Burze przeszły nad Macedonią Północną we wtorek po południu. Szczególnie silnie padało i grzmiało w rejonie stolicy kraju, Skopje. Mieszkańcy miasta dzwonili ponad osiem tysięcy razy na numer alarmowy 112 w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Na nagraniach wykonanych podczas burzy widać, jak silny wiatr zdzierał pokrycia dachowe i zrzucał je na ziemię.
- Byłem w samochodzie. To było przerażające, wszędzie latały deski, ale na szczęście nie trafiły w moje auto - opowiadał jeden ze świadków burzy w rozmowie z lokalnymi mediami.
>>> CZYTAJ TEŻ: Płoną lasy w Hiszpanii. Strażakom pomagają żołnierze
Ranni, uszkodzone budynki rządowe i lotnisko
Jak podały lokalne media, w wyniku burz rannych zostało ponad 30 osób. Silny wiatr uszkodził wiele budynków, w tym niektóre obiekty rządowe w Skopje. W stolicy odnotowano także 117 przypadków uszkodzeń pojazdów i 35 zerwanych dachów. W porcie lotniczym Skopje po burzy zaczął przeciekać dach, co utrudniło pracę przejścia granicznego.
Szkody po burzach odnotowano także w kilku miastach, w tym w Kumanowie, Koczani, Probisztipe i Strumicy. Silny wiatr i ulewy powaliły tam drzewa, uszkodziły budynki i poważnie uszkodziły infrastrukturę elektryczną. Według danych krajowego Zakładu Dystrybucji Energii Elektrycznej, powalonych zostało kilkaset słupów wysokiego napięcia. W środę po południu wciąż nie działało 300 podstacji, ponieważ w wielu miejscach powalone drzewa blokowały technikom dojazd.
Redagował dd