Kidawa-Błońska ma rywala w prawyborach. Schetyna "nie wie", kto to

Polska

Aktualizacja:
Jest kolejna kandydatura w prawyborach w POtvn24
wideo 2/36

Jest kolejne, poza Małgorzatą Kidawą-Błońską, zgłoszenie w prawyborach prezydenckich w Platformie Obywatelskiej - poinformował w środę Rafał Grupiński. Lider PO Grzegorz Schetyna powiedział, że "jeśli druga kandydatura została zgłoszona poprawnie i spełnia wymogi, będą prawybory prezydenckie". Małgorzata Kidawa-Błońska dodała, że jeśli ktoś poważnie traktuje prawybory, powinien to ogłosić, a nie składać zgłoszenie w kopercie.

Szef partyjnej komisji wyborczej powołanej przez PO nie ujawnił, kto jest tym kandydatem. Termin zgłaszania kandydatów w prawyborach minął we wtorek o północy.

Warunkiem zgłoszenia było zebranie podpisów 30 członków Rady Krajowej PO. Dotąd, w poniedziałek, zgłosiła się tylko Małgorzata Kidawa-Błońska, która zebrała 150 podpisów.

Analizy zgłoszeń ma w piątek dokonać zarząd Platformy.

"Jeśli druga kandydatura zgłoszona została poprawnie, będą prawybory"

Szef PO, przebywający w środę w Zagrzebiu na kongresie wyborczym Europejskiej Partii Ludowej, był pytany przez dziennikarzy o drugie zgłoszenie w prawyborach prezydenckich w PO.

- Informacja jest taka, że jest drugie zgłoszenie i są dwie osoby. W piątek będziemy informować, kto to jest, bo komisja wyborcza zapozna się z tą aplikacją - powiedział.

Zaznaczył, że nie wie, kto jest drugim kandydatem, bo zgłoszenie dotarło w kopercie we wtorek wieczorem. Dodał, że jeśli ta druga kandydatura spełni wszystkie wymogi formalne, tak jak wcześniej zgłoszona kandydatura Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, będą prawybory.

- To oczywiście jest decyzja zarządu, ale jeśli będzie taka sytuacja, że wszystko jest spełnione, będą prawybory - powiedział lider PO.

"Powinien to ogłosić, a nie składać kopertę"

Sama Kidawa-Błońska nie kryła zaskoczenia. - Wczoraj posłowie długo w nocy byli na sali sejmowej i dopiero dzisiaj rano dowiedziałam się, że jest zgłoszona kandydatura - powiedziała dziennikarzom w Zagrzebiu.

- Wydaje mi się, jeśli ktoś poważnie traktuje prawybory, to powinien to ogłosić, a nie składać kopertę - dodała.

Bartosz Arłukowicz i Radosław Sikorski nie wystartują

We wtorek kolejne dwa nazwiska zniknęły z giełdy przed zapowiadanymi prawyborami prezydenckimi w Platformie Obywatelskiej. Europosłowie Radosław Sikorki i Bartosz Arłukowicz poinformowali, że nie zamierzają startować.

"Nie szukajmy rywali. To Prezydent A. Duda jest naszym rywalem i przeciwnikiem politycznym. To z nim musimy wygrać wybory! Potrzebne są mądre, szybkie i odważne decyzje. Nie planuję udziału w prawyborach" - napisał Arłukowicz we wtorek na Twitterze.

Kandydować na prezydenta nie zamierza też były szef MSZ Radosław Sikorski.

"Znacie mnie państwo, gdy walczę, to na całego. Doszedłem do wniosku, że tym razem, w sytuacji totalnego upolitycznienia mediów publicznych przez partię rządzącą, rywalizacja w obozie demokratycznym nie służyłaby sprawie. Każda nasza polemika byłaby bezwzględnie wykorzystana" - oświadczył Sikorski w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Dlatego - jak zaznaczył - "w poczuciu odpowiedzialności za nadzieję milionów Polaków na demokratyczną i europejską ojczyznę" zdecydował się nie kandydować.

Sikorski potwierdził to również we wtorkowej "Kropce nad i" w TVN24.

Sikorski ogłosił, że nie wystartuje w prawyborach prezydenckich w PO Facebook/@radeksikorski

Prawybory w PO

Decyzję o rozpisaniu prawyborów, które wyłonią kandydata Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, podjął 8 listopada zarząd Platformy Obywatelskiej.

Kandydat PO na ten urząd zostanie wskazany w trybie wyboru członków konwencji krajowej partii. Odbędzie się ona 14 grudnia. Następnie kandydaturę będą jeszcze zatwierdzać inne ugrupowania wchodzące w skład Koalicji Obywatelskiej.

Zamiarom startu w prawyborach zaprzeczył również prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który także był wskazywany jako potencjalny kandydat. W "Faktach po Faktach" w TVN24 powiedział, że nie zamierza startować w przyszłorocznych wyborach. Jego zdaniem największe szanse na wygraną z Andrzejem Dudą ma Małgorzata Kidawa-Błońska.

Autor: KB/adso/kwoj / Źródło: PAP, TVN24