Na komisji o "zdradzie narodowej". Posłowie PiS wyszli z sali

Posiedzenie komisji administracji ws. SAFE. Posłowie PiS wychodzą
Obrady komisji ws. SAFE. Posłowie PiS wychodzą z sali
Podczas wtorkowych obrad sejmowej komisji minister spraw wewnętrznych zapowiadał dalsze działania po wecie prezydenta w sprawie mechanizmu SAFE. Posłowie PiS wyszli z sali po kilkudziesięciu minutach obrad.

Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński wziął we wtorek udział posiedzeniu sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych. Było poświęconemu działaniom, jakie jego resort planuje po zapowiedzi prezydenta o wecie do ustawy wprowadzającej SAFE.

Kierwiński przekonywał, że decyzja Karola Nawrockiego "szkodzi polskiemu bezpieczeństwu". - Prowadzi do tego, że polskie służby zostały ograbione z pieniędzy, które do tej pory były niedostępne - mówił.

Posłowie PiS wychodzą

Po kilkudziesięciu minutach obrad trzech posłów Prawa i Sprawiedliwości, w tym jeden z przewodniczących komisji Piotr Kaleta, wyszło z sali.

Stało się to w trakcie przemówienia Konrada Frysztaka z KO, który sprzeciw PiS wobec SAFE nazwał "zdradą narodową i hańbą". - Kiedy patrzę na to, co wyprawiacie, jak chcecie nas wyprowadzić z Unii Europejskiej,  to obawiam się, że część z was ucieszyłaby się, gdyby na polskich ulicach zobaczyła ruskie czołgi, wam się po prostu marzy ruski mir - mówił Frysztak.

Po wyjściu z sali Piotr Kaleta rozmawiał z dziennikarzami na sejmowym korytarzu. Ocenił, że posłowie koalicji rządzącej "będą robili wszystko, żeby tą decyzję (prezydenta - red.) obejść w jakiś sobie tylko znany sposób, czyli, jak rozumiem, w sposób bezprawny".

Kierwiński: musimy obejść nierozsądne weto prezydenta

W trakcie dalszych obrad komisji szef MSWiA podkreślał, weto prezydenta opóźni, a nie zablokuje napływ unijnych pieniędzy do Polski. - Zamiast już dziś rozwiązywać realne problemy i przystąpić do tych niezbędnych zakupów, to my musimy tracić czas, żeby obejść, celowo używam tego słowa, obejść nierozsądne weto pana prezydenta - powiedział Kierwiński.

Szef MSWiA zapowiedział, że środki w ramach programu SAFE zostaną w Polsce wykorzystane w ramach innych mechanizmów. Dodał jednak, że "nie będzie to proste, bo rząd musi znaleźć narzędzie, które pozwoli te środki wykorzystać". - Uspokajam tu wszystkich, my ten mechanizm znajdziemy - zadeklarował. Przypomniał, że pieniądze z programu SAFE przeznaczone zostać miały na 42 projekty służb podległych MSWiA. Wymienił wśród nich inwestycję w system ochrony antydronowej, wyposażenie osobiste funkcjonariuszy, obronę granicy morskiej na Bałtyku, właściwe zabezpieczenie granicy polsko-białoruskiej i polsko-rosyjskiej, dodając, że "w jakimś horyzoncie czasu także granicy polsko-ukraińskiej".

Jak dodał, siedem miliardów złotych na te cele to dodatkowe środki, które mają wzmacniać nasze służby.

OGLĄDAJ: Biejat: Słyszę od kolegów z KO, że to moja wina. Nie czuję się winna
pc

Biejat: Słyszę od kolegów z KO, że to moja wina. Nie czuję się winna

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Mikołaj Gątkiewicz

Czytaj także: