Informację dziennikarza "Faktów" TVN o dacie posiedzenia prezydium zarządu potwierdził później jeden z wiceprezesów PKOl Adam Konopka.
Radosław Piesiewicz z zarzutami i w areszcie
Sąd zdecydował w sobotę nad ranem o tymczasowym aresztowaniu Radosława Piesiewicza na trzy miesiące. Wcześniej usłyszał on zarzuty w związku ze śledztwem w sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki napisał w sobotę, że "teraz czas na szybkie i stanowcze działania środowiska sportowego". "Wzywam Zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego do podjęcia natychmiastowych działań naprawczych i odbudowę zaufania do PKOl-u" - dodał.
- Jestem przekonany, że w tej chwili zarząd PKOl będzie mógł podjąć odpowiednie decyzje. O tym mówią też sami jego członkowie. Jeden z wiceprezesów powinien zostać wybrany decyzją zarządu [do przejęcia obowiązków prezesa – red.]. O nowym prezesie decydować będzie walne zgromadzenie, ale są to dopiero kolejne kroki. Środowisko międzynarodowe też widzi, że działania Piesiewicza doprowadziły do kompromitacji instytucji i potrzeba niezwłocznych zmian - ocenił w poniedziałek Rutnicki.
CZYTAJ WIĘCEJ: Minister sportu Jakub Rutnicki domaga się szybkiej reakcji PKOl po aresztowaniu prezesa Piesiewicza. Zaapelował o pomoc do MKOl
Zaniepokojony sytuacją w Polsce jest Międzynarodowy Komitet Olimpijski. W piśmie do PKOl, o którym mówił na antenie TVN24 wiceprezes PKOl Adam Konopka, MKOl zaapelował o rozwiązanie, prezentując trzy scenariusze. Są to: rezygnacja prezesa PKOl, decyzja władz PKOl o jego zawieszeniu lub odwołaniu, a przy braku decyzji - uruchomienie odpowiednich procedur MKOl.
Odwołanie prezesa PKOl. Jest ekspertyza prawna
TVN24 ma dostęp do ekspertyzy prawnej, którą Polski Komitet Olimpijski zamówił w kancelarii prawnej Romanowski i Wspólnicy.
W opinii prawników tymczasowe aresztowanie Piesiewicza uzasadnia podjęcie przez zarząd PKOl uchwały w sprawie odwołania go z funkcji prezesa na podstawie art. 19 ust. 3 statutu PKOl w związku "z niewywiązywaniem się z obowiązków Prezesa PKOl" i "naruszeniem dobrego imienia PKOl" oraz powierzenia pełnienia funkcji prezesa "jednemu z wiceprezesów, na okres do najbliższego Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego tj. do końca obecnej kadencji, z powodu niemożności sprawowania funkcji przez Radosława Piesiewicza (art. 21 statutu)".
Jak czytamy w opinii, prezes jest jednocześnie samodzielnym organem PKOl oraz członkiem zarządu (art. 39 pkt 1 statutu) zatem "podlega regulacji art. 19 ust. 3 statutu przewidującej możliwość odwołania członka Zarządu, który nie wywiązuje się ze swoich obowiązków albo naruszył dobre imię PKOl".
Według prawników uchwała wymaga większości dwóch trzecich głosów przy obecności co najmniej dwóch trzecich liczby osób uprawnionych do głosowania.