Oglądaj podcast "News Michalskiego" dwa razy w tygodniu w TVN24+ >>>
Szefowa Polski 2050 wystąpiła z propozycją, by w partii i klubie zawiesić możliwość dokonywania zmian personalnych do czasu Zjazdu Krajowego, który wstępnie jest planowany na 21 marca. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uważa, że taka uchwała "wprowadzi pokój w partii". W Polsce 2050 trwa wewnętrzna walka frakcji, która nie ustała po wyborze nowej przewodniczącej. Część posłów domaga się odwołania szefa klubu, Pawła Śliza.
Nowa szefowa Polski 2050 chce, by jej propozycję przyjęła Rada Krajowa, którą zwołała na sobotę 14 lutego. Pełczyńska-Nałęcz zaznacza, że to również zobowiązanie dla niej, żeby wszyscy w ugrupowaniu czuli się bezpiecznie.
Ostrych słów nie szczędzą jej przeciwnicy w Polsce 2050. - To zawieszenie praw członków partii i zawieszenie działania Klubu Parlamentarnego na prawie 40 dni pod hasłem "zgody narodowej" - słyszymy od jednego z nich. - Decyzja pachnie Jaruzelskim - kpi z pomysłu Pełczyńskiej-Nałęcz inny polityk.
Jednak zwolennik nowej szefowej Polski 2050 przekonuje, że to oczekiwana propozycja, która może pomóc skleić partię.
Pełczyńska-Nałęcz twierdzi, że czas zawieszenia chce wykorzystać na rozmowy i znalezienie w klubie rozwiązań, które połączą posłów i posłanki.
Autorka/Autor: Mikołaj Gątkiewicz /lulu
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Marcin Obara