Do czwartku, do końca dnia parlamentarzyści i europosłowie PiS mają czas na złożenie oświadczenia o przynależności do partii. To w tym dokumencie muszą potwierdzić, że nie należą do żadnego stowarzyszenia. Rzecznik PiS Rafał Bochenek zastrzegł w środę, że niezłożenie oświadczenia "będzie równoznaczne ze zrzeczeniem się członkostwa" w ugrupowaniu.
Na wpis rzecznika partii zareagowali członkowie Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego. "To bardzo zła decyzja dla @pisorgpl! Że też skłonność do autodestrukcji może być aż tak silna" - napisał Krzysztof Szczucki. Polityk jest zawieszony w prawach członka PiS.
Wpis Bochenka udostępniają dalej tak zwani maślarze: między innymi Jacek Sasin, Mariusz Błaszczak, Jan Kanthak, Michał Woś, Kacper Płażyński, Tobiasz Bocheński i Michał Moskal. Część z nich w ostatnich dniach wchodziła w słowne sprzeczki w mediach społecznościowych z otoczeniem Morawieckiego, zwanym harcerzami.
Wpisy Marcina Horały i Michała Dworczyka zniknęły
Na wpis Bochenka zareagowali też europoseł PiS Michał Dworczyk i poseł PiS Marcin Horała. Ich wpisy jednak zniknęły z platformy X. "Termin jest ostateczny, a skutki jego upływu są nieodwracalne. Towarzyszki i towarzysze" - brzmiał wpis Dworczyka, powielający ostrzeżenie rzecznika.
Z kolei Horała zacytował wiersz Zbigniewa Herberta "Potęga smaku", w którym poeta wyśmiewał reżim komunistyczny. "Zaiste, ich retoryka była aż nazbyt parciana. Marek Tuliusz obracał się w grobie. Łańcuchy tautologii, parę pojęć jak cepy. Dialektyka oprawców. Żadnej dystynkcji w rozumowaniu" - napisał polityk na X.
Zapytaliśmy obu polityków, dlaczego ich wpisy zniknęły. Marcin Horała przyznał, że usunął wpis i dodał: "uznałem, że każdy sam widzi". Na prośbę o doprecyzowanie wiadomości odpowiedział: "co jest napisane, nie chcę już podgrzewać". Michał Dworczyk nie odpowiedział dotąd na nasze pytanie.