Spośród 60 zgłoszonych marszałkowi Sejmu kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, sędziowie wskazują 15 osób, które następnie - zgodnie z zapowiedziami rządzącej większości - mają zostać wybrane w Sejmie. Sędziowie opiniują kandydatów, głosując za pomocą kart, na których znajdują się nazwiska wszystkich kandydatów do KRS ułożone w alfabetycznej kolejności. Każdy z sędziów dysponuje 15 głosami, przy czym na danego kandydata może oddać tylko jeden głos.
Zgromadzenia i zebrania sędziów w Polsce rozpoczęły w poniedziałek opiniowanie kandydatów.
Wyniki głosowania w warszawskim Sądzie Okręgowym
Na stronie warszawskiego Sądu Okręgowego została w poniedziałek po południu opublikowana informacja jego prezesa o wynikach głosowania. Jak czytamy, w zgromadzeniu wzięło udział 112 z 327 uprawnionych do tego sędziów, w związku z czym frekwencja wyniosła 34,25 procent.
Według dołączonego do informacji zestawienia największą liczbę głosów uzyskała sędzia V Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie Edyta Jefimko (94 głosy). Na drugim miejscu znalazł się zaś zasiadający w Izbie Cywilnej SN sędzia Dariusz Zawistowski (88 głosów), który w latach 2015-2018 sprawował funkcję przewodniczącego KRS.
Poza nimi wśród 15 kandydatów do KRS, którzy wśród sędziów warszawskiego SO uzyskali największe poparcie, znaleźli się sędziowie: Monika Frąckowiak, Sławomir Cilulko, Wojciech Buchajczuk, Ewa Mierzejewska, Jarosław Łuczaj, Beata Donhöffner-Grodzicka, Agnieszka Kobylinska-Bortkiewicz, Magdalena Kierszka, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Katarzyna Zawiślak, Ewa Żołnierczuk-Dec, Karolina Bąk-Lasota i Bartłomiej Starosta.
15 sędziów, którzy podczas opiniowania przez zebranych na zgromadzeniu sędziów warszawskiego SO zdobyli największą liczbę głosów, to kandydaci popierani przez stowarzyszenia sędziowskie: Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia", Stowarzyszenie Sędziów "Themis" i Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sądów Administracyjnych.
Z kolei wśród kandydatów do Rady, którzy podczas opiniowania przez sędziów warszawskiego SO otrzymali po jednym głosie, znaleźli się między innymi byli wiceministrowie sprawiedliwości z czasów rządów PiS, czyli sędziowie Anna Dalkowska i Łukasz Piebiak. W grupie tej znalazł się także powołany w czasach rządów PiS rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych sędzia Piotr Schab oraz jego zastępca - sędzia Przemysław Radzik. Obaj zostali odwołani z funkcji w 2025 roku przez szefów Ministerstwa Sprawiedliwości powołanych przez obecną koalicję rządzącą. Zarówno Schab, jak i Radzik uważają swoje odwołania przez resort za nieskuteczne.
Ponadto 21 z 60 kandydatów do KRS nie otrzymało w procesie opiniowania na zgromadzeniu sędziów warszawskiego SO ani jednego głosu.
Neosędzia: zgromadzenie nie ma uprawnień
Część sędziów, których kandydatury zgłoszono do KRS, kwestionuje jednak opiniowanie dokonywane przez zgromadzenia.
Neosędzia, jeden z kandydatów i prezes Stowarzyszenia Sędziowie RP Zygmunt Drożdżejko, którego kandydatura do KRS również wpłynęła do marszałka Sejmu, mówił PAP, że nie będzie brał udziału z zapowiedzianych zgromadzeniach. - Zarówno ja, jak i nasze stowarzyszenie, zgłosiliśmy sprzeciw i nie wyrażamy zgody na przetwarzanie naszych danych osobowych przez jakiekolwiek zgromadzenie (...) nie ma do tego jakiejkolwiek podstawy prawnej - powiedział.
Dodal, że jest to niezgodne z prawem. - Organy władzy mają działać na podstawie i w granicach prawa i nie może być tak, że prezesi sądów organizują zgromadzenia po to, aby zadowolić ministra sprawiedliwości. Nie ma do tego podstaw, a zgromadzenie nie ma żadnych uprawnień do przeprowadzenia takich wyborów - oświadczył sędzia Drożdżejko.
Stowarzyszenie Sędziowie RP wspiera 11 kandydatur do KRS, poza sędzią Drożdżejką są to między innymi wiceprezes stowarzyszenia sędzia Adam Jaworski i Piotr Schab.
Pawełczyk-Woicka: sędziowie powinni zbojkotować zgromadzenia
Obecna szefowa neo-KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka, która jest pełnomocniczką kandydującego do Rady Stanisława Zduna, obecnego wiceprzewodniczącego neo-KRS, informowała w niedzielę w serwisie X, że "sędzia nie wyraża zgody na opiniowanie jego kandydatury przez 'zgromadzenia'".
Wskazała między innymi na "brak ustawowej kompetencji do przetwarzania danych osobowych". Przekazała, że "sędzia Zdun sprzeciw wysłał wszystkim prezesom sądów powszechnych".
"Uważam, że sędziowie powinni zbojkotować zgromadzenia. Nie jest to apel, ale racjonalna ocena sytuacji. Udział w zgromadzeniach opiniujących kandydatów do KRS będzie paliwem do dalszych antykonstytucyjnych działań. Przypominam sędziom, że Prezydent RP zabierał głos w tej sprawie i nie był to głos pozytywny" - napisała również Pawełczyk-Woicka.
Opiniowanie kandydatów do KRS
Niedawno koordynator do spraw organizacyjnych listy kandydatów do KRS popieranych przez stowarzyszenia sędziowskie - w tym Iustitię i Themis - sędzia Małgorzata Grzegorczyk-Pomin podkreślała, że opiniowanie kandydatów do KRS nie ma charakteru ustawowego i w związku z tym sformalizowanego.
Dlatego - jak mówiła - zwołane w celu opiniowania kandydatów do KRS zgromadzenia i mniej formalne zebrania nie będą odbywały się we wszystkich sądach tego samego dnia i o tej samej godzinie. Informowała, że w większości sądów zostaną one zorganizowane w poniedziałek, 20 kwietnia, jednak niektóre sądy zaplanowały je na wtorek lub środę (21 i 22 kwietnia).
Grzegorczyk-Pomin dodawała, że protokoły sporządzone przez komisje zliczające głosy w poszczególnych sądach w obrębie danej apelacji zostaną przesłane odpowiedniemu prezesowi sądu apelacyjnego. Ten przygotuje zbiorczy protokół, odzwierciedlający wyniki uzyskane w głosowaniach we wszystkich sądach w okręgu danej apelacji. Takie protokoły zostaną następnie przekazane marszałkowi Sejmu.
"Plan B" na KRS
Opiniowanie kandydatów przez sędziów nie jest przewidziane w ustawie o KRS. Przez rządzących było jednak zapowiedziane jako tak zwany plan B - po prezydenckim wecie do noweli ustawy o KRS, która przywracała wybór sędziowskiego składu KRS przez środowiska sędziowskie. W przyjętej pod koniec lutego uchwale Sejm stwierdził, że wybierając sędziowski skład do KRS, uwzględni wyniki wyborów dokonanych przez sędziów w wyborach powszechnych i transparentnych.
Kadencja obecnych sędziów-członków KRS kończy się w maju. Kancelaria Sejmu informowała na początku kwietnia, że wybór nowych sędziowskich członków KRS jest wstępnie planowany na posiedzeniu zaplanowanym na 13-15 maja.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami kandydata na sędziowskiego członka KRS może zgłosić marszałkowi Sejmu grupa 25 wciąż orzekających sędziów lub grupa dwóch tysięcy pełnoletnich obywateli.
W ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjny przepis przewidujący potwierdzanie przez szefa MS posiadania statusu sędziego przez osoby popierające daną kandydaturę do KRS oraz rozwiązanie odnoszące się do zasad rozpatrywania przez Sąd Najwyższy odwołania od postanowienia marszałka Sejmu o odmowie przyjęcia zgłoszenia kandydata do KRS.
Prezes TK Bogdan Święczkowski wskazywał w ustnym uzasadnieniu orzeczenia TK, że "ewentualne przeprowadzenie wskazanej procedury (wyborów do KRS - red.) wbrew skutkom wynikającym z niniejszego wyroku będzie prowadziło do jej wadliwości", a to "z kolei może przełożyć się na wadliwość składu KRS ukształtowanej w wyniku postępowania przeprowadzonego z zastosowaniem przepisów uznanych przez TK za niezgodne z konstytucją". Od marca 2024 roku wyroki TK nie są jednak publikowane w Dzienniku Ustaw.
Spór o KRS
Spór dotyczący KRS i wyłanianych w procedurze przy jej udziale tak zwanych neosędziów, wiąże się z nowelizacją w grudniu 2017 roku ustawy o Radzie, zgodnie z którą od 2018 roku 15 sędziów - członków KRS wybieranych jest przez Sejm, choć wcześniej byli oni wybierani przez środowiska sędziowskie. Zmiana z 2017 roku stała się powodem stawianych przez ówczesną opozycję, a przez rządzących obecnie, zarzutów upolitycznienia KRS i kwestionowania statusu osób sędziów z udziałem tak ukształtowanej KRS. Na wadliwość procedury wyłaniania sędziów z udziałem obecnej KRS wskazywały w ostatnich latach też orzeczenia europejskich trybunałów - Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Zgodnie z przepisami marszałek Sejmu przekazuje posłom zgłoszenia kandydatów na sędziowskich członków KRS i zwraca się do klubów poselskich o wskazanie, w terminie 7 dni, kandydatów na członków Rady. Klub poselski może wskazać nie więcej niż 9 kandydatów do KRS. Jeżeli łączna liczba wskazanych kandydatów będzie mniejsza niż 15, to pozostałych kandydatów (spośród tych zgłoszonych) w liczbie brakującej do 15 wskazuje Prezydium Sejmu.
Następnie właściwa komisja sejmowa ustala listę 15 kandydatów z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski. Na koniec członkowie Rady są wybierani na wspólną 4-letnią kadencję przez Sejm, większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.