Ta katastrofa zmieniła lotnictwo. Odnaleziono wrak samolotu Pan Am
To wielkie odkrycie zespołu, który poszukiwał zaginionego samolotu linii Pan Am. Nie było pewności, że maszynę Douglas DC-4 uda się odnaleźć.
Stało się to po latach niestrudzonej pracy Fundacji Air/Sea Heritage, Discovery Channel i firmy Deep Sea Vision, która użyła wysoce zaawansowanego podwodnego drona. W pewnym momencie oczom poszukiwaczy ukazał się obraz aluminiowego kadłuba, skrzydeł, a nawet logo linii lotniczych.
- Autonomiczny pojazd wyposażony w sonar zszedł na głębokość około 600 metrów. Kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy odczyt z sonaru i ukazał się zarys tego samolotu, po prostu zaparło nam dech w piersiach - przyznał Josh Gates, prowadzący program "Expedition Unknown" w Discovery Channel.
Pasażerowie lotu Pan Am nie wiedzieli, gdzie są kamizelki ratunkowe
Przez lata po II wojnie światowej, w czasie rozkwitu lotów pasażerskich, linia Pan Am była światowym liderem. Przewoźnik obiecywał szybką ośmiogodzinną podróż lotniczą z Portoryko do Nowego Jorku.
11 kwietnia 1952 roku, w Wielki Piątek, tuż po starcie dwa z czterech silników maszyny "Clipper Endeavor" zawiodły. Nie udało się ich ponownie uruchomić. Z raportu sporządzonego po wypadku wynika, że wszyscy na pokładzie przeżyli gwałtowne zderzenie z taflą wody, ale pasażerów nie poinformowano, gdzie znajdują się kamizelki ratunkowe. Nie zostali też przeszkoleni, jak ich używać.
Po wodowaniu wybuchła panika. Szukano tratw ratunkowych i wyjść ewakuacyjnych. Samolot zatonął w ciągu trzech minut. We wzburzonych wodach, wśród rekinów, udało się przeżyć 17 osobom. 52 zaginęły.
Procedury znane wszystkim, którzy latają
Ta tragedia pomogła uratować wiele innych istnień ludzkich. Doświadczenia z wypadku samolotu linii Pan Am doprowadziły do powstania przepisów dotyczących przeprowadzania instruktażu bezpieczeństwa dla pasażerów przed każdym startem.
- Ten lot, zakończony tragicznym wypadkiem, fundamentalnie zmienił lotnictwo... I to na zawsze. Wszyscy jesteśmy dzięki temu wypadkowi bezpieczniejsi, dlatego myślę, że mamy wobec nich prawdziwy dług wdzięczności - powiedział Josh Gates.
Discovery Channel pod koniec roku planuje emisję specjalnego dokumentu na temat katastrofy. Poszukiwacze nie zamierzają naruszać ani wraku, ani szczątków ludzi, którzy tragicznie zginęli tam wiele lat temu.
TVN, CNN i Discovery Channel są częścią grupy Warner Bros. Discovery.