy maja do połowy czerwca. Wzięli w nim udział uczniowie klas 6-8 i szkół ponadpodstawowych (1284 osoby), nauczyciele (671 osób) i rodzice (979 osób).

Jak czytamy w raporcie, 65,3 procent nauczycieli twierdzi, że czuje się psychicznie gorzej w porównaniu z czasem sprzed zamknięcia szkół. 67,7 procent odczuwa również pogorszenie stanu fizycznego.

Gorzej psychicznie czuje się też ponad połowa rodziców i prawie połowa uczniów. Choć w tej ostatniej grupie rozdźwięk jest większy, bo niemal co piąty ankietowany uczeń (17,2 proc.) przyznał, że w porównaniu z czasem sprzed pandemii psychicznie i fizycznie czuje się trochę lub dużo lepiej.

Samopoczucie w czasie zdalnego nauczaniazdalnenauczanie.org

Ponad połowa uczniów uważa, że ich relacje rówieśnicze w klasie przed pandemią były lepsze. A co piąty uczeń ma poczucie, że przed pandemią lepsze były relacje z wychowawcą. 

Badacze zapytali też nauczycieli między innymi, za czym tęsknią. Jak refren wracało do nich słowo "relacja". Odpowiadający mówili o potrzebie "normalnej" relacji, mając na myśli bezpośrednią, czyli taką, w której nie pośredniczą na przykład komunikatory internetowe. Zwracali uwagę, że kontakt cyfrowy, na który byli skazani, może zacierać granice pomiędzy pracą a życiem prywatnym.

Samopoczucie w czasie zdalnego nauczaniazdalnenauczanie.org

Zabrakło cyfrowej higieny

Pandemia przykuła nas do ekranów. Około połowa uczniów (49,5 procent) i nauczycieli (51 procent) twierdzi, że w dni robocze korzystała z internetu co najmniej 6 godzin dziennie w dni powszechnie. 28,4 procent uczniów oraz 29,5 procent nauczycieli deklaruje, że równie dużo czasu spędzało w sieci również w weekendy.

Przed zamknięciem szkół 12,4 procent uczniów i 30,8 procent nauczycieli w dni robocze używało internetu do godziny dziennie, a po zamknięciu szkół odsetek uczniów i nauczycieli przyznających się do takiego korzystania z sieci spadł do zaledwie 5 procent.

To jedna z tych rzeczy, które mogły przełożyć się na dobrostan psychiczny. "Wśród uczniów, rodziców oraz nauczycieli widoczne są wyraźne symptomy nadużywania mediów cyfrowych. Przemęczenie, przeładowanie informacjami, niechęć do korzystania z komputera i internetu oraz rozdrażnienie z powodu ciągłego używania technologii informacyjno-komunikacyjnych to najczęściej występujące objawy zmęczenia cyfrowego" - zauważają autorzy raportu.

Jedynie 26 procent badanych nauczycieli w ciągu tygodnia przed badaniem nie odczuwało trudności w zasypianiu, zdecydowana większość deklarowała, że odczuwa brak energii, zdenerwowanie czy zły nastrój. Uzyskane dane są zbieżne z wnioskami płynącymi z raportu przygotowanego przez Centrum Cyfrowe, że w czasie pandemii koronawirusa nauczyciele doświadczają stresu związanego ze zdalnym nauczaniem.

"Szykujemy się na wielki powrót"TVN24

Nie można wrócić do szkoły, jak gdyby nigdy nic

- Wszystkie szkoły potrzebują takiej stop klatki, refleksyjnego podejścia do tematu, na które w wielu miejscach zabrakło czasu i przestrzeni - zauważa doktor Maciej Dębski, jeden z autorów badania, prezes Fundacji "Dbam o Mój Zasięg" i wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim. - Wielu nauczycieli nie zdaje sobie sprawy, co tak naprawdę stało się z ich uczniami. Jak bardzo wzrósł im ten czas ekranowy, jak mocno pogorszył się ich dobrostan - zwraca uwagę. - Dlatego potrzebujemy, by rady pedagogiczne przedyskutowały sytuację w swoich szkołach. Zrobiły rachunek sumienia, bo pewne rzeczy nie poszły w zdalnej edukacji najlepiej - dodaje. 

Dębski nie wyobraża sobie, że po zdalnym nauczaniu można wrócić do szkoły jak gdyby nigdy nic. - Pierwsza wywiadówka powinna być poświęcona temu, co nas spotkało w czasie zdalnej edukacji i to nawet, jeśli od września nie będzie już konieczna - mówi badacz. I dodaje: - Co ciekawe, choć z wykorzystaniem nowych technologii, zajęcia zdalne według dużej grupy uczniów były nudne, a na pewno nudniejsze niż przed pandemią. Ta nuda jednak często jest spowodowana tym, że uczniowie nie widzą sensu i celu tego, czego się uczą. Nad tym musimy pracować. Czasem fajny aspekt praktyczny do zajęć, pozwolenie młodym ludziom, by mieli na coś wpływ, może wiele zmienić - wskazuje.

Do zrobienia jest sporo również dlatego, że jedna trzecia badanych uczniów twierdzi, że ich nauczyciele nie prowadzili żadnych zajęć online na żywo. A to zdecydowanie utrudniało budowanie relacji.

Z kolei 15 procent nauczycieli uważa, że materiał przerobiony zdalnie trzeba byłoby właściwie w całości powtórzyć. - A niemal połowa, że trzeba by to było zrobić przynajmniej w części - przypomina Dębski. I dodaje: - Dlatego i na poziomie nauki i relacji nie wolno nam we wrześniu udawać, że nic się nie stało.

"Poważnie pod uwagę są brane różne formy edukacji hybrydowej"TVN24

O życiu rozmawiali najrzadziej

Z kolei z raportu "Edukacja zdalna w czasach COVID-19", za którym stoją specjaliści z Wydziału Pedagogicznego Uniwersytetu Warszawskiego dowiadujemy się, że ze względu na negatywne doświadczenia w prowadzeniu edukacji zdalnej aż 59 procent nauczycieli nie chciałoby w przyszłości prowadzić zajęć w takiej formie. Wśród trudności związanych ze zdalną edukacją nauczyciele najczęściej wskazywali na brak bezpośredniego kontaktu z uczniem. I to zarówno w aspekcie kontroli jego samodzielności, możliwości jego aktywizacji, jak i utrzymania relacji z podopiecznym. Dopiero w dalszej kolejności nauczyciele wymieniali problemy techniczne.

Pedagodzy zapytali też ankietowanych, jaki charakter miała komunikacja uczniów z nauczycielami. Zdecydowana większość ankietowanych wskazała na merytoryczny charakter komunikacji (48 procent). Równocześnie 34 procent wskazywało na wychowawczy charakter rozmów, a 16 procent zaznaczyło wykorzystanie komunikacji online do prowadzenia rozmów o życiu.

Raport powstał na podstawie przeprowadzonego w czerwcu badania, w którym udział wzięło 2961 nauczycieli i dyrektorów szkół oraz 1217 uczniów. 

Autor:Justyna Suchecka

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock