Prezes TK Bogdan Święczkowski wszczął postępowanie wobec sędziów. "Może zakończyć się najsurowszym orzeczeniem"
W czwartek na stronie Trybunału Konstytucyjnego poinformowano, że jego prezes Bogdan Święczkowski - działając na wniosek jednego z sędziów - wszczął postępowanie "mogące się zakończyć zarzutami dyscyplinarnymi wobec trojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry".
"Postępowanie ma na celu wyjaśnienie okoliczności wskazanych we wniosku, m.in. złożenia przez dwójkę sędziów zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez pracowników TK oraz niewykonywania obowiązków sędziowskich poprzez odmowę orzekania i uczestniczenia w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK" - czytamy w komunikacie.
Przekazano, że ocena zasadności przedstawionych okoliczności i ewentualnych zarzutów zostanie dokonana przez rzecznika dyscyplinarnego, a następnie przez sąd dyscyplinarny. Zaznaczono również, że "postępowanie to może zakończyć się najsurowszym orzeczeniem sądu dyscyplinarnego w postaci złożenia ww. sędziów TK z urzędu".
Śledztwo w sprawie niedopuszczenia do orzekania sędziów TK
Od kwietnia tego roku w Prokuraturze Krajowej prowadzone jest śledztwo w sprawie dotyczącej niedopuszczenia do orzekania czterech z sześciu wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia w tej sprawie przestępstwa złożyli Bentkowska i Szostek, wobec których Święczkowski wszczął w czwartek postępowanie.
Trzeci z sędziów, których dotyczy postępowanie, Sławomir Patyra, został wybrany przez Sejm w czerwcu, a pod koniec lipca złożył ślubowanie w obecności prezydenta Karola Nawrockiego. Sędzia oświadczył jednak, że nie będzie uczestniczył w żadnych procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów - Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski - zostanie dopuszczonych do orzekania.
Jeszcze na początku maja Europejski Trybunał Praw Człowieka zastosował w sprawie czwórki osób wybranych do TK - w związku z ich skargą - tak zwany środek tymczasowy. W jego ramach wskazał polskiemu rządowi, aby właściwe organy powstrzymywały się od utrudniania Korwin-Piotrowskiej, Dziurdzie, Markiewiczowi i Taborowskiemu objęcia i wykonywania obowiązków sędziów TK.
Zarzuty dla dyrektorki kancelarii TK i komendanta Straży Trybunalskiej
Prokuratura Krajowa poinformowała w środę o postawieniu zarzutów dyrektorce kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofii H. oraz komendantowi Straży Trybunalskiej Piotrowi P.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prokurator Anna Adamiak podała w komunikacie, że według prokuratury Zofia H. nie dopełniła obowiązków poprzez między innymi "uniemożliwienie sędziom TK wykonywania obowiązków służbowych oraz korzystania z uprawnień związanych z pełnieniem urzędu sędziego TK, a także złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracowniczych sędziów TK (...), poprzez niezapewnienie im warunków pracy przewidzianych dla sędziów TK".
Z kolei Piotr P. - zdaniem prokuratury - przekroczył uprawnienia poprzez "poddawanie sędziów TK stałej, naruszającej ich godność kontroli w zakresie przemieszczania się po budynku TK, uniemożliwienie im (...) korzystania z pomieszczeń przeznaczonych dla sędziów TK". W związku z tym, według śledczych, "złośliwie i uporczywie naruszał ich prawa pracownicze wynikające ze stosunku pracy nawiązanego w związku z wyborem ich przez Sejm".
Prokurator wobec obojga podejrzanych zastosował między innymi zawieszenie w czynnościach służbowych, zakaz kontaktowania się z sędziami i pracownikami wykonującymi obowiązki w TK oraz zakaz przebywania w tym budynku. "Zofia H. i Piotr P. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień" - przekazała rzeczniczka PG.
Informację o zarzutach dla Zofii H. Trybunał Konstytucyjny na swojej stronie określił jako "absurdalne" i "od początku do końca oparte na wymyślonych podstawach prawnych". "Dopuszczenie przez prezesa do objęcia urzędu sędziego TK osób, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta (...) stanowiłoby przestępstwo przekroczenia uprawnień" - napisano.