Pabianicki szpital nie przyjmuje pacjentów

 
Po raz pierwszy decyzję o wstrzymaniu przyjęć podjęto w połowie stycznia
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kto miał dziś wizytę w szpitalu w Pabianicach, musiał odejść z kwitkiem. Placówka po raz drugi w tym roku nie przyjmuje pacjentów ze skierowaniem. Do szpitala trafiają jedynie osoby będące w stanie zagrożenia życia i zdrowia - poinformował w czwartek dyrektor placówki Witold Barszcz.

Szef pabianickiego szpitala (woj. Łódzkie) nie wyklucza ewakuacji chorych.

Po raz pierwszy decyzję o wstrzymaniu przyjęcia pacjentów szefowie szpitala podjęli w połowie stycznia. Zarówno wtedy, jak i obecnie podjęcie takiej decyzji spowodowane zostało trudną sytuacją finansową placówki. Szpital ma prawie 100 mln zł długu, a jego konta zablokował komornik. Na pieniądze od szpitala czekają jego wierzyciele, których jest 70.

Apelowałem do nich (wierzycieli), aby jeszcze trochę poczekali (...) tylko sześciu z nich chciało ze mną na ten temat rozmawiać. Witold Barszcz, dyrektor szpitala

- Apelowałem do nich, aby jeszcze trochę poczekali, bo placówka chce skorzystać z rządowego programu "Ratujmy polskie szpitale" i chce przekształcić się w spółkę prawa handlowego. Niestety, tylko sześciu z nich chciało ze mną na ten temat rozmawiać - powiedział dyrektor.

Program ratunkowy

Program "Ratujemy polskie szpitale" zakłada wsparcie finansowe dla samorządów, które zdecydują się przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego. Ma on obowiązywać w latach 2009-2011.

Barszcz przyznał, że większość z wierzycieli, z którymi, rozmawia nie ma "zaufania do tego programu", bo on nie potrafi im odpowiedzieć na najprostsze pytania - np. kiedy ruszy program czy ile placówka dostanie pieniędzy.

Zablokowanie kont szpitala spowodowało również wstrzymanie wypłat pracownikom.

Pabianicki szpital dysponuje niemal 600 łóżkami. Jest jedynym szpitalem na terenie powiatu pabianickiego, a jego organem założycielskim jest lokalny samorząd.

Źródło: PAP

Czytaj także: