Sąd zdecydował w sobotę o trzymiesięcznym areszcie dla Radosława Piesiewicza. Wcześniej prezes PKOl usłyszał zarzuty w związku ze śledztwem w sprawie Zondacrypto. Kto teraz zastąpi Piesiewicza na stanowisku?
Wiceprezes zarządu PKOl Mieczysław Nowicki zaprosił na 8 września jego członków na posiedzenie prezydium zarządu. W mailu powołano się na art. 50 statutu, który wyjaśnia, kto zastępuje prezesa. Informację przekazał jeden z adresatów korespondencji, wiceprezes Marian Kmita.
Podczas nieobecności Prezesa PKOl jego uprawnienia wykonuje wyznaczony przez niego Wiceprezes Zarządu.Art. 50 statutu PKOl
Według ustaleń reportera "Faktów" TVN Michała Tracza-Koszeli prezydium ma zdecydować o zwołaniu posiedzenia zarządu PKOl, którego punktem będzie odwołanie Piesiewicza.
Nowicki: moja rola sprowadza się do zwołania prezydium
Nowicki przekazał, że upoważnienie otrzymał w 2025 roku. - Nigdy nie było ono wykorzystywane. Chcemy pokazać, że PKOl funkcjonuje. Teraz moja rola sprowadza się do zwołania prezydium zarządu - wyjaśnił.
Zaznaczył, że kolegialna decyzja podjęta na prezydium określi dalszy kierunek działań, a będzie nim "najprawdopodobniej wyznaczenie terminu zarządu". - W szanujących się organizacjach takie upoważnienia są wystawiane na przykład w przypadku dłuższej choroby czy urlopu - dodał.
Wiceprezes potwierdził, że nie ma teraz kontaktu z zatrzymanym przez katowicki sąd Piesiewiczem. - Nawet nie próbowałem - zapewnił.
W skład prezydium zarządu, poza aresztowanym prezesem, wchodzi 16 osób, w tym ośmioro wiceprezesów. W piątek to gremium w wydanym komunikacie zapewniło, że mimo zatrzymania i przedstawienia zarzutów Piesiewiczowi organizacja działa "w sposób niezakłócony".
"Nie wiemy, czy i kiedy dojdzie do wyborów" w PKOl
Mieczysław Nowicki nie będzie prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, tylko będzie pełniącym obowiązki - wyjaśnił wcześniej na antenie TVN24 Łukasz Kartuza, reporter "Czarno na białym". - Nie wiemy, kiedy i czy w ogóle dojdzie do wyborów i do wybrania nowego prezesa - zwrócił uwagę.
Kartuza zaznaczył, że wskazanie osoby pełniącej obowiązki prezesa "to tylko formalność". Jak dodał, zgodnie ze statutem tylko prezes PKOl "ma taką moc". - Statut, pisany kilkadziesiąt lat temu, nie przewidywał takich sytuacji, że prezes może zostać aresztowany - zauważył dziennikarz. Jego zdaniem ten zapis w statucie mógł służyć między innymi podczas dłuższego urlopu prezesa PKOl, aby w jego imieniu ktoś formalnie podejmował decyzje.
Kim jest Mieczysław Nowicki
Nowicki oprócz funkcji w zarządzie PKOl jest także prezesem Towarzystwa Olimpijczyków Polskich. W latach 70. był jednym z najlepszych polskich kolarzy - czytamy na stronie PKOl. Nowicki jest dwukrotnym medalistą olimpijskim. Srebro i brąz wywalczył na jednych igrzyskach w Montrealu w 1976 roku.
Po zakończeniu kariery sportowej na wiele lat stracił kontakt ze światem sportu. Wrócił jako dyrektor wyścigu kolarskiego Solidarności i olimpijczyków (w latach 1995-2000), organizowanego przez NSZZ Solidarność Ziemi Łódzkiej. W 2024 roku wszedł w skład Obywatelskiego Komitetu Poparcia kandydata na urząd prezydenta Karola Nawrockiego.