Z samego rana policjanci weszli do kilku domów. Złodzieje byli całkowicie zaskoczeni i nie próbowali uciekać, poza jednym... Jacka J. policjanci schwytali, kiedy wyjeżdżał już ze swego domu.
„Czyszczenie” Nowego Dworu
Do policyjnych cel trafili: 38-letni Piotr D., 32-letni Jacek J. i 41-letni Marek O. To członkowie grupy wywodzącej się z okolic Dworu Mazowieckiego. Podejrzani są o kilkanaście kradzieży samochodów z Warszawy i okolic. W ręce funkcjonariuszy wpadł także 36-letni Zbigniew S. Mężczyzna podejrzewany jest o paserstwo skradzionych pojazdów, i współpracę przy kradzieżach z wieloma innymi grupami przestępczymi. Wobec niego sąd zastosował już policyjny dozór.
Prokurator był szczodry
Podejrzanym mężczyznom prokurator postawił łącznie 45 zarzutów. Na poczet przyszłych kar zajęto samochody o wartości blisko 35 tysięcy złotych oraz gotówkę. Zabezpieczono także auto jednego z zatrzymanych. To najprawdopodobniej tym samochodem przestępcy poruszali się, dokonujących przestępstw. W środku policjanci znaleźli sprzęt do łączności, który mógł być używany przez przestępców w trakcie kradzieży.
Ciężki rok dla gangsterów
Nad rozpracowaniem kolejnych grup nowodworskiego gangu policjanci pracowali od kilku miesięcy. W marcu w Janówku pod Nowym Dworem funkcjonariusze odzyskali Opla Astrę i zatrzymali trzech związanych z kradzieżą mężczyzn. Po niespełna miesiącu auto tej samej marki policjanci odzyskali niedaleko Płońska. Cztery tymczasowe areszty i cztery odzyskane luksusowe auta wartości 400 tysięcy, to finał lipcowych zatrzymań w Kroczewie. Piąty areszt zastosowano wobec pasera, który pomagał w sprzedaży kradzionych aut i części. Zatrzymani ostatnio mężczyźni podejrzani są m.in. o kradzież Skody Octavia, którą policjanci odzyskali podczas likwidacji dziupli w Kroczewie.
Źródło: tvn24.pl