W czwartek przed południem mieszkańcy powiatów w woj. lubelskim i podkarpackim otrzymali alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza. Nieco wcześniej DORSZ poinformowało, że w związku z atakami Rosji na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
O godzinie 12.31 Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych opublikowało krótki komunikat na portalu X.
"Informujemy, że huk słyszalny dziś przed południem w centralnej części Polski związany był z przekroczeniem bariery dźwięku przez wojskowe samoloty bojowe" - przekazało wojsko.
Wiadomo, że maszyny zostały poderwane "w związku z koniecznością zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej podczas uderzeń Federacji Rosyjskiej z użyciem odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na cele w zachodniej części Ukrainy.
DORSZ podkreśliło, że działania lotnictwa prowadzone były w sposób kontrolowany, zgodnie z obowiązującymi przepisami i procedurami bezpieczeństwa.
Polskie samoloty F-16 stacjonują między innymi w bazie w Łasku, na południowy zachód od Łodzi.
Otrzymali alerty RCB
W czwartek przed południem mieszkańcy powiatów w woj. lubelskim i podkarpackim otrzymali alert RCB o zagrożeniu atakiem z powietrza. Nieco wcześniej DORSZ poinformowało, że w związku z atakami Rosji na terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.