Prezydent Ukrainy przybył we wtorek do Londynu z jednodniową wizytą. Przed południem został przyjęty przez króla Karola III w Pałacu Buckingham. Spotkanie w cztery oczy trwało niecałe pół godziny.
Trójstronne spotkanie na Downing Street
Zełenski następnie spotkał się z premierem Keirem Starmerem w siedzibie brytyjskiego szefa rządu na Downing Street. Do przywódców dołączył tam sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Przed rozpoczęciem spotkania ukraiński prezydent dziękował sojusznikom za nieprzerwane wsparcie. - Dziękuję, że staliście u boku Ukrainy podczas tej trudnej zimy - powiedział. Jednocześnie podkreślił, że jest świadomy, jak wielki wpływ na Ukrainę i Europę ma wojna z Iranem
Keir Starmer również nawiązał do wojny na Bliskim Wschodzie. Zaznaczył, że mimo wszystko wsparcie dla Ukrainy nie może zejść na dalszy plan. - Jest oczywiście konflikt w Iranie i na Bliskim Wschodzie, ale nie możemy stracić z pola widzenia tego, co dzieje się w Ukrainie - oznajmił, podkreślając potrzebę dalszego wsparcia dla Kijowa.
Nowy program współpracy
Podczas spotkania przywódcy omawiali szczegóły nowego brytyjsko-ukraińskiego programu obronnego. Jego głównym celem ma być poprawienie zdolności zwalczania tanich dronów prostej konstrukcji. Wielka Brytania ma również przekazać 500 tysięcy funtów na finansowanie centrum rozwijania sztucznej inteligencji w Kijowie.
Zełenski odniósł się do spotkania na Downing Street w mediach społecznościowych. "Dziś podpisaliśmy ukraińsko-brytyjską Deklarację o Wzmocnionej Współpracy Przemysłowej w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności. To ważny krok w kierunku wzmocnienia naszych zdolności obronnych" - napisał we wtorek wieczorem na X.
"Dziękuję Wielkiej Brytanii i osobiście Keirowi Starmerowi za wsparcie. Na Ukrainie jesteśmy za to szczerze wdzięczni" - dodał.
Zełenski: to nie jest dla nas odległa wojna
Kolejnym punktem wizyty ukraińskiego prezydenta było wystąpienie w Izbie Gmin, niższej siedzibie brytyjskiego parlamentu. Znaczną część swojej przemowy Zełenski poświęcił opisaniu, w jaki sposób Ukraina może wesprzeć swoich sojuszników w wojnie z Iranem. - Na Bliskim Wschodzie jest już 201 ukraińskich ekspertów wojskowych - mówił.
- Nasze zespoły są już w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Arabii Saudyjskiej, a kolejne są w drodze do Kuwejtu. Współpracujemy również z kilkoma innymi krajami. Umowy zostały już zawarte - wymieniał Zełenski. Jak mówił, wysłał tych "ekspertów wojskowych na prośbę naszych partnerów, w tym Stanów Zjednoczonych".
- To nie jest dla nas odległa wojna - podkreślił Zełenski.
Ukraiński prezydent mówił również o możliwościach ukraińskiego przemysłu obronnego. - Jesteśmy w stanie produkować dziennie co najmniej 2 tysiące efektywnych i sprawdzonych w boju dronów przechwytujących. Możemy produkować ich więcej, zależnie od inwestycji - powiedział Zełenski. Jak dodał, "dziennie potrzebujemy co najmniej tysiąc z nich, a kolejny tysiąc możemy dostarczyć naszym sojusznikom". Dodał, że Ukraina wie, "jak produkować radary i systemy dźwiękowe do śledzenia i lokalizowania dronów, a także oprogramowania pozwalające radarom funkcjonować nawet w wypadku próby ich zakłócenia".
Opracował Mikołaj Gatkiewicz
Źródło: tvn24.pl, PAP, BBC
Źródło zdjęcia głównego: https://x.com/ZelenskyyUa