Agent Tomek i system sterowania mediami w prokuraturze. "Gazeta Wyborcza" o służbach specjalnych w Polsce

Autor:
tmw//mrz
Źródło:
TVN24, "Gazeta Wyborcza"
Wojciech Czuchnowski: agent Tomek odsłania kulisy działań CBA
Wojciech Czuchnowski: agent Tomek odsłania kulisy działań CBA
TVN24
TVN24Wojciech Czuchnowski: agent Tomek odsłania kulisy działań CBA

Tomasz Kaczmarek, czyli agent Tomek - były funkcjonariusz CBA oraz były poseł PiS - zgłosił się w piątek do prokuratury - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Kaczmarek miał zeznać, że jego byli przełożeni Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik i Ernest Bejda kazali mu przekazywać ściśle tajne informacje prorządowym dziennikarzom, "by niszczyć politycznych konkurentów" - czytamy w tekście. Teraz Kaczmarek ubiega się o status świadka koronnego. O kulisach jego działań opowiadał w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Wojciech Czuchnowski z "GW". Prokuratura poinformowała tvn24.pl, że "wyniki przeprowadzonych czynności są obecnie przedmiotem analizy i oceny przez prokuratora".

Tomasz Kaczmarek, były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego (2006-10) i były poseł PiS (2011-15), w miniony piątek złożył wizytę w Prokuraturze Rejonowej w Olsztynie - informuje "Gazeta Wyborcza". Znany jako agent Tomek złożył zawiadomienie o przestępstwie oraz "zawnioskował o nadanie mu statusu świadka koronnego". Kaczmarek "twierdzi, że po wyborach jest szansa, iż 'prokuratura przestanie służyć PiS' i zajmie się sprawą" - czytamy w tekście Wojciecha Czuchnowskiego.

"Opowiada, jak na polecenie swoich szefów - Kamińskiego, jego zastępcy Macieja Wąsika i Ernesta Bejdy - przekazywał dokumenty dziennikarzom: Cezaremu Gmyzowi, Dorocie Kani, Tomaszowi Sakiewiczowi czy Samuelowi Pereirze. Dziś to gwiazdy prorządowych mediów. Dostawali materiały opatrzone najwyższymi klauzulami tajności, a szefowie Biura mieli pełną świadomość, że łamią prawo" - czytamy w poniedziałkowej publikacji "GW".

Wojciech Czuchnowski: istniał system kontrolowanych przecieków

Autor tekstu w "GW" Wojciech Czuchnowski w poniedziałek rano, w programie "Wstajesz i wiesz" TVN24 ocenił, że "agent Tomek ujawnia to, czego się domyślaliśmy, że w służbach PiS, czy zarządzanych przez PiS, istniał system sterowania mediami przy pomocy służb specjalnych".

- Istniał system kontrolowanych przecieków, na który była zgoda zarówno ze strony służb, jak i dziennikarzy, którzy to publikowali - sprecyzował Czuchnowski. - Opinia publiczna myślała, że ma tutaj do czynienia z normalnym materiałem dziennikarskim - dodał.

Dziennikarz "Wyborczej" wyjaśnił, że standardem z prasy amerykańskiej, który stosowany jest również w jego redakcji, jest podkreślanie, że w danym przypadku może chodzić o "przeciek kontrolowany" ze strony służb, do którego podchodzi się z ostrożnością i który jest intensywnie weryfikowany. - Zdarzały się takie materiały, gdzie wprost pisaliśmy, że to taki przeciek ze strony służb - zaznaczył.

W przypadku publikacji, tworzonych na podstawie materiałów przekazywanych przez agenta Tomka, "mieliśmy do czynienia z systemem pasa transmisyjnego" - zauważył Czuchnowski.

- Zaczynało się od działań operacyjnych, od inwigilacji, od podsłuchów, a potem materiał był przekazywany i do prokuratury, i do zaprzyjaźnionych mediów, konkretnych mediów, co do których panowie Wąsik i Kamiński wiedzieli, co z tym materiałem zrobią. Czasem było również tak, że jeżeli materiał nie nadawał się na śledztwo, jeżeli był zbyt słaby, to szło to tylko do mediów po to, żeby stworzyć odpowiednią atmosferę wokół przeciwników politycznych, po to, żeby ich zdyskredytować, opluć. Tutaj była pełna świadomość po stronie zarówno szefów, jak i właśnie Tomasza Kaczmarka, który jako agent wykonywał te polecenia - tłumaczył dziennikarz "Wyborczej".

- Jeśli wierzyć słowom agenta Tomka, przedstawiciele służb mówili, że to jest część operacji specjalnej, część działań służb. Nawet jeżeli przyjmiemy, że agent Tomek mówi o sprawach z lat 2007-2014, bo to jest okres, kiedy był zarówno agentem, jak potem posłem PiS-u, to zwróćmy uwagę, że ten proceder prawdopodobnie trwał również za obecnych rządów PiS-u - powiedział gość "Wstajesz i wiesz" w TVN24.

Tomasz Kaczmarek, "agent Tomek"tvn24

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "SPOWIEDŹ AGENTA TOMKA"

Czuchnowski: Kaczmarek poczuł się zostawiony sam sobie i zrozumiał, jaką krzywdę robił innym

Autor tekstu i wywiadu z Kaczmarkiem relacjonował, że były agent CBA mówi o tym, że "chce zadośćuczynić, że uświadomił sobie, że zrobił ludziom krzywdę". - Wierzę w tę motywację. Ale jest też inna motywacja. W pewnym momencie stracił ochronę polityczną, jaką miał ze strony PiS-u. Wobec niego i fundacji, którą prowadziła jego żona, zostało wszczęte śledztwo, został zatrzymany. Państwo Kaczmarkowie tłumaczą, że ze wszystkiego się wybronią i że są to zarzuty polityczne. Podejrzewam, że gdyby tak nie było, gdyby on dalej miał tą ochronę ze strony PiS, gdyby nie był zatrzymany, gdyby nie była zatrzymana jego żona, gdyby nie czuł, że zagrożona jest jego rodzina, to tego by nie zrobił - tłumaczył dziennikarz.

Zdaniem Czuchnowskiego, w pewnym momencie Kaczmarek "poczuł się zostawiony sam sobie, a jednocześnie, tak jak mówi, kiedy zaczął mieć rodzinę, kiedy zaczął być człowiekiem odpowiedzialnym, zrozumiał, jaką krzywdę robił ludziom".

- Przypomnijmy sobie różne przypadki tych figurantów, ofiar agenta Tomka, dla których bardzo często to była osobista katastrofa. Przypomnijmy sobie na przykład Weronikę Marczuk, czy pana Bogusława Seredyńskiego, o których dzisiaj w ogóle zapomnieliśmy. Są to osoby, którym te działania po prostu zniszczyły życie - mówił Czuchnowski.

Dziennikarz "Wyborczej" przekonywał, że status świadka koronnego w przypadku agenta Tomka jest "konieczny", ponieważ były agent "przyznaje się do udziału w popełnieniu bardzo poważnych przestępstw". - Musi mieć jakąś ochronę. Każdy świadek koronny liczy na to, że po prostu nie będzie odpowiadał za przestępstwa, o których mówi. Taka jest cena tego statusu - stwierdził Czuchnowski.

Prokuratura: wyniki czynności są przedmiotem oceny prokuratora

W związku z poniedziałkową publikacją "Gazety Wyborczej", skierowaliśmy pytania w tej sprawie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Olsztynie oraz biura prasowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie prok. Daniel Brodowski w komunikacie przesłanym tvn24.pl, potwierdził, że "w dniu 17 listopada 2023r Pan Tomasz K. stawił się do Prokuratury Rejonowej Olsztyn – Północ w Olsztynie, gdzie zostały z nim zrealizowane czynności procesowe".

"Wyniki przeprowadzonych czynności są obecnie przedmiotem analizy i oceny przez prokuratora. Dlatego też na obecnym etapie nie mogę udzielić szerszych informacji w tej sprawie" - napisał prokurator.

Reakcja biura prasowego ministra koordynatora służb specjalnych: historia Kaczmarka oparta jest na kłamstwach

Biuro prasowe ministra koordynatora służb specjalnych w poniedziałkowym oświadczeniu oceniło, że obecna aktywność Tomasza Kaczmarka jest "kolejną próbą uzyskania przez niego bezkarności". "Jego historia oparta jest na kłamstwach" - skomentowano.

"W listopadzie 2019 roku Tomasz Kaczmarek usłyszał szereg zarzutów karnych dotyczących wielomilionowych oszustw finansowych w tzw. aferze stowarzyszenia Helper" - czytamy w komunikacie.

"W związku z zarzutami, a także wobec braku zgody Ministra Koordynatora na zapewnienie mu bezkarności, Kaczmarek w kolejnych miesiącach rozpoczął szerzenie insynuacji przeciwko Ministrowi Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi – zarówno w mediach jak i prokuraturze" - stwierdziło biuro prasowe.

W informacji opublikowanej na stronie służb specjalnych poinformowano również: "W związku z kolportowaniem tych fałszywych oskarżeń Tomasz Kaczmarek usłyszał zarzuty dot. składania fałszywych zeznań. W tej sprawie akt oskarżenia przeciwko Kaczmarkowi wpłynął do sądu w sierpniu 2021 roku".

Oświadczenie udostępnił w serwisie X zastępca ministra koordynatora Stanisław Żaryn.

Maciej Wąsik: Kaczmarek nadal produkuje kłamstwa

W poniedziałkowe południe sprawę skomentował były zastępca szefa CBA i sekretarz stanu w MSWiA Maciej Wąsik.

"Tomasz Kaczmarek chciał zapewnienia bezkarności w sprawie wyłudzeń ze stow. Helper, kiedy mu odmówiono - zaatakował kłamstwami" - napisał Wąsik w serwisie X (dawniej Twitter).

"Akt oskarżenia za fałszywe zeznania złożone w 2019 r. jest już w sądzie. Kaczmarek nadal szuka bezkarności i nadal produkuje kłamstwa" - ocenił.

Zaślepka materiału TVN24GO
"Spowiedź agenta Tomka". Reportaż "Superwizjera"
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Tomasz Kaczmarek w "GW": szefowie kazali mi fałszować materiały operacyjne przeciwko Kwaśniewskim

Kaczmarek w rozmowie z "GW" wyjaśnił, że złożył zawiadomienie do prokuratury, ponieważ chce skończyć to, co zaczął "prawie trzy lata temu". - 14 grudnia 2020 r. złożyłem w katowickiej prokuraturze ważne zeznania o przestępstwie. Powiedziałem, jak działają służby zarządzane przez polityków PiS. Mówiłem, że gdy pracowałem w CBA, kierujący tym biurem Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik [dziś posłowie PiS, szefowie MSWiA i koordynatorzy służb specjalnych] kazali mi fałszować materiały operacyjne przeciwko byłemu prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu i jego żonie - relacjonował Kaczmarek.

- Prokuratura początkowo nie chciała tego zaprotokołować, musiałem tego stanowczo zażądać. Swoje słowa powtórzyłem wtedy przed kamerami TVN, gdzie przyznałem się do udziału w łamaniu prawa podczas operacji specjalnych - dodał. 

Przypomniał, że "kierowana przez Zbigniewa Ziobro prokuratura nic z tym nie zrobiła", natomiast - jak mówił - zostało wszczęte śledztwo wobec niego o pomówienie z doniesienia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. 

Agent Tomek: to nic nadzwyczajnego, że Kamiński, Wąsik czy Bejda, wykorzystują agenturę do zwalczania konkurentów

21 października były szef CBA Paweł Wojtunik zapytał szefa MSWiA i koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego w TVN24, czy służby tuż przed wyborami zaczęły podsłuchiwać opozycję. Dla Tomasza Kaczmarka "nie jest niczym nadzwyczajnym, że Kamiński, Wąsik czy Bejda, wykorzystują narzędzia w postaci form i metod pracy operacyjnej do tego, żeby zwalczać swoich politycznych konkurentów, również przy pomocy kontrolowanych przecieków do mediów". Wyjaśnił, że ma na myśli "podsłuchy, obserwację, osobowe źródła informacji, czyli po prostu agenturę". 

- Moja wiedza odnosi się do tamtego okresu, ale nie sądzę, żeby w tych metodach dziś coś się zmieniło - dodał. 

Kaczmarek o mechanizmach przecieków kontrolowanych

Były agent CBA w rozmowie z "GW" szczegółowo opisał sposoby realizacji "przecieków kontrolowanych" i to, jak "na bezpośrednie polecenie Kamińskiego" razem z Ernestem Bejdą osobiście operacyjnymi autami służbowymi wozili informacje do dziennikarza Cezarego Gmyza. 

Kaczmarek sprecyzował, że "główny materiał" z CBA z tzw. afery hazardowej "Gmyz dostał od samego Kamińskiego". - Dostałem do obsługi Dorotę Kanię. Zawiozłem ją osobiście samochodem operacyjnym z Warszawy do Wrocławia, bo tam ta sprawa była prowadzona we wrocławskiej delegaturze CBA - mówił.

- W moim prywatnym mieszkaniu Dorota Kania spotkała się z funkcjonariuszem CBA, który prowadził tę sprawę. Agent wyłożył na stół wszystkie teczki, jakie były w tej sprawie zebrane. Dziennikarka miała wówczas okazję zapoznać się z materiałami ściśle tajnymi i uzyskać informacje od funkcjonariusza o tym, co zostało tam zarejestrowane. W tamtym czasie celem Kani był sędzia Sądu Najwyższego, którego rozmowy CBA zarejestrowało przez podsłuchy w tej sprawie - tłumaczył Kaczmarek.

Pytany o to, czy tego typu działania nie budziły jego wątpliwości, powiedział: - Kamiński i Wąsik przedstawiali to tak, że jest to jakby część naszej operacji. Publikacje, które z tego powstawały, miały być elementem naszego działania. Oczywiście na początku byłem zdziwiony takimi praktykami, ale byłem zapewniany, że działania te służą dobru Polski.

- Oni traktowali te media jako narzędzie do osiągania własnych politycznych celów, a publikacje jako część operacji. Ci dziennikarze po prostu byli im usłużni, to często byli ich znajomi, razem pili alkohol, bywali na imprezach, wyjeżdżali na wspólne wakacje - ocenił agent Tomek.

Kaczmarek przyznał, że to, że po odejściu z CBA został posłem, było formą wynagrodzenia za wcześniejsze działania. Jak dodał, był to pomysł Katarzyny Hejke z "Gazety Polskiej". - Ona widziała potrzebę umocowania w środowisku PiS człowieka "Gazety Polskiej" i ja nim miałem być. Gdy odszedłem z CBA, nawiązała się między nami współpraca. Uczestniczyłem wtedy w miesięcznicach smoleńskich, w zjazdach klubów "Gazety Polskiej", poznałem polityków PiS, w tym likwidatora WSI Antoniego Macierewicza, który jest idolem tego środowiska - powiedział Kaczmarek.

Zaślepka materiału TVN24GO
"Pokuta agenta Tomka". Reportaż "Superwizjera"
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Kaczmarek: celem był TVN

Kaczmarek nie tylko brał udział w przekazywaniu informacji zaprzyjaźnionym dziennikarzom. Jednocześnie pracował przy konkretnych operacjach, w ramach których rozpracowywał konkretne osoby.

- Sprawa Weroniki Marczuk była dla Kamińskiego i Wąsika jedną z ważniejszych. Nie chodziło o panią Marczuk czy o szefa Wydawnictw Naukowo-Technicznych, z którym miała kontakt i którego też nagrywaliśmy. Tu chodziło o TVN, z którym pani Marczuk była związana poprzez program "You Can Dance" - powiedział.

- Celem był TVN i środowisko tej telewizji. Chodziło m.in. o Edwarda Miszczaka oraz Monikę Olejnik. Przecież ja przesiadywałem godzinami w restauracji w Krakowie, o której mówiono mi, że jej właścicielem jest Edward Miszczak. Tam poznałem właśnie panią Marczuk, panią Rusin, pana Piróga. Miałem ich rozpracowywać tylko dlatego, że byli związani z TVN. Chodziło o to, by zebrać na nich haki, oczernić, zniszczyć i pokazać, jaki TVN jest zły. Tego ode mnie oczekiwano. Te oczekiwania stawiano również w stosunku do środowiska "Gazety Wyborczej" - wyznał były agent.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:tmw//mrz

Źródło: TVN24, "Gazeta Wyborcza"

Źródło zdjęcia głównego: Superwizjer TVN

Pozostałe wiadomości

Intensywne opady śniegu będą przechodzić nad południową Polską w nocy z piątku na sobotę i w sobotę. Na terenie dwóch województw, gdzie obowiązują czerwone alerty wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, pokrywa śnieżna ma wzrosnąć nawet o około pół metra. IMGW ostrzega również przed gołoledzią i intensywnymi opadami deszczu.

Spadnie nawet pół metra śniegu. Alerty najwyższego stopnia

Spadnie nawet pół metra śniegu. Alerty najwyższego stopnia

Aktualizacja:
Autor:
anw,dd,ps
Źródło:
IMGW, tvnmeteo.pl

W piątek od rana nad Polską unosi się smog. Najgorzej jest na południu kraju. W godzinach wieczornych w wielu miastach jakość powietrza określa się jako złą.

W tych miastach oddycha się najgorzej. Normy znacznie przekroczone

W tych miastach oddycha się najgorzej. Normy znacznie przekroczone

Aktualizacja:
Autor:
anw,ps
Źródło:
PAP, RCB, tvnmeteo.pl

Policjanci potraktowali sprawę 14-letniej Natalii jako "zaginięcie opiekuńcze", które ma niski priorytet i na ogół dotyczy na przykład dziecka, które "samowolnie oddaliło się" z domu poprawczego - wynika z nieoficjalnych ustaleń tvn24.pl. Raport autorstwa doświadczonych policyjnych kontrolerów, który w pełni oceni działania policjantów z Andrychowa, ma być gotowy w weekend.

Śmierć 14-letniej Natalii. Trzy priorytetowe stopnie poszukiwań. Sprawa nastolatki potraktowana jako "zaginięcie opiekuńcze"

Śmierć 14-letniej Natalii. Trzy priorytetowe stopnie poszukiwań. Sprawa nastolatki potraktowana jako "zaginięcie opiekuńcze"

Autor:
Robert
Zieliński
Źródło:
tvn24.pl

14-letnia Natalia we wtorek przez kilka godzin siedziała sama w centrum Andrychowa. Żadna z przechodzących w okolicy osób nie zainteresowała się jej stanem. Nikt też nie udzielił jej pomocy. Dziewczynka siedziała obok sklepu w centrum miasta. Gdy trafiła do szpitala, było już za późno. Reporter TVN24 nieoficjalnie dowiedział się, że dziewczynka miała wylew krwi do mózgu. Policja i znajomi rodziny przekazują różne informacje co do tego, kiedy informacja o zaginięciu dziecka trafiła do funkcjonariuszy.

Kiedy Natalia umierała, policjanci przesłuchiwali świadka w innej sprawie. "Zarzucam sobie, że czekaliśmy"

Kiedy Natalia umierała, policjanci przesłuchiwali świadka w innej sprawie. "Zarzucam sobie, że czekaliśmy"

Źródło:
Fakty TVN

Szymon Hołownia do oświadczenia majątkowego wpisał między innymi dom, mieszkanie, siedlisko wiejskie oraz dwa kredyty hipoteczne. Jako składniki mienia ruchomego marszałek Sejmu wymienił współczesną ikonę i obraz.

Dom, mieszkanie i kredyty marszałka Sejmu

Dom, mieszkanie i kredyty marszałka Sejmu

Autor:
/dap
Źródło:
tvn24.pl

3,3 miliona złotych oszczędności i nieruchomości warte około 63 milionów złotych znalazły się w oświadczeniu majątkowym posła PiS Andrzeja Guta-Mostowego. Dokument został opublikowany w piątek na stronie Sejmu.

To jeden z najbogatszych posłów

To jeden z najbogatszych posłów

Autor:
kris/dap
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Na stronie Sejmu pojawiło się oświadczenie majątkowe posła Koalicji Obywatelskiej (KO) Andrzeja Domańskiego, który według nieoficjalnych informacji, do których dotarła Arleta Zalewska z "Faktów" TVN, ma zostać ministrem finansów w przyszłym rządzie Donalda Tuska.

To ma być przyszły minister finansów. Pokazał majątek, w tym akcje żony

To ma być przyszły minister finansów. Pokazał majątek, w tym akcje żony

Autor:
kris/dap
Źródło:
tvn24.pl

Na stronie Sejmu opublikowane zostało oświadczenie majątkowe Donalda Tuska. Były premier i były szef Rady Europejskiej złożył je w związku z początkiem kadencji Sejmu. Tusk jest kandydatem na premiera ugrupowań, które mają większość w parlamencie.

Jest oświadczenie majątkowe Donalda Tuska

Jest oświadczenie majątkowe Donalda Tuska

Autor:
kris/dap
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Bitcoiny warte niemal 5 milionów złotych, dwa domy, mieszkanie i dwa kredyty ujawnił w oświadczeniu majątkowym poseł Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji. Dokument został opublikowany na stronie internetowej Sejmu.

Król bitcoinów w polskim Sejmie. Oto majątek Sławomira Mentzena

Król bitcoinów w polskim Sejmie. Oto majątek Sławomira Mentzena

Autor:
/dap
Źródło:
tvn24.pl

Abonament RTV jest nie do uratowania - uważa członek Rady Mediów Narodowych Robert Kwiatkowski. Jego zdaniem oczekiwania i praktyka ostatnich lat spowodowały, że abonament nie powinien być podstawową formą finansowania mediów publicznych. 

Co dalej z abonamentem RTV? "Nie do uratowania"

Co dalej z abonamentem RTV? "Nie do uratowania"

Autor:
kris/dap
Źródło:
PAP, RMF FM, tvn24.pl

Liberalizacja zasad budowy lądowych elektrowni wiatrowych wzbudza emocje wśród polityków. Nową ustawę promuje cała nowa większość sejmowa. PiS dopatruje się afery, strasząc, że Polacy będą wywłaszczani, żeby postawić farmy wiatrowe.

Jest jeden cel tej ustawy. A PiS walczy z wiatrakami

Jest jeden cel tej ustawy. A PiS walczy z wiatrakami

Źródło:
Fakty TVN

Śnieg już przykrywa znaczny obszar Polski, a w pierwszy weekend grudnia jeszcze go przybędzie. I to w dużych ilościach. Jak zapowiadają się kolejne tygodnie tego miesiąca? Co widać w pierwszych prognozach pogody na święta Bożego Narodzenia? O tym wszystkim pisze w swoim blogu synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Czy przez cały grudzień zima będzie tak zdeterminowana? Czy w święta będzie śnieg? Sprawdza nasza synoptyk

Czy przez cały grudzień zima będzie tak zdeterminowana? Czy w święta będzie śnieg? Sprawdza nasza synoptyk

Autor:
Arleta
Unton-Pyziołek
Źródło:
tvnmeteo.pl

To jest pytanie dla nas wszystkich: dlaczego nie reagujemy? - stwierdziła w "Faktach po Faktach" TVN24 Izabela Jezierska-Świergiel, wiceprezeska Fundacji ITAKA. Były komendant wojewódzki policji doktor Rafał Batkowski ocenił, że zostały spełnione wszystkie przesłanki, aby uruchomić Child Alert. - Ta sytuacja jest dla mnie zaskoczeniem - dodał. Reporterka TVN24 Małgorzata Marczok zwróciła uwagę, że dla rodziny nastolatki komunikat policji jest "niezrozumiały i przede wszystkim krzywdzący, ponieważ - ich zdaniem - policja wykazała się sporą opieszałością".

Śmierć 14-letniej Natalii. "To jest pytanie dla nas wszystkich: dlaczego nie reagujemy?"

Śmierć 14-letniej Natalii. "To jest pytanie dla nas wszystkich: dlaczego nie reagujemy?"

Autor:
tmw/ft
Źródło:
tvn24.pl

Kiedyś mieliśmy paradygmat, że do wychowania dziecka potrzeba całej wioski. Dzisiaj raczej zmierzamy ku koncepcji, która mówi, że dzieci są prywatną sprawą ich rodziców - mówiła w "Kampanii #BezKitu" w TVN24 Anna Krawczak z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Odnosiła się do sprawy sprawy śmierci 14-letniej Natalii z Andrychowa i szerzej, do społecznych reakcji na tego typu sytuacje. Ekspertka wspomniała o "zjawisku rozproszenia odpowiedzialności" oraz o "zjawisku kryzysu troski".

Śmierć 14-letniej Natalii. Ekspertka o "kryzysie troski" w społeczeństwie

Śmierć 14-letniej Natalii. Ekspertka o "kryzysie troski" w społeczeństwie

Autor:
mjz/adso
Źródło:
TVN24

Śmierć mózgowa spowodowana masywnym krwotokiem i obrzękiem mózgu była przyczyną śmierci 14-letniej Natalii, którą znaleziono nieprzytomną w Andrychowie - poinformowała krakowska prokuratura. Nasz reporter Robert Zieliński nieoficjalnie dowiedział się, że dziewczynka miała potężny wylew krwi do mózgu.

Śmierć 14-letniej Natalii. Znamy wstępne wyniki sekcji zwłok. Nieoficjalnie: dziewczynka miała potężny wylew

Śmierć 14-letniej Natalii. Znamy wstępne wyniki sekcji zwłok. Nieoficjalnie: dziewczynka miała potężny wylew

Aktualizacja:
Autor:
ms/PKoz
Źródło:
TVN24, PAP

Namierzenie 14-letniej Natalii z Andrychowa, która zmarła po tym, jak przez dłuższy czas siedziała na mrozie niedaleko sklepu, zajęło kilka godzin. Dziewczyna miała przy sobie telefon. Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa tłumaczył na antenie TVN24, w jaki sposób można szybko lokalizować osoby za pomocą urządzenia, które wszyscy nosimy przy sobie. 

Jak zlokalizować dziecko za pomocą telefonu? "Ustawienie trwa chwilę"

Jak zlokalizować dziecko za pomocą telefonu? "Ustawienie trwa chwilę"

Autor:
kgo//am
Źródło:
TVN24

Po śmierci 14-letniej Natalii w Andrychowie (woj. małopolskie) policja wszczęła wewnętrzną kontrolę dotyczącą działań podjętych przez miejscowych funkcjonariuszy związanych ze zgłoszeniem zaginięcia nastolatki. Bliscy i krewni zmarłej dziewczynki przedstawiają przygotowaną przez siebie sekwencję zdarzeń.

Śmierć Natalii w Andrychowie. Rozbieżne relacje i policyjna kontrola działań

Śmierć Natalii w Andrychowie. Rozbieżne relacje i policyjna kontrola działań

Autor:
ms/PKoz
Źródło:
TVN24, PAP

Policjanci zwracają uwagę na groźne konsekwencje wychłodzenia organizmu. Mogą one doprowadzić do utraty życia lub zdrowia. Jak podkreślają policjanci, szczególnie narażeni są bezdomni, osoby starsze i nietrzeźwe. Apelują, by nie być obojętnym. "Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie" - przypominają.

"Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie"

"Pamiętajmy, jeden telefon może uratować czyjeś życie"

Autor:
mg/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Mężczyzna został potrącony przez dwa samochody w Alejach Jerozolimskich. Do wypadku doszło w miejscu, gdzie nie ma przejścia dla pieszych. Ranny trafił do szpitala.

Mężczyzna potrącony przez dwa samochody trafił do szpitala

Mężczyzna potrącony przez dwa samochody trafił do szpitala

Autor:
mg/gp
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Sekcja zwłok nie pomogła w ustaleniu przyczyn śmierci Gabriela Seweryna. Potrzebne są dodatkowe badania, między innymi pod kątem ewentualnego zażycia narkotyków, alkoholu i innych niedozwolonych farmaceutyków. Sekcja wykluczyła obrażenia ciała.

Śmierć Gabriela Seweryna. Znane są wyniki sekcji

Śmierć Gabriela Seweryna. Znane są wyniki sekcji

Autor:
mag/PKoz
Źródło:
tvn24.pl

Republikanin George Santos, oskarżony o defraudację pieniędzy na kampanię wyborczą oraz sfabrykowanie dużej części swojej biografii, ze skutkiem natychmiastowym stracił mandat w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych. W piątek izba niższa amerykańskiego Kongresu po raz trzeci głosowała w tej sprawie. O usunięcie Santosa wnioskowali nowojorscy republikanie.

Republikanin George Santos poza Izbą Reprezentantów. "Gość okradał swoją kampanię"

Republikanin George Santos poza Izbą Reprezentantów. "Gość okradał swoją kampanię"

Autor:
tmw/ft
Źródło:
tvn24.pl/PAP/Reuters

Od piątku dla ruchu turystycznego zamknięty jest popularny szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Świstówkę Roztocką do Morskiego Oka. Zimuje tam niedźwiedzica z młodymi.

Zamknięty popularny szlak w Tatrach. Zimuje tam niedźwiedzica

Zamknięty popularny szlak w Tatrach. Zimuje tam niedźwiedzica

Autor:
ps
Źródło:
PAP

Kierowca hyundaia uderzył na parkingu w barierki ochronne i spadł na drogę zjazdową z DK 94. Na szczęście wtedy pustą. Skończyło się na strachu, uszkodzeniach auta i mandacie. Policjanci apelują, by dostosować prędkość samochodu do warunków panujących na drodze oraz o ostrożną jazdę.

Przebił barierki na parkingu i spadł na drogę zjazdową

Przebił barierki na parkingu i spadł na drogę zjazdową

Autor:
pop
Źródło:
tvn24.pl

Nie tylko zarzuty, ale też nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnych mieszkań i zakaz zbliżania się do bliskich grożą sprawcom przemocy domowej. Mogę je wydać interweniujący policjanci lub prokurator. Ostatnio mieszkania z tego powodu musieli opuścić 55-latek z powiatu zwoleńskiego i mieszkaniec podwarszawskich Starych Babic. 

Sprawcy przemocy z zarzutami i nakazami natychmiastowego opuszczenia mieszkań

Sprawcy przemocy z zarzutami i nakazami natychmiastowego opuszczenia mieszkań

Autor:
pop
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Tydzień temu redakcja "Dzień Dobry TVN" w ramach cyklu "Miejska dżungla" przeprowadziła eksperyment, w którym chłopiec bez kurtki siedzi na ławce w zimny dzień – sprawdzano, ile osób przejmie się jego losem. W ostatnich dniach usłyszeliśmy wstrząsającą historię 14-letniej Natalii. Przez kilka godzin nikt się nią nie interesował - dziewczynka zmarła z wychłodzenia w centrum Andrychowa. Reportaż Bartka Dajnowskiego z "Dzień Dobry TVN". 

Na 800 przechodniów, jego losem zainteresowało się siedem kobiet i trzech mężczyzn. Eksperyment "Dzień Dobry TVN"

Na 800 przechodniów, jego losem zainteresowało się siedem kobiet i trzech mężczyzn. Eksperyment "Dzień Dobry TVN"

Autor:
asty//mrz
Źródło:
Dzień Dobry TVN

Nie będę przeciągał i nie będę tego opóźniał - stwierdził w piątek prezydent Andrzej Duda, zapytany o to, kiedy spodziewa się zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska. - Będę to robił spokojnie, zgodnie ze zwyczajem u nas obowiązującym, parlamentarnym, wyborczym i politycznym - dodał.

Kiedy rząd Donalda Tuska? Prezydent: nie będę przeciągał i nie będę opóźniał

Kiedy rząd Donalda Tuska? Prezydent: nie będę przeciągał i nie będę opóźniał

Autor:
ks/ft
Źródło:
TVN24, PAP

Od świątecznych klasyków, jak Paryż czy Nowy Jork, po azjatycką egzotykę, której z Bożym Narodzeniem raczej nie kojarzymy. Magazyn podróżniczy "Condé Nast Traveler" stworzył listę "32 najlepszych miejsc do spędzenia świąt". W zestawieniu znalazło się jedno polskie miasto.

"Bajkowe miasto" z Polski na liście "najlepszych miejsc do spędzenia świąt"

"Bajkowe miasto" z Polski na liście "najlepszych miejsc do spędzenia świąt"

Autor:
kgo//am
Źródło:
"Condé Nast Traveler"

Telewizja TVN24 w listopadzie 2023 roku była najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym, osiągając 7,2 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. To drugi najwyższy wynik w historii. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN, a w kategorii portali stacji informacyjnych - tvn24.pl.

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Autor:
kris/dap
Źródło:
TVN24 Biznes

W piątkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. W Danii odnotowano wygraną drugiego stopnia. W Polsce najwyższe były trzy wygrane czwartego stopnia. W następnym losowaniu można wygrać 140 milionów złotych.

Wyniki Eurojackpot z 1 grudnia 2023. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Wyniki Eurojackpot z 1 grudnia 2023. Jakie liczby padły podczas ostatniego losowania?

Autor:
kris/dap
Źródło:
TVN24 Biznes

Wielu Polaków deklaruje, że wybiera książkę na prezent pod choinkę. Chętnie sięgamy zarówno po beletrystykę, jak i biografie, reportaże, literaturę popularnonaukową czy książki historyczne. Rok 2023 obfitował w zarówno polskie, jak i zagraniczne ciekawe premiery. Co wybrać na świąteczny upominek? Podpowiadamy.

10 dobrych książek pod choinkę. Reportaże, biografie i powieści na prezent

10 dobrych książek pod choinkę. Reportaże, biografie i powieści na prezent

Autor:
Anna
Zaleska
Źródło:
tvn24.pl
Tajemnicza inwestycja twórcy SKOK-ów. Dla kogo kamienica w centrum Sopotu?

Tajemnicza inwestycja twórcy SKOK-ów. Dla kogo kamienica w centrum Sopotu?

Tomasz
Słomczyński
Autor:
Tomasz
Słomczyński
Źródło:
tvn24.pl
Premium

Jak ustaliła Wirtualna Polska, tuż po wyborach w prawie wszystkich księgach wieczystych nieruchomości, których właścicielem lub współwłaścicielem jest Daniel Obajtek, pojawiły się wpisy o zmianie statusu własności. Według dziennikarzy WP, stało się to za pośrednictwem co najmniej sześciu sądów - w 20 księgach wieczystych pojawiły się wzmianki dotyczące zmian w dziale opisującym status własności nieruchomości. Część z nich, na podstawie darowizny, trafiło do jego syna. 

Media: Daniel Obajtek pozbywa się nieruchomości. Przekazuje je synowi

Media: Daniel Obajtek pozbywa się nieruchomości. Przekazuje je synowi

Autor:
JW/ams
Źródło:
Wirtualna Polska

Prezydent Andrzej Duda bierze udział w konferencji klimatycznej COP28 w Dubaju. - Człowiek i jego potrzeby muszą być na czele transformacji energetycznej. To obecne i przyszłe zdrowie, bezpieczeństwo i dobrobyt ludzi powinny być umieszczane w centrum każdej polityki klimatycznej - mówił polski przywódca. Dodał, że "planeta, na której żyjemy, jest naszym wspólnym dziedzictwem, które wymaga szczególnej troski".

Duda: społeczność międzynarodowa powinna stać z tym problemem twarzą w twarz

Duda: społeczność międzynarodowa powinna stać z tym problemem twarzą w twarz

Autor:
ps
/ prpb
Źródło:
PAP

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira w podcaście "Wybory kobiet" stwierdziła, że skład nowego rządu pokaże, ile "jako polityczki mamy do zrobienia". W rozmowie z Arletą Zalewską z "Faktów" TVN i Aleksandrą Pawlicką z "Newsweeka" podkreśliła, że nie należy popadać w zbytni pesymizm, bo "myśmy już naprawdę dużo zrobiły jako kobiety, jako polityczki, dziennikarki, osoby kreujące przestrzeń publiczną".

"Wybory kobiet". Seksizm w Sejmie, "jak w każdym innym zakładzie pracy". Jak z nim walczyć

"Wybory kobiet". Seksizm w Sejmie, "jak w każdym innym zakładzie pracy". Jak z nim walczyć

Autor:
asty/ft
Źródło:
TVN24

Dziennikarze tvn24.pl, TVN i TVN24 są wśród nominowanych do tegorocznych nagród Grand Press. Nominacje otrzymali: Justyna Suchecka, Piotr Szostak, Wojciech Bojanowski, Filip Folczak, Olga Orzechowska, Maciej Duda, Łukasz Ruciński, Michał Fuja, Grzegorz Głuszak, Marcin Jakóbczyk, Piotr Świerczek, Robert Zieliński, Olga Mildyn, Ewa Galica, Marcin Gutowski, Edyta Krześniak, Piotr Jacoń, Adam Diehl, Piotr Karczewski, Michał Przedlacki, Łukasz Frątczak, Dariusz Kubik i Grzegorz Łakomski.

Nominacje dla dziennikarzy tvn24.pl, TVN24 i TVN do nagrody Grand Press

Nominacje dla dziennikarzy tvn24.pl, TVN24 i TVN do nagrody Grand Press

Autor:
red.
Źródło:
tvn24.pl