"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Reportaż "Superwizjera"

[object Object]
"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Pierwsza część reportażu "Superwizjera"Superwizjer TVN
wideo 2/2

Marian Banaś, niedawno został powołany na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli, a wcześniej był ministrem finansów i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. Objęcie każdej z tych funkcji wiąże się z drobiazgową kontrolą służb specjalnych i jest przeznaczone tylko dla osób o nieposzlakowanej opinii. Dziennikarz "Superwizjera" Bertold Kittel przyjrzał się jego oświadczeniom majątkowym.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM W TVN24 GO>

30 sierpnia w Warszawie zaczyna się posiedzenie Sejmu, którego pierwszym punktem jest wybór nowego szefa Najwyższej Izby Kontroli. Kandydatem PiS na to stanowisko jest Marian Banaś - minister finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego, jeden z najmniej znanych członków tego gabinetu. W 2015 roku został wiceministrem finansów odpowiedzialnym za połączenie służb podatkowych, celnych i skarbowych w jeden superurząd - Krajową Administrację Skarbową, której został pierwszym szefem w 2016 roku. W 2019 roku został wybrany na ministra finansów. Mówi się, że w PiS ma przydomek "Pancerny Marian".

CZYTAJ WIĘCEJ: Kim jest prezes Najwyższej Izby Kontroli?>

Objęcie każdej z funkcji pełnionych przez Banasia od 2015 roku wymagało przejścia drobiazgowej kontroli służb specjalnych.

W lutym tego roku portal Wirtualna Polska podał, że oświadczenie majątkowe Mariana Banasia sprawdza CBA. Powodem miała być między innymi kamienica, którą - wówczas jeszcze jako wiceminister - wynajmował pod usługi hotelowe. Niedawno CBA kolejny raz przedłużyło termin zakończenia kontroli. Mimo to procedura wyboru prezesa NIK nie została wstrzymana i 29 sierpnia sejmowa Komisja do Spraw Kontroli Państwowej pozytywnie zaopiniowała ministra na to stanowisko. A przecież Najwyższa Izba Kontroli to instytucja, której zadaniem jest kontrola wydawania publicznych pieniędzy. Na jej czele musi stać człowiek krystalicznie uczciwy.

Po zakończonym posiedzeniu komisji sejmowej, reporter "Superwizjera" TVN Bertold Kittel chciał porozmawiać z ministrem Banasiem. Dopytywał o sprawę oświadczenia majątkowego, a dokładnie o wpisaną do niego kamienicę. Marian Banaś nie chciał rozmawiać. Zareagował ucieczką.

Kamienica z pensjonatem

Minister Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego: dwa domy - jeden o powierzchni 200 mkw., drugi - 50 mkw.; trzy mieszkania o powierzchni 76 m.kw., 71 mkw i 40 m.kw.; grunty rolne o powierzchni 7 tys. m.kw; kamienicę o powierzchni 400 m.kw.

Kamienicę oraz dwa mniejsze mieszkania wynajmuje, co rocznie przynosi dochód 65 700 zł.

Kamienica położona jest w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Mieści się w niej niewielki pensjonat, który oferuje gościom pokoje na godziny. Tego typu działalność to niszowa część seksbiznesu. Klientami tego typu pokojów są niewierni małżonkowie lub mężczyźni korzystający z usług prostytutek.

Reporterzy "Superwizjera" postanowili sprawdzić, jak działa taki interes, udając klientów. Wnętrze pokoju potwierdziło wcześniejsze domysły - wielkie łóżko i ściany wyłożone lustrami. Przy recepcji pracownica nie sprawdziła tożsamości reporterów, nie zarejestrowała transakcji w kasie fiskalnej i nie wydała paragonu. Po wizycie nie został praktycznie żaden ślad.

Przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych prof. dr hab. Adam Mariański wyjaśnia, że paragon z kasy fiskalnej powinien zostać wydany w momencie przyjęcia zapłaty. Niewydanie paragonu - jak tłumaczy Mariański - jest "odpowiedzialnością karno-skarbową", a mandat może otrzymać osoba, która przyjmuje zapłatę bez wydania potwierdzenia fiskalnego.

- Pytanie jest takie: czy ten proceder jest jednorazowy, czy ma charakter stały. W tym zakresie może się okazać również, że właściciel odpowiada za niezapłacone podatki - nieewidencjonowania na kasie fiskalnej, odprowadzania podatku od towaru i usług, podatku dochodowego. To także wiąże się z odpowiedzialnością karno-skarbową dla niego. Może to już być przestępstwo - wyjaśnił.

Według zapisów księgi wieczystej, Marian Banaś jest właścicielem kamienicy, w której działa pensjonat na godziny. Wyciąg z księgi wieczystej to jawny dokument dostępny w elektronicznej bazie danych Ministerstwa Sprawiedliwości.

W 2016 roku Marian Banaś zadeklarował, że sprzeda kamienicę, ale nigdy do tego nie doszło. Umowa przedwstępna została jednak odnotowana w dokumentach sądowych. Okazuje się, że niedoszłym nabywcą jest młody, zaledwie 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi pensjonat w kamienicy ministra.

"Może niech pan poczeka, ja zadzwonię do Banasia"

Reporter postanowił porozmawiać z Dawidem O. o tym, czy miał środki na tę inwestycję. W recepcji siedział znacznie starszy mężczyzna, który liczył pieniądze. Zachowywał się, jakby był szefem pensjonatu. Odmówił jednak rozmowy z dziennikarzem na temat kamienicy.

Gdy został jednak spytany o działalność gospodarczą bez paragonów, jego reakcja była zaskakująca. - Pan jest denerwujący. Ile razy można panu mówić, żeby pan wyszedł? Mogę wezwać ochronę i pana wyrzucić - odpowiedział mężczyzna. - Kurde. A może niech pan poczeka, ja zadzwonię do Banasia - dodał.

Potem wybiegł zza kontuaru i chciał wyrwać telefon z ręki reportera w obawie, że jest nagrywany. Mężczyzna był wysportowany i obwieszony złotem. Wreszcie nawiązał połączenie i jak twierdził, rozmawiał z jednym z najważniejszych urzędników w państwie.

Mężczyzna, którego reporter "Superwizjera" spotkał w kamienicy ministra, to jeden z braci K. - Wiesław lub Janusz, ps. Paolo. Są oni znanymi w Krakowie przestępcami, którzy zajmują się w stolicy Małopolski prowadzeniem agencji towarzyskich. W 2005 roku brali udział w krwawych porachunkach między grupami sutenerów. Uzbrojeni w niebezpieczne przedmioty bandyci starli się w rejonie krakowskiego Kazimierza. W wydarzeniach ranny został policjant. Za udział w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia obaj bracia zostali prawomocnie skazani.

Ponad dwumilionowy kredyt poza oświadczeniem

W księdze wieczystej znajdują się kolejne informacje dotyczące kamienicy, której właścicielem jest Marian Banaś. W 2016 roku stała się zabezpieczeniem spłaty kredytu bankowego, którego kwota opiewała na ponad 2,5 miliona złotych. Kredyt został udzielony firmie, której współwłaścicielem jest syn prezesa NIK - Jakub. Siedziba firmy powinna znajdować się na krakowskim Podgórzu, jednak nie ma śladu biura pod wskazanym adresem.

Bertold Kittel zadzwonił do firmy, żeby dowiedzieć się, gdzie znajduje się jej siedziba. Usłyszał, że firma jest w trakcie przenoszenia swojej działalności do Warszawy, ale organizacja biura "nie jest priorytetem" i nieszybko będzie można spotkać się z przedstawicielami firmy.

Okazuje się, że firma, która uzyskała spory kredyt, nie posiada nawet biura.

Kolejne wątpliwości pojawiają się w sprawie oświadczenia majątkowego Mariana Banasia, gdyż nie ma w nim informacji o zabezpieczeniu na hipotece jego kamienicy. Prawnicy nie mają wątpliwości, że taka informacja powinna się w oświadczeniu znaleźć.

- Jest to zobowiązanie pieniężne, o którym jest mowa w ustawach regulujących kwestie oświadczeń majątkowych, ale także we wzorze. Z tego, co widzę, opiewa to na kwotę wyższą niż 10 tysięcy złotych, a takie rzeczy powinny być wpisane do oświadczenia majątkowego - zauważył Krzysztof Izdebski, członek zarządu Fundacji ePaństwo.

Izdebski przypomniał, że za złożenie nieprawdziwego oświadczenia majątkowego grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat trzech.

"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Druga część reportażu "Superwizjera"
"Pancerny Marian i pokoje na godziny". Druga część reportażu "Superwizjera"Superwizjer TVN

Szybka kariera syna ministra

Jakub Banaś jeszcze kilka lat temu pracował jako trener biznesowy. Jego kariera mocno przyspieszyła po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych. W 2017 roku został dyrektorem wykonawczym w państwowym koncernie zbrojeniowym PGZ. Rok później został prezesem państwowej firmy Maskpol, produkującej sprzęt dla wojska. A w kwietniu tego roku trafił do państwowego banku Pekao S.A. W opisie profilu w mediach społecznościowych podał, że zajmuje stanowisko pełnomocnika zarządu.

Bertold Kittel chciał porozmawiać z Jakubem Banasiem na temat kredytu. Rozmówca przez telefon poinformował dziennikarza, że skontaktuje się z nim po skonsultowaniu odpowiedzi. Trzy dniu po tej rozmowie reporter otrzymał wiadomość tekstową, w której Jakub Banaś napisał, że zakres pytań narusza dobra osobiste jego i członków jego rodziny, a temat rozmowy narusza chronione prawnie tajemnice ustawowe. Zażądał zaprzestania naruszania jego dóbr osobistych i ingerowania w prywatne życie jego i jego rodziny.

Kredytu udzielił państwowy Bank Ochrony Środowiska. Wszelkie informacje na temat procedur są objęte tajemnicą bankową.

Marian Banaś nie odpowiedział na pytania, jakie przesłała mu redakcja "Superwizjera".

Oświadczenie Mariana Banasia

Po emisji programu prezes NIK poinformował PAP w oświadczeniu, że łączenie jego osoby z działalnością przedstawioną w materiale redaktora Bertolda Kittela jest "oszczerstwem i pomówieniem". "Nie zarządzałem pokazanym w materiale hotelem. Byłem właścicielem budynku, który na podstawie umowy zawartej zgodnie z prawem wynająłem innej osobie. Osoba ta prowadziła tam działalność hotelową. Obecnie nie jestem właścicielem tej nieruchomości" - podkreślił Banaś. "Materiał odbieram jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia nie tylko mojej osoby, ale również kierowanych przeze mnie instytucji. W związku z nieprawdziwymi informacjami skieruję sprawę na drogę sądową" - zapowiedział prezes NIK.

Jednak jeszcze w niedzielę rano jako właściciel nieruchomości w księdze wieczystej nadal wpisany był Marian Banaś.

Oświadczenie Mariana Banasia w związku z reportażem "Superwizjera"
Oświadczenie Mariana Banasia w związku z reportażem "Superwizjera"tvn24

"Informacje zawarte w niniejszym materiale są kwestionowane przez pana Mariana Banasia oraz stanowią przedmiot postępowania o naruszenie dóbr osobistych".

Autor: tmw\mtom / Źródło: Superwizjer TVN

Źródło zdjęcia głównego: Superwizjer TVN

Magazyny:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Burze przechodziły w środę nad Polską. Do wieczora strażacy wyjeżdżali do interwencji ponad 1200 razy, głównie w związku z podtopieniami i zniszczeniami wywołanymi przez silny wiatr. Szczególnie niebezpieczna sytuacja panowała na Górnym Śląsku, gdzie burze zmiotły dachy i połamały słupy wysokiego napięcia.

Zerwane dachy, połamane słupy. Ponad 1200 interwencji strażaków

Zerwane dachy, połamane słupy. Ponad 1200 interwencji strażaków

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24, tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz

- Dostaliśmy dowody w związku z Funduszem Sprawiedliwości z Ministerstwa Sprawiedliwości. Tam jest to wszystko wyszczególnione. Musimy to wszystko przeanalizować, każdy z członków PKW - mówił Ryszard Kalisz w "Faktach po Faktach". - Jeżeli informację przesyła minister sprawiedliwości, trudno tych dowodów nie traktować poważnie - dodał członek Państwowej Komisji Wyborczej.

Kalisz: PKW dostała dowody w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Musimy to przeanalizować

Kalisz: PKW dostała dowody w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Musimy to przeanalizować

Źródło:
TVN24

Po raz drugi małopolscy radni nie wybrali nowego marszałka województwa. Kandydatem był poseł PiS Łukasz Kmita, były wojewoda. - Nastąpiła zdrada ideałów Prawa i Sprawiedliwości - skomentował.

Porażka posła PiS. Województwo nadal bez marszałka

Porażka posła PiS. Województwo nadal bez marszałka

Źródło:
tvn24.pl

Wstrząsająca historia lekarza z Gorzowa Wielkopolskiego. Wrócił do pracy w szpitalu po tym, jak wyszedł z aresztu. Po dwóch miesiącach za kratami okazało się, że areszt dla niego nie był zasadny. Dwa tysiące lekarzy z całej Polski napisało list, w którym podkreślają, że zasadny nie jest też zarzut zabójstwa. Doktor Kadukha odłączył terminalnie chorego pacjenta od aparatury podtrzymującej życie. Do prokuratury doniósł na niego kolega z tego samego szpitala.

Usłyszał zarzut zabójstwa, w areszcie spędził dwa miesiące. Lekarz z Gorzowa wrócił do pracy

Usłyszał zarzut zabójstwa, w areszcie spędził dwa miesiące. Lekarz z Gorzowa wrócił do pracy

Źródło:
Fakty TVN

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie aktora i byłego prezentera telewizyjnego - podało Radio Zet. Bartłomiej M. został skazany za gwałt na 16-latce. Wyrok jest prawomocny

Aktor Bartłomiej M. skazany za gwałt na 16-latce

Aktor Bartłomiej M. skazany za gwałt na 16-latce

Źródło:
Radio Zet, tvnwarszawa.pl

- Zarzuty wobec posła Marcina Romanowskiego dotyczą przede wszystkim działania w ramach zorganizowanej grupy, mającej na celu popełnianie przestępstw przez ustalone osoby. To także zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków związane z gospodarowaniem mieniem publicznym - mówił w TVN24 zastępca prokuratora generalnego, prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Jak dodał, politykowi Suwerennej Polski grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat.

"Za te wszystkie przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat"

"Za te wszystkie przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat"

Źródło:
TVN24

Polacy konsumują mniej niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej. Rzeczywiste spożycie indywidualne (AIC) na mieszkańca w Polsce w 2023 roku było 14 procent poniżej średniej unijnej - podał Eurostat. Najwyższy poziom odnotowano w Luksemburgu (38 proc. powyżej średniej UE), Austrii i Holandii (po 17 proc.).

Europejska mapa dobrobytu. Tak wypadła Polska

Europejska mapa dobrobytu. Tak wypadła Polska

Źródło:
PAP

Tysiąc złotych brutto miesięcznie - tyle otrzymają od 1 lipca pracownicy pomocy społecznej, pieczy zastępczej i opieki nad dziećmi do lat trzech. Rada Ministrów przyjęła w środę uchwały w tej sprawie.

Dodatkowy tysiąc złotych do pensji. Jest decyzja

Dodatkowy tysiąc złotych do pensji. Jest decyzja

Źródło:
PAP

- Prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie bronił polityków Suwerennej Polski jeszcze przez chwilę. Wyssie, co uzna za wartościowe. Na końcu w oślej ławce będzie chciał zostawić Ziobrę, Romanowskiego, Wosia - stwierdził w "Faktach po Faktach" senator KO Krzysztof Kwiatkowski. - Z Suwerennej Polski mało co zostanie, prawdopodobnie nic - ocenił Ryszard Petru z Polski 2050.

Kaczyński "wyssie z Suwerennej Polski to, co uzna za wartościowe"

Kaczyński "wyssie z Suwerennej Polski to, co uzna za wartościowe"

Źródło:
TVN24

- Jeżeli słyszymy, że zarzuty dla posła Marcina Romanowskiego oznaczają zagrożenie wyrokiem do lat 15, to chyba nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o naprawdę poważne przestępstwa - powiedziała w "Kropce nad i" wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer (KO). Komentując aferę wokół Funduszu Sprawiedliwości, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) zaznaczył, że "nie zostały ujawnione wydatki z wszystkich funduszy rozdawniczych, które uruchomił PiS".

"PiS liczył, że nigdy nie przegra i nigdy nikt nie sprawdzi, co oni robią"

"PiS liczył, że nigdy nie przegra i nigdy nikt nie sprawdzi, co oni robią"

Źródło:
TVN24

Prokuratura uchyliła część środków zapobiegawczych wobec dwóch żołnierzy, którzy usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień po strzałach oddanych w okolicach Dubicz Cerkiewnych (Podlasie) na granicy z Białorusią.

Decyzja prokuratury w sprawie żołnierzy zatrzymanych po strzałach na granicy

Decyzja prokuratury w sprawie żołnierzy zatrzymanych po strzałach na granicy

Źródło:
tvn24.pl

14-latek od dwóch dni był poszukiwany. Ratownicy wyłowili jego ciało z rzeki Soły w Broszkowicach w gminie Oświęcim. Śledczy ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.

Z rzeki wyłowili ciało chłopca

Z rzeki wyłowili ciało chłopca

Źródło:
PAP

Szczęśliwym finałem zakończyły się czterodniowe poszukiwania 83-latki z gminy Gostynin. W akcję zaangażowali się policjanci i pies tropiący. W odnalezieniu seniorki pomógł też dron. - Kobieta leżała w tak wysokich i gęstych zaroślach, że stojące kilka metrów od niej osoby nie były w stanie jej dostrzec - opisała policja.

Przez cztery dni szukali 83-latki. Wypatrzył ją policyjny dron

Przez cztery dni szukali 83-latki. Wypatrzył ją policyjny dron

Źródło:
PAP

Woda z zalanej po burzy ulicy Przyczółkowej wdarła się do autobusu miejskiego linii 519, jadącego z Powsina do centrum Warszawy. Nagranie dostaliśmy na Kontakt 24.

"Powódź" w miejskim autobusie

"Powódź" w miejskim autobusie

Źródło:
Kontakt 24, tvnwarszawa.pl

Policjanci odnaleźli w środę przed południem zwłoki zaginionej 39-letniej Natalii spod Poznania. Jej poszukiwania trwały od piątku. Ciało kobiety odnaleziono w kompleksie leśnym w północno-wschodniej części przedmieść Poznania, około 10 kilometrów od domu. Funkcjonariusze zatrzymali jej męża, który zgłosił jej zaginięcie. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter Faktów TVN, kobieta chciała się rozwieść z mężczyzną.

"Nie powiedziała, gdzie jedzie". Co wiemy o zaginięciu i śmierci 39-letniej Natalii

"Nie powiedziała, gdzie jedzie". Co wiemy o zaginięciu i śmierci 39-letniej Natalii

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci odnaleźli zwłoki zaginionej 39-letniej Natalii spod Poznania. Ciało odnaleziono w kompleksie leśnym w północno-wschodniej części przedmieść Poznania. Mąż kobiety został zatrzymany. 15 czerwca zgłosił jej zaginięcie. Ciało kobiety znaleziono około 10 kilometrów od domu.

Poszukiwana 39-letnia Natalia nie żyje. Zatrzymano jej męża

Poszukiwana 39-letnia Natalia nie żyje. Zatrzymano jej męża

Źródło:
tvn24.pl

W 2024 roku rekordowa liczba milionerów może opuścić Wielką Brytanię - piszą zagraniczne media. Krezusów miałaby "zmusić" do opuszczenia kraju przede wszystkim zapowiadana przez prowadzącą w sondażach Partię Pracy reforma podatkowa. Nadchodzące wyborcze rozstrzygnięcie może znacząco zmniejszyć atrakcyjność kraju, będącego niegdyś ziemią obiecaną dla najbogatszych.

Ryzyko wielkiego exodusu milionerów

Ryzyko wielkiego exodusu milionerów

Źródło:
CNN

Rolnik z Wielkiej Brytanii opowiedział mediom, jak po pół wieku odzyskał swój zegarek znanej luksusowej marki, o którym myślał, że został zjedzony przez krowę. - Nie myślałem, że kiedykolwiek jeszcze go zobaczę - przyznał James Steel w rozmowie z BBC.

"Zjedzony przez krowę" cenny zegarek odnaleziony po 50 latach

"Zjedzony przez krowę" cenny zegarek odnaleziony po 50 latach

Źródło:
BBC, Daily Star

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek, który zdobył mandat do europarlamentu z ramienia PiS, stawił się w środę w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie i został przesłuchany w charakterze świadka - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba. - Wpłynęły bardzo interesujące dokumenty, które są cały czas analizowane - mówił Skiba. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk w "Tak jest" powiedział, że Obajtek był przesłuchany w charakterze świadka, ale "charakter może się zmienić". - Będzie decydował o tym prokurator referent po zgromadzeniu pełnej dokumentacji - dodał.

Daniel Obajtek stawił się w warszawskiej prokuraturze

Daniel Obajtek stawił się w warszawskiej prokuraturze

Źródło:
PAP

56-latek poszukiwany 19 listami gończymi i dwoma europejskimi nakazami aresztowania został zatrzymamy w czeskich Pardubicach. Ma na koncie liczne oszustwa i przywłaszczenia, a w więzieniu spędzi co najmniej 17 lat.

Szukali go 19 listami gończymi, w więzieniu spędzi 17 lat

Szukali go 19 listami gończymi, w więzieniu spędzi 17 lat

Źródło:
PAP

Spar Group, właściciel Spar Polska, podjął decyzję o opuszczeniu polskiego rynku. Spółka znalazła już nowego nabywcę, który przejmie sklepy oraz będzie kontynuował rozwój biznesu pod tym samym szyldem. Transakcja zostanie sfinalizowana do końca bieżącego roku.

Duża sieć zmienia właściciela. Co ze sklepami w Polsce?

Duża sieć zmienia właściciela. Co ze sklepami w Polsce?

Źródło:
tvn24.pl

Pożary szaleją w amerykańskim stanie Nowy Meksyk. W środę lokalne władze poinformowały, że ogień przyczynił się do śmierci co najmniej jednej osoby. Płomienie strawiły do tej pory obszar o powierzchni przekraczającej osiem tysięcy hektarów i wciąż nie zostały opanowane.

Popiół spadał jak śnieg. "Nie wiem, czy jeszcze mamy dom"

Popiół spadał jak śnieg. "Nie wiem, czy jeszcze mamy dom"

Źródło:
Reuters, NM Fire Info, Ruidoso News

Kevin Costner opowiedział o spotkaniu z księciem Williamem, podczas którego następca tronu zdradził mu, co o nim sądziła księżna Diana. Aktor przywołał też pamięcią swoje spotkanie z księżną.

Kevin Costner o niezwykłym wyznaniu księcia Williama. Aktor relacjonuje rozmowę w cztery oczy

Kevin Costner o niezwykłym wyznaniu księcia Williama. Aktor relacjonuje rozmowę w cztery oczy

Źródło:
People, TVN24

Dziewięcioletni Lorenzo Somaschini zmarł kilka dni po wypadku na torze w Brazylii. Informację o śmierci dziecka przekazał organizator wyścigów motocyklowych.

Wypadek na torze. Nie żyje dziewięcioletni motocyklista

Wypadek na torze. Nie żyje dziewięcioletni motocyklista

Źródło:
Reuters

Trwają poszukiwania 73-letniej turystki z Francji, która w piątek zaginęła na greckiej wyspie Sikinos. Tego samego dnia kobieta miała przesłać właścicielowi hotelu wiadomość sugerującą, jakoby uległa wypadkowi. Lokalne służby prowadzą też akcję poszukiwawczą jej 64-letniej znajomej.  

Dwie turystki zaginęły na greckiej wyspie. Wcześniej jedna wysłała niepokojącą wiadomość 

Dwie turystki zaginęły na greckiej wyspie. Wcześniej jedna wysłała niepokojącą wiadomość 

Źródło:
 ANT1, BBC, MEGA, Parapolitika, skai.gr, Tanea,, tvn24.pl

Rząd podczas środowego posiedzenia przyjął projekt ustawy wspierającej działania wojska, policji i Straży Granicznej. Dokument reguluje między innymi "kwestię użycia broni w szczególnych sytuacjach".

Użycie broni "w szczególnych sytuacjach". Jest decyzja w sprawie projektu

Użycie broni "w szczególnych sytuacjach". Jest decyzja w sprawie projektu

Źródło:
PAP, KPRM, X

Janusz Kowalski poinformował w środę rano, że odchodzi z Suwerennej Polski. "Teraz skupiam się na merytorycznej pracy w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości" - napisał. W 2022 roku zapowiadał, że prędzej zrezygnuje z bycia posłem niż z bycia członkiem partii Zbigniewa Ziobry, wówczas Solidarnej Polski. Suwerenna Polska opublikowała w mediach społecznościowych komentarz.

Janusz Kowalski odchodzi. Jest komentarz Suwerennej Polski

Janusz Kowalski odchodzi. Jest komentarz Suwerennej Polski

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Janusz Kowalski, który ogłosił odejście z Suwerennej Polski, był jednym z najbardziej znanych i aktywnych polityków partii Zbigniewa Ziobry. W przeszłości zasłynął między innymi z kłótni z Michałem Kołodziejczakiem, zagrzewania do wiwatów z mównicy sejmowej czy kłopotów z tekstem polskiego hymnu. Kowalski niejednokrotnie wywoływał też kontrowersje swoimi wypowiedziami między innymi o relacjach z Unią Europejską czy szczepionkach.

Najsłynniejsze aktywności Janusza Kowalskiego. Kłótnie, wiwaty, kontrowersyjne poglądy

Najsłynniejsze aktywności Janusza Kowalskiego. Kłótnie, wiwaty, kontrowersyjne poglądy

Źródło:
tvn24.pl

Kończy się kompletowanie kierownictwa policji. Nadzór nad pionem kryminalnym obejmie wkrótce Tomasz Michułka, a rektorem Akademii Policji zostanie Agata Malasińska-Nagórny - wynika z informacji tvn24.pl.

Kolejne zmiany na szczytach policji

Kolejne zmiany na szczytach policji

Źródło:
tvn24.pl
Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Źródło:
tvn24.pl
Premium

"Zielona granica" znalazła się w dziesiątce najlepszych filmów pierwszego półrocza 2024 roku według amerykańskiego magazynu "The Hollywood Reporter". Nagradzana produkcja Agnieszki Holland została doceniona między innymi za "bezbłędną realizację".

Amerykański magazyn wskazał najlepsze filmy półrocza. Wśród nich nagradzana produkcja z Polski

Amerykański magazyn wskazał najlepsze filmy półrocza. Wśród nich nagradzana produkcja z Polski

Źródło:
The Hollywood Reporter, PAP, tvn24.pl