Trumpowi wystarczył na to zaledwie rok. Niechlubny raport

Viktor Orban na spotkaniu z Donaldem Trumpem
Slotkin: w USA trwa walka o demokrację
Źródło: Reuters
Pod względem stanu demokracji na świecie mamy do czynienia z najgorszą sytuacją od 50 lat - wynika z opublikowanego we wtorek raportu Instytutu V-Dem na Uniwersytecie w Goeteborgu. Mówiąc o osłabieniu instytucji demokratycznych, prof. Staffan I. Lindberg stwierdził, że "Orbanowi na Węgrzech zajęło to około czterech lat, Trumpowi udało się to osiągnąć w ciągu zaledwie roku".

W ciągu zaledwie jednego roku wynik USA w Indeksie Liberalnej Demokracji V-Dem obniżył się o 24 proc. Natomiast w globalnym rankingu Stany Zjednoczone spadły z 20. na 51. miejsce wśród 179 państw. Oznacza to, że USA po raz pierwszy od 50 lat utraciły status demokracji liberalnej.

Według towarzyszącego raportowi badania dla telewizji SVT 71 proc. Szwedów nie uważa już USA za kraj demokratyczny.

Trumpowi wystarczył zaledwie rok

W ocenie głównego autora opracowania, prof. Staffana I. Lindberga z Uniwersytetu w Goeteborgu, w 2025 r. w USA, za rządów prezydenta Donalda Trumpa, podważono instytucjonalną równowagę sił, a także upolityczniono administrację i organy nadzoru. Inne niepokojące zjawiska to wywieranie presji na wymiar sprawiedliwości przy jednoczesnym atakowaniu mediów oraz środowiska akademickiego. - Wybory uzupełniające w USA w 2026 roku będą kluczowym testem dla jakości systemu wyborczego i amerykańskiej demokracji - podkreślił prof. Lindberg.

16.03.2025
Donald Trump
Źródło: PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL

Raport zwraca uwagę na to, gdzie obecnie w Waszyngtonie zapadają kluczowe decyzje. W ciągu roku prezydentury Trump podpisał 225 dekretów wykonawczych. W tym samym czasie Kongres uchwalił zaledwie 49 nowych ustaw. Lindberg zauważył, że większość dekretów Trumpa miała istotne znaczenie, m.in. likwidowały ważne instytucje, pozbawiając przy tym pracy setki tysięcy pracowników. - Tymczasem uchwalone przez Kongres ustawy stanowiły w większości mało istotne zmiany w obowiązujących przepisach. W związku z tym nie ma już wyraźnego podziału między władzą ustawodawczą a wykonawczą - dodał główny autor nowego opracowania.

- Orbanowi na Węgrzech zajęło to około czterech lat, Vucicowi w Serbii - osiem lat, Erdoganowi w Turcji i Modiemu w Indiach około dziesięciu lat, by doprowadzić do osłabienia instytucji demokratycznych. Trumpowi udało się to osiągnąć w ciągu zaledwie roku - ocenił specjalista z uczelni w Goeteborgu.

Tak źle nie było od 50 lat

Według raportu Instytutu V-Dem regres demokracji nastąpił w 2025 r. w jednej czwartej państw na świecie. Nowymi krajami w grupie państw zagrożonych są m.in. Włochy oraz Wielka Brytania. Stan demokracji na całym globie jest najgorszy od połowy lat 70. XX wieku. Rekordowe 41 proc. ludności świata, czyli blisko 3,4 mld ludzi, żyje obecnie w krajach, w których demokracja znalazła się w regresie. - Świat nigdy wcześniej nie widział tylu krajów przechodzących jednocześnie w kierunku autokracji - zaznaczył Lindberg.

Raport pokazuje także, że 18 krajów świata (10 proc.) przechodzi proces demokratyzacji. - W poprzednich latach zaliczaliśmy Polskę do grupy państw z pogarszającymi się standardami rządów prawa, jednak obecnie jest ona wskazywana jako przykład odwrócenia tego trendu. Podobne tendencje notujemy również w Korei Południowej i Brazylii - powiedział prof. Lindberg.

Jak wypadła Polska?

W raporcie zaznaczono, że stan demokracji w Polsce pogorszył się w 2015 r. po dojściu do władzy PiS, a proces odnowy rozpoczął się po przejęciu w 2023 r. rządów przez koalicję pod przewodnictwem Donalda Tuska. "Nowy rząd natychmiast rozpoczął przywracanie demokracji, starając się cofnąć zawłaszczenie państwa i przywrócić wolność wypowiedzi. Choć osiągnięto postęp, niektóre pozostałości po poprzednim rządzie okazały się trudne do odwrócenia" - oceniono. W innym miejscu raportu czytamy: "Ostatnie wydarzenia w Brazylii, Polsce i Zambii pokazują, że proces autokratyzacji można zatrzymać i odwrócić".

W Europie Wschodniej stan demokracji poprawił się w Czarnogórze. Na świecie w ciągu ostatniego roku za nowe kraje demokratyzujące się uznano Botswanę, Gwatemalę oraz Mauritius.

Publikowany każdego roku w marcu raport V-Dem obejmuje ponad 200 państw i analizuje stan demokracji według licznych wskaźników, takich jak jakość wyborów, wolność mediów, rządy prawa, podział władzy oraz poziom praw obywatelskich.

Opracował Maciej Wacławik / az

Czytaj także: