Jan Paweł II wiedział o pedofilii w Kościele. Jako kardynał "chronił przede wszystkim instytucję, a nie ofiary"

Źródło:
TVN24
Marcin Gutowski o swoim nowym materiale z cyklu "Bielmo" o Karolu Wojtyle
Marcin Gutowski o swoim nowym materiale z cyklu "Bielmo" o Karolu WojtyleTVN24
wideo 2/3
Marcin Gutowski o swoim nowym materiale z cyklu "Bielmo" o Karolu WojtyleTVN24

Karol Wojtyła wiedział o nadużyciach seksualnych księży i ukrywał je jeszcze w Polsce, zanim został papieżem. Marcin Gutowski w reportażu "Franciszkańska 3", który 6 marca miał premierę w TVN24, pokazał nieznane fakty z życia Jana Pawła II. Reporter rozmawiał ze znajomymi i ofiarami księży: Bolesława Sadusia, Eugeniusza Surgenta i Józefa Loranca - wszyscy trzej podlegali w latach 60. kardynałowi Wojtyle. Gutowski dotarł też do ludzi, którzy o przestępstwach popełnianych przez duchownych osobiście Wojtyłę informowali, oraz do kościelnych dokumentów potwierdzających jego działania i zaniechania.

"Franciszkańska 3" to siódma część serii "Bielmo" autorstwa Marcina Gutowskiego z "Czarno na białym". To właśnie przy ulicy Franciszkańskiej 3 w Krakowie znajduje się Pałac Biskupi, miejsce symboliczne dla pontyfikatu Jana Pawła II. Tutaj mieszkał Karol Wojtyła jeszcze jako student seminarium duchownego, tutaj też przyjął w 1946 roku święcenia kapłańskie, a następnie - do czasu wyboru na papieża - pełnił stamtąd posługę biskupa i metropolity krakowskiego.

6 marca na antenie TVN24 dokument "Franciszkańska 3" miał swoją premierę, a od soboty, 4 marca, można go oglądać także w TVN24 GO.

REPORTAŻ "FRANCISZKAŃSKA 3". OGLĄDAJ W TVN24 GO >>>

Franciszkańska 3 w Krakowie

Papież Jan Paweł II wiedział o pedofilii w kościele

Przez dwa i pół roku reporter "Czarno na białym" Marcin Gutowski szukał odpowiedzi na pytanie, co Jan Paweł II wiedział na temat skandali pedofilskich w Kościele. Rozmawiał z ofiarami podlegających mu księży pedofilów, ich bliskimi, świadkami i tymi, którzy mieli osobiście informować kardynała Wojtyłę o przestępstwach podlegających mu duchownych. Dotarł też do oficjalnych kościelnych dokumentów, potwierdzających działania i zaniechania Wojtyły. Wskazują one, że krakowski kardynał wiedział o nadużyciach, na długo zanim został papieżem.  

Reportaż składa się z czterech części. Trzy pierwsze zatytułowane są nazwiskami księży pedofilów, o których przestępczej działalności - jak wynika z dokumentów i słów świadków - Karol Wojtyła musiał wiedzieć, a mimo to swoimi decyzjami "chronił przede wszystkim instytucję, a nie ofiary". - To, co odkryliście, jest przełomowe, bo pokazuje to, co wiele osób przypuszczało od lat, że Jan Paweł II wiedział, że ten problem istnieje, jeszcze zanim został papieżem. On musiał wiedzieć, ale nie było dowodów. A to jest dowód - podkreślił w reportażu Thomas Doyle, prawnik kanonista, autor pierwszego amerykańskiego raportu o nadużyciach seksualnych w Kościele. 

ZOBACZ TEŻ: Marcin Gutowski o reportażu z cyklu "Bielmo": odpowiedź na pytanie, co wiedział Karol Wojtyła, była rzeczywiście tam

Ksiądz Bolesław Saduś

Ksiądz Saduś był wieloletnim znajomym Karola Wojtyły. Świadczy o tym chociażby fakt, że Wojtyła oferował mu zakwaterowanie w swoim mieszkaniu. Od 1960 roku ks. Saduś piastował ważne stanowisko w kurii - był referentem ds. nauczania religii w całej archidiecezji. To właśnie podczas lekcji katechezy miał dopuszczać się nadużyć wobec chłopców. Później przenoszony był z krakowskich parafii, aż w końcu trafił do austriackiej miejscowości Gaubitsch, gdzie został proboszczem. Był też zarejestrowanym przez SB agentem o kryptonimach TW "Kanon" i "Brodecki".

Jak wynika z reportażu, parafianie do dziś nie znają rzeczywistych powodów, dla których ks. Saduś został wysłany do Austrii. - Mówiono nam, że to z powodu braku księży. Wtedy w Austrii brakowało księży, a on znał niemiecki - powiedział jeden z parafian, Johann Schmidl, który był jednocześnie kierowcą ks. Sadusia.

Marcin Gutowski dotarł także do bardzo istotnego świadka, ponad 90-letniego byłego pracownika krakowskiej kurii. Na pytanie, czemu ksiądz Saduś wyjechał do Austrii, usłyszał: "On był też, że tak powiem, kochający inaczej (…). To znaczy takie dewiacje seksualne wobec chłopców (...) Potem to wszystko wyszło i wyjechał (...). Matki zaczęły się odzywać i wtedy przenieśli go po prostu, wyjechał do Austrii na koniec". Na pytanie, kto go przeniósł, ponad 90-letni były pracownik kurii odpowiedział: "No, kardynał Wojtyła wtedy".

Karol Wojtyla i ks. Bolesław Saduś

Twórcy reportażu dotarli też do Archiwum Kardynała Koeniga, gdzie znajdują się listy, które ówczesny kardynał Karol Wojtyła pisał do swojego wiedeńskiego odpowiednika. W jednym z nich, z 1972 roku, zataja prawdziwy powód wyjazdu Sadusia z Polski, choć według prawa kanonicznego ciążył na nim obowiązek poinformowania o okolicznościach wyjazdu. "Eminencjo, Najczcigodniejszy Kardynale, Doktor Bolesław Saduś, kapłan archidiecezji krakowskiej (...) wyjeżdża za granicę, by zebrać materiały do swoich opracowań. Interesuje go psychologia rozwojowa/wpływ cywilizacji technicznej na psychikę dziecka, powstawanie pojęć religijnych. (...) Prosi o zgodę na pobyt w archidiecezji wiedeńskiej oraz o przydział stanowiska (...). Ja również przychylam się do jego prośby i będę wdzięczny Waszej Eminencji, jeśli wyjdzie jego planom naprzeciw".

W momencie pisania listu kardynał Wojtyła miał pełną świadomość tego, jakie oskarżenia ciążą na księdzu Sadusiu. W aktach IPN można przeczytać, iż "w kurii istnieje obawa, że nie da się ukryć skandalu, jaki ks. Saduś wywołał swoim zachowaniem się. Okazało się bowiem, że zdemoralizował on wielu młodych chłopców, których wykorzystywał do spraw seksualnych".

- Kościół i SB często miały jeden i ten sam interes, a mianowicie uciszyć sprawę. Sprawa Sadusia jest tego wybitnym przykładem - zauważa Ekke Overbeek, autor książki "Maxima Culpa. Jan Paweł II wiedział".

ZOBACZ TEŻ: Gutowski: nie będzie można powiedzieć, że Karol Wojtyła nie wiedział, że księża wykorzystują nieletnich

Ksiądz Eugeniusz Surgent

Ksiądz Eugeniusz Surgent przez kilkadziesiąt lat molestował dzieci w parafiach, w których pełnił posługę. Dochodziło do tego głównie w Małopolsce, a od końca lat 70. także na Pomorzu. Pomimo informacji, jakie docierały do jego przełożonych, jedyną "karą" za przestępstwa było przenoszenie z parafii do parafii, gdzie dalej dopuszczał się molestowania dzieci. Marcin Gutowski spotkał kilkanaście jego ofiar w wiosce Sól-Kiczora w Beskidzie Żywieckim, gdzie ksiądz Surgent pracował od 1971 do 1973 roku.

Ówczesny metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła, wiedział o przestępstwach pracującego w jego archidiecezji księdza Surgenta. Potwierdzają to dokumenty, do których dotarł autor reportażu, ale przede wszystkim świadkowie, w tym jeden kluczowy. On osobiście, latem 1973 roku, informował kardynała Wojtyłę i krakowską kurię o nadużyciach księdza Surgenta. - Kiedy się o wszystkim dowiedziałem, pojechałem do kurii. Wojtyła wtedy był jeszcze. Najpierw byłem przyjęty przez kanclerza kurii, później on powiadomił biskupa Wojtyłę. No i rozmowa była... (…) Wojtyła najpierw chciał się upewnić, czy to nie jest jakiś blef czy coś, czy to jest prawda. A kanclerz powiedział mi, że znów to samo zrobił, co na wszystkich innych parafiach. Potem (…) biskup Wojtyła prosił, żeby tego nigdzie nie zgłaszać, że on się tym zajmie, czy jestem w stanie to uciszyć, tę sprawę - opowiada.

Na pytanie Marcina Gutowskiego, kto prosił, pada odpowiedź: - Wojtyła. Czy jestem w stanie to wszystko uciszyć. (…) żeby to nie nabrało rozgłosu, żeby się o tym nie dowiedziały władze.

To, że Wojtyła musiał wiedzieć o poczynaniach ks. Surgenta, można także wyczytać w archiwach IPN. "Już raz miał być przeniesiony - chodziły za nim delegacje, ale jakoś to się skończyło. Dzisiaj będąc u Wojtyły podobno płakał. Wojtyła nie chce używać silnej ręki i łamać człowieka, tak że nie wiadomo, co ostatecznie zrobi z Surgentem. Natomiast kanclerz aż się pieni, aby Surgenta przenieść natychmiast" - wynika z dokumentów. Potwierdzają one też, że krakowska kuria wiedziała, że Surgent molestował przynajmniej jednego chłopca w 1969 roku, a więc dwa lata przed tym, jak Wojtyła wysłał go do Kiczory. W sierpniu 1973 roku Surgent został aresztowany, a później skazany na trzy lata więzienia. Pozostał czynnym księdzem aż do dnia swojej śmierci w 2008 roku.

Kadr z reportażu "Bielmo" Marcina Gutowskiego

ZOBACZ TEŻ: Cykl reportaży "Bielmo". "Nie możemy obawiać się prawdy"

Ksiądz Józef Loranc

Wieś Mutne znajduje się 30 km od Kiczory. Ksiądz archidiecezji krakowskiej Józef Loranc uczył religii w tamtejszym punkcie katechetycznym. I to tam wykorzystywał dziewczynki z klas 1-5 szkoły podstawowej. Loranc - podobnie jak Surgent - został zatrzymany i trafił do więzienia. Niedługo po tym, jak kardynał Wojtyła, do którego dotarły informacje o jego czynach, odwołał go z parafii i wysłał do klasztoru, gdzie ksiądz pedofil został zatrzymany. W 1970 r. został skazany na dwa lata więzienia. Wyszedł jednak po roku. Wtedy kardynał Wojtyła wysłał do niego list, który wpadł w ręce bezpieki: "Każde przestępstwo winno być ukarane (...). Jeżeli więc w wypadku Księdza do wymiaru kary nie doszło, to ze względu na specjalne okoliczności, przewidziane przez Ustawodawcę kościelnego". Dalej Wojtyła wyjaśnia, że diecezjalny trybunał uznał tak dlatego, że Loranc został już ukarany przez władze świeckie.

Dwa lata po wyjściu z więzienia ksiądz Loranc został w parafii w Zakopanem przywrócony do normalnej pracy, poza możliwością nauczania religii. Kolejne lata to kolejne przenosiny do innych miejscowości i parafii, między innymi do Chrzanowa, gdzie został kapelanem w szpitalu, w którym leczone były dzieci.

Kardynał Adam Sapieha

Ostatnia część reportażu "Franciszkańska 3" jest próbą odpowiedzi na pytanie o praprzyczynę postawy Wojtyły wobec pedofilii w Kościele. Tu bardzo istotną postacią jest mentor Karola Wojtyły, kardynał Adam Sapieha. Według dokumentów IPN "Książę Niezłomny", jak nazywany był Sapieha, miał dopuszczać się molestowania młodych księży i podwładnych. Należy jednak podkreślić, że w dokumentach IPN, do których dotarł autor reportażu, padają oskarżenia związane wyłącznie z molestowaniem dorosłych, a nie pedofilią.

Autorka/Autor:pb//az

Źródło: TVN24

Tagi:
Magazyny:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej otrzymali w nocy z piątku na sobotę sygnał alarmowy, nakazujący natychmiastowe stawienie się w ich jednostkach - poinformowało dowództwo WOT. To ćwiczenia, mające sprawdzić, ilu żołnierzy stawiło się w określonym czasie.

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej dostali rozkaz stawienia się w jednostkach

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej dostali rozkaz stawienia się w jednostkach

Źródło:
PAP

Porozumienie między USA i Ukrainą dotyczące bezpieczeństwa jest ważne także z punktu widzenia wolnego świata, trzymania Rosji "w półprzysiadzie" - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Roman Kuźniar, politolog i dyplomata z Uniwersytetu Warszawskiego. Odniósł się także do ultimatum w sprawie pokoju, które przedstawił w piątek rosyjski prezydent. Ocenił, że "Putin, widząc co się dzieje, spuszcza z tonu".

Rosja "trzymana w półprzysiadzie", Putin "spuszcza z tonu"

Rosja "trzymana w półprzysiadzie", Putin "spuszcza z tonu"

Źródło:
TVN24

Fentanyl jest najsilniejszym lekiem przeciwbólowym z grupy opioidów, działa sto razy mocniej od morfiny. Ma silne działanie psychoaktywne, więc jest też używany jako narkotyk. Jeżeli dostanie się w niepożądane ręce, może dojść do tragedii. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Dwa ziarenka mogą zabić dorosłą osobę. "Narkotyk zombie" w Polsce

Dwa ziarenka mogą zabić dorosłą osobę. "Narkotyk zombie" w Polsce

Źródło:
TVN24

Kibicowanie to wiara w swoją drużynę, nie statystykę. Obstawiam 1:0 dla Polski w meczu z Holandią - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. W niedzielę biało-czerwoni rozpoczną rywalizację na mistrzostwach Europy.

Donald Tusk obstawił wynik meczu z Holandią

Donald Tusk obstawił wynik meczu z Holandią

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Ponad 35 ton kokainy przejęły niemieckie służby celne i policja po wieloletnim śledztwie przeciw gangom narkotykowym - podał w piątek portal Tagesschau. Narkotyki mają być warte kilka miliardów euro.

Spektakularna operacja niemieckich służb. Przejęto "dziesiątki ton" kokainy

Spektakularna operacja niemieckich służb. Przejęto "dziesiątki ton" kokainy

Źródło:
PAP

Ilaria Salis, która ponad rok temu została aresztowana na Węgrzech, została w piątek zwolniona z aresztu domowego po zdobyciu mandatu do Parlamentu Europejskiego. Niedługo po uwolnieniu aktywistki sąd w Budapeszcie poinformował, że przedłoży wniosek o uchylenie jej immunitetu.

Media: aresztowana na Węgrzech Włoszka wypuszczona po wyborze do europarlamentu

Media: aresztowana na Węgrzech Włoszka wypuszczona po wyborze do europarlamentu

Źródło:
PAP

Para turystów, która wybrała się na pieszą wycieczkę na kalifornijską pustynię, w ostatniej chwili zdołała wezwać pomoc. Byli wyczerpani i odwodnieni - podają lokalne media. Kobieta w ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala.

Wycieńczona para utknęła na pustyni. Szeryf: mieli dużo szczęścia

Wycieńczona para utknęła na pustyni. Szeryf: mieli dużo szczęścia

Źródło:
PAP, ktla.com
Cierpią po cichu, giną z rąk najbliższych. A przecież nie tak ich wychowali

Cierpią po cichu, giną z rąk najbliższych. A przecież nie tak ich wychowali

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Weekend może przynieść miejscami gwałtowną aurę. Synoptycy IMGW wydali prognozę zagrożeń, z której wynika, że pojawią się burze. W nowym tygodniu spodziewane są upały.

Najpierw burze, później upał. IMGW wydał prognozę zagrożeń

Najpierw burze, później upał. IMGW wydał prognozę zagrożeń

Źródło:
IMGW, tvnmeteo.pl

Była minister finansów Teresa Czerwińska zeznawała w piątek przed komisją śledczą do spraw Pegasusa. Przyznała, że gdyby we wniosku dotyczącym zmiany planu finansowego Funduszu Sprawiedliwości napisano, że 25 milionów złotych zostanie przekazane CBA, nie wydałaby pozytywnej opinii.

Była minister finansów: nie wydałabym pozytywnej opinii, jeślibym wiedziała, że środki z Funduszu Sprawiedliwości trafią do CBA

Była minister finansów: nie wydałabym pozytywnej opinii, jeślibym wiedziała, że środki z Funduszu Sprawiedliwości trafią do CBA

Źródło:
PAP

Nie jest prawdą, jakoby Maciej Wąsik otrzymał pismo z Kancelarii Sejmu, w którym poinformowano, że "musi złożyć w ciągu 14 dni rezygnację z mandatu posła na Sejm RP" - przekazała Kancelaria Sejmu w piątkowym komunikacie, nawiązując do wcześniejszego wpisu polityka PiS w tej sprawie.

Wąsik o "piśmie od marszałka Sejmu", które sobie zachowa. "Panie Macieju, proszę czytać ze zrozumieniem"

Wąsik o "piśmie od marszałka Sejmu", które sobie zachowa. "Panie Macieju, proszę czytać ze zrozumieniem"

Źródło:
PAP

Stołeczni policjanci prowadzący poszukiwania Iwony Wieczorek mają informację, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento. Samochód przejeżdżał w pobliżu Parku Reagana w Gdańsku w dniu, w którym ostatni raz widziano 19-latkę. Policja opublikowała zdjęcie.

Nowy trop w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Policja publikuje zdjęcie

Nowy trop w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Policja publikuje zdjęcie

Źródło:
Komenda Stołeczna Policji

- Ze wszystkich cech i dokonań pana posła Mateckiego to, że chadza sobie po dachach, wydaje mi się najmniej kłopotliwe - skomentował w "Faktach po Faktach" Adrian Zandberg z partii Razem. - Od polityków wymaga się więcej - stwierdziła Urszula Pasławska z Trzeciej Drogi.

Poseł Suwerennej Polski na dachu. "To nie jest największy problem pana Mateckiego"

Poseł Suwerennej Polski na dachu. "To nie jest największy problem pana Mateckiego"

Źródło:
TVN24

W ostatnim czasie Grecję nęka fala upałów. Służby skarżą się, że turyści przyjeżdżają nieprzygotowani i wyruszają na spacery bez nakryć głowy, podczas gdy temperatura przekracza 40 stopni Celsjusza. Ponieważ podczas wędrówek zmarło czworo zagranicznych turystów, a dwóch jest zaginionych, lokalne media ostrzegają przed tragicznymi skutkami upalnej pogody.

Turyści umierają podczas wędrówek. Greckie media: nie zdają sobie sprawy z ryzyka

Turyści umierają podczas wędrówek. Greckie media: nie zdają sobie sprawy z ryzyka

Źródło:
PAP, The Independent, tvnmeteo.pl

Poseł Dariusz Matecki na dachu budynku sejmowego, ultimatum Władimira Putina, popis Niemców na inaugurację Euro 2024. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 15 czerwca.

Pięć rzeczy, które warto dziś wiedzieć

Pięć rzeczy, które warto dziś wiedzieć

Źródło:
TVN24

Trwa usuwanie skutków nawałnic i powodzi, jakie w weekend nawiedziły południe i wschód Austrii. Wstępnie straty szacuje się na co najmniej pięć milionów euro. W pomoc poszkodowanym zaangażował się rząd oraz organizacje pozarządowe i osoby prywatne.

Największe opady od 40 lat. Tysiące zalanych domów w Austrii

Największe opady od 40 lat. Tysiące zalanych domów w Austrii

Źródło:
PAP

Moje leczenie trwa i potrwa jeszcze kilka miesięcy - przekazała w piątek w mediach społecznościowych księżna Kate, która zmaga się z chorobą nowotworową. Jak dodała, "z niecierpliwością czeka na udział w paradzie urodzinowej króla w najbliższy weekend".

Księżna Kate o swoim stanie zdrowia

Księżna Kate o swoim stanie zdrowia

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Rada Naukowa Instytutu Studiów Politycznych PAN unieważniła doktorat Jackowi Bartosiakowi. W środowisku akademickim od ponad roku dyskutowano o prawdopodobieństwie popełnienia przez niego plagiatu. "Nie uniknąłem błędów, ale nie były one wynikiem działania nakierowanego na kradzież intelektualną" - napisał w oświadczeniu Bartosiak i zapowiedział dalsze kroki w tej sprawie.

Jacek Bartosiak stracił stopień doktora

Jacek Bartosiak stracił stopień doktora

Źródło:
PAP

Minister infrastruktury zatwierdził Plan Generalny dla portu lotniczego Warszawa-Modlin na lata 2022-2045. "Dziś, przy obecnej siatce połączeń, port jest na granicy przepustowości i pilnie wymaga rozbudowy" - podano w komunikacie.

Lotnisko "na granicy przepustowości". "Pilnie wymaga rozbudowy"

Lotnisko "na granicy przepustowości". "Pilnie wymaga rozbudowy"

Źródło:
PAP

Był styczeń, kiedy Ewa P., idąc na przełaj przez pole, potknęła się i zraniła w nogę. Wezwała pomoc. Jednak mimo że w poszukiwaniach uczestniczyło kilkaset osób (głównie policjantów), a 59-latka znajdowała się nieopodal przystanku komunikacji miejskiej, kobiety nie udało się znaleźć na czas. Zmarła. Policja zakończyła już postępowanie wyjaśniające, które miało zbadać, czy poszukiwania zostały przeprowadzone prawidłowo.

400 osób szukało bezskutecznie Ewy. Koniec postępowania wyjaśniającego w policji

400 osób szukało bezskutecznie Ewy. Koniec postępowania wyjaśniającego w policji

Źródło:
tvn24.pl

Gwałtowne burze przetoczyły się w nocy z czwartku na piątek przez Rumunię. W różnych częściach kraju mocno padało i silnie wiało, co doprowadziło do poważnych zniszczeń.

Grad dziurawił elewacje i szyby samochodów, deszcz zamienił stolicę w "małą Wenecję"

Grad dziurawił elewacje i szyby samochodów, deszcz zamienił stolicę w "małą Wenecję"

Źródło:
ENEX

Prezydent Rosji Władimir Putin "nie ma prawa" stawiać Ukrainie warunków zakończenia wojny - oświadczył w piątek sekretarz obrony USA Lloyd Austin. Dzień przed szczytem pokojowym w Szwajcarii rosyjski dyktator podał swoje warunki pokoju w Ukrainie. - To ultimatum, któremu nie można ufać - ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który przebywa we Włoszech na szczycie G7. Na oświadczenie Putina zareagowało także ukraińskie MSZ.

Putin postawił warunki pokoju. Mocna odpowiedź z USA i reakcja Kijowa

Putin postawił warunki pokoju. Mocna odpowiedź z USA i reakcja Kijowa

Źródło:
PAP, Reuters

W Polsce 15 osób dziennie odbiera sobie życie. 12 z nich to mężczyźni. Gdzie szukać pomocy? Rusza akcja Koalicji przeciwko samotności, która ma pokazać, jak wyglądają zatrważające statystyki i uświadomić skalę problemu. Materiał magazynu "Polska i Świat".

"Epidemia samotności" zabija. Dotyka głównie mężczyzn. Gdzie szukać pomocy?

"Epidemia samotności" zabija. Dotyka głównie mężczyzn. Gdzie szukać pomocy?

Źródło:
TVN24

Żmija nosoroga ugryzła siedmioletnie dziecko w Chorwacji. Ten silnie jadowity gatunek staje się coraz większym problemem nie tylko w okolicach Splitu, gdzie doszło do ataku - węże te znajdowane są coraz bliżej ludzkich siedzib także w innych popularnych wśród turystów regionach.

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Najbardziej jadowity wąż Europy ukąsił dziecko w Chorwacji

Źródło:
PAP, Dnevnik, TPortal

W sieci rozchodzi się opowieść o tym, jak to prezydent Wołodymyr Zełenski rzekomo kupił kasyno i hotel na Cyprze - posty o tym wrzucane są przy okazji różnych wypowiedzi dotyczących Ukrainy. To kolejny przykład historii stworzonej przez rosyjską propagandę po to, by zdyskredytować ukraińskiego prezydenta - ale też tych, którzy pomagają Ukrainie. W tym między innymi polski rząd.

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Zełenski, hotel i kasyno na Cyprze. Jak rosyjska propaganda tworzy napięcia dyplomatyczne

Źródło:
Konkret24

Najnowszy dokument Martyny Wojciechowskiej, jest już dostępny na platformie Max. "Hope" przenosi widzów do jednego z najbiedniejszych i najsilniej dotkniętych głodem państw na świecie, gdzie dzieci padają ofiarami przerażającego procederu.  

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Dzieci oskarżane o czary. "Hope", nowy dokument Martyny Wojciechowskiej, już dostępny w Max 

Źródło:
tvn24.pl

Szkole Podstawowej nr 404 w warszawskim Wawrze nadano imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Gościem honorowym piątkowej uroczystości był założyciel fundacji Jerzy Owsiak.

WOŚP będzie patronować warszawskiej podstawówce

WOŚP będzie patronować warszawskiej podstawówce

Źródło:
PAP, tvnwarszawa.pl

W sobotę w sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki stanie miasteczko promujące idee równości, wolności i tolerancji wobec mniejszości, w szczególności społeczności LGBTQ+. Odbędzie się również przemarsz ulicami Śródmieścia. Policja może zdecydować o wyłączeniu ulic z ruchu. Autobusy i tramwaje będą kursowały objazdami.

Wolność, równość, tolerancja. Parada przejdzie przez Warszawę

Wolność, równość, tolerancja. Parada przejdzie przez Warszawę

Źródło:
tvnwarszawa.pl

- Max pozwala nam wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe. To jest duże szczęście, to jest prezent - stwierdziła Marta Malikowska, aktorka i jurorka 43. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film". W jego ramach odbył się panel dyskusyjny "Max is here. More stories to tell".

Platforma Max w Polsce. "Pozwala wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe"

Platforma Max w Polsce. "Pozwala wypłynąć na szerokie wody międzynarodowe"

Źródło:
tvn24.pl

Warszawska Strefa Kibica (WSK) na błoniach Stadionu Narodowego ruszy już w niedzielę. Będzie tam można obejrzeć wszystkie grupowe mecze Polaków. Jak przekazał Bartosz Kusior, członek zarządu spółki PL2012+, która zarządza stadionem, koszt zorganizowania strefy to milion złotych.

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Strefa kibica na błoniach Narodowego rusza w niedzielę. Kosztowała milion złotych

Źródło:
PAP