W niedzielę odbyło się spotkanie siedmiu głównych członków OPEC+ - Arabii Saudyjskiej, Rosji, Iraku, Kuwejtu, Algierii, Kazachstanu i Omanu. Państwa zdecydowały o utrzymaniu poziomu wydobycia ustalonego miesiąc wcześniej.
Sierpniowe zwiększenie wydobycia
Od 2023 r. stopniowo cięto dostawy o 1,65 mln baryłek ropy dziennie. Jednak w sierpniu OPEC+ zatwierdził zwiększenie wydobycia na wrzesień. Mimo to, z powodu wojny USA i Izraela z Iranem, i związanej z nią blokady cieśniny Ormuz produkcja w krajach grupy jest znacznie poniżej pierwotnych celów.
- Władza OPEC+ nad fizycznym rynkiem ropy jest obecnie bardzo ograniczona - skomentował w rozmowie z Reutersem Jorge Leon z Rystad Energy. - Grupa może zmieniać cele produkcyjne na papierze, ale nie może zagwarantować, że baryłki zostaną wyprodukowane lub faktycznie trafią na rynek - zauważył.
Możliwe wstrzymanie wzrostu produkcji
Do organizacji OPEC+ należy 21 państw. Większość z nich decyduje się na cięcia produkcji. Zanim jednak grupa podejmie decyzję, by od nich odejść, musi dokonać przeglądu zdolności produkcyjnych państw członkowskich, aby ustalić poziomy bazowe podaży na 2027 r., stanowiące podstawę do ustalenia cen.
Debata prawdopodobnie odbędzie się pod koniec tego roku, a OPEC+ może wstrzymać wzrost produkcji w czwartym kwartale - dowiedział się Reuters od anonimowych rozmówców.
W ostatnich latach decyzje dotyczące wydobycia ustanawiało siedmiu najważniejszych członków OPEC+ oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie, które wyszły z organizacji w maju.