Prymas: kapłan ma stawać wobec skrzywdzonych, oburzonych, wzgardzonych

TVN24

Prymas polski odczytał fragment maila ofiary molestowaniaTVN 24
wideo 2/4

O radości z bycia księdzem i o kapłańskim zmęczeniu mówił podczas mszy krzyżma świętego do księży archidiecezji gnieźnieńskiej prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak. W czasie kazania odczytał też fragment maila od kobiety wykorzystanej seksualnie przez księdza. W Wielki Czwartek w kościołach katedralnych biskupi odprawiają msze, podczas których księża odnawiają swoje przyrzeczenia.

W trakcie mszy w katedrze gnieźnieńskiej prymas przypomniał, że w dniu święceń kapłańskich biskup w swoim pouczeniu zachęcał każdego, "abyśmy naszą misję, nasze posłanie, nasze posługiwanie, abyśmy urząd Chrystusa Kapłana, pełnili z nieustanną radością i prawdziwą miłością, mając zawsze przed oczami przykład Dobrego Pasterza".

"Każdy kapłan musi mieć w sobie upodobanie w czynieniu dobra wszystkim"

- W takim więc dniu jak dzisiaj, w Wielki Czwartek, gdy razem dziękujemy Bogu za sakrament kapłaństwa, warto zobaczyć, czy jest w nas nadal ta nieustanna radość i ta prawdziwa miłość tego, kto, jak Jezus, służy oraz szuka tych, co zaginęli. Czy jest więc w nas nadal po prostu radość bycia księdzem, bo przecież – jak mówił papież Franciszek – kapłan, na równi z Jezusem, czyni nowinę radosną całą swoją osobą. Czyni nowinę radosną, głosi prawdę radosną i miłosierną, a nie abstrakcyjną, smutną czy ponurą, wiążąc innym ciężary wielkie i nie do uniesienia – mówił prymas.

Abp Wojciech Polak podkreślał, że każdy kapłan "musi mieć w sobie upodobanie w czynieniu dobra wszystkim".

- Nie dzielić ludzi na znajomych i obcych, na tych, którzy mają być ułaskawieni i tych, którzy będą pomszczeni. Jak Jezus mamy iść więc do wszelkiej ludzkiej nędzy, do każdego nędzarza, ubogiego, cierpiącego. Do tych, co stracili nadzieję, co się w życiu pogubili, co pytają nas jeszcze o drogę, ale też do tych, co ze zdziwieniem patrzą już na nas wszystkich – podkreślił.

- Mamy stawać wobec osób skrzywdzonych i oburzonych, wobec wykorzystanych i wzgardzonych, i, jak napisała mi niedawno w anonimowym mailu właśnie jedna z osób wykorzystanych: musicie pamiętać, że krzywda odcisnęła się na mnie bardzo głęboko i wpłynęła na relację z Bogiem i z drugim człowiekiem i nawet po wielu latach nie jestem zdolna, aby w pełni zaufać kapłanowi, przestać się go bać. Więc, jeszcze raz proszę - pisała - aby kapłan, na nowo odkrył powołanie, którym obdarzył go Bóg. W tym nie powinno być lęku przed wiernymi – dodał abp Polak.

Prymas o misji kapłańskiej

Prymas przypominał, że każdy kapłan idzie "do naszych sióstr i braci nie w��asną mocą, i nie jedynie swoim własnym pomysłem czy we własnym imieniu, ale w mocy Bożego Ducha". - Trzeba więc nam tego Ducha słuchać. Trzeba go w swoim kapłaństwie wziąć. Trzeba dać się Nim wciąż od nowa napełniać i przez Niego prowadzić - mówił.

Metropolita gnieźnieński podkreślał też, że choć kapłańska misja powinna być pełniona z radością i miłością, zderza się ona jednak "z różnymi sytuacjami, w jakich dziś przychodzi nam ją pełnić". Zauważył, że stojące przed księdzem wyzwania mogą spowodować "zmęczenie drogą, po której idziemy".

- W takim razie: po co jeszcze jesteśmy, po co się trudzimy, po co podejmujemy naszą misję? Moi Bracia! Wydaje mi się, że jest to, niestety, bardzo realna pokusa, zwłaszcza dziś, gdy jako Kościół przeżywamy różne trudności. Utrudzenie drogą się przytrafia i daje się odczuć - mówił papież Franciszek - istnieje, czy nam się to podoba, czy też nie. Nie jest jednak rozwiązaniem, aby trwać w niej czy przyzwyczaić się do takiego życia, hodując w sobie jakiś szary pragmatyzm. Nie jest on z Ducha Bożego. Z Boga jest moc, by się temu nie poddać, nie ulec znużeniu, nie dać się w życiu zawładnąć tym paraliżującym zmęczeniem – mówił prymas.

- Z Boga jest nadzieja, że postępując w mocy Ducha Świętego, zdolni będziemy codziennie dawać siebie, służąc uczciwie i z poświęceniem. Mówiąc o takich właśnie kapłanach, o tych, którzy wypełniają swoją posługę wiernie i hojnie, papież Franciszek wskazał, że ich praca jest niczym las, który rośnie, nie czyniąc szumu. I bądźmy pewni, że Pan da nam Ducha Świętego, który nieustannie wypływa i wylewa się na nas z przebitego Serca Jezusa, naszego Pana - dodał prymas Polski.

Autor: mjz/adso/kwoj / Źródło: PAP