14 stron projektu, a posłowie PiS i tak "chwalą w ciemno". Kto przeczytał?
Kiedy mają być pieniądze z tak zwanego "SAFE zero procent"? "W tej chwili", "są", "będą", "wkrótce" - odpowiadają politycy PiS. Takich nieścisłości było więcej w narracji parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Jak się okazuje, przynajmniej część z nich nie czytała bowiem prezydenckiego projektu ustawy w tej sprawie.
- Pytamy ludzi, którzy przekonują nas, że prezydent zaprezentował świetny projekt, plan prezesa Glapińskiego jest doskonały, że oni ufają, że to jest najlepsza droga, jeżeli chodzi o wzmocnienie inwestycji, jeżeli chodzi o polską armię. Dlatego zadajemy im te pytania, bo jeżeli ktoś mówi, że coś jest super, to zakładamy, że cokolwiek wiedzą - mówił "W kuluarach" w TVN24 reporter TVN24 Radomir Wit.
14 stron projektu, 22 strony uzasadnienia. Kto przeczytał?
- Opowiadali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, że ta propozycja prezydenta w sprawie tego rzekomego "SAFE zero procent" jest absolutnie genialna. Pytani o to, czy czytali, czy nie czytali, odpowiedzi były różne - zdradził dziennikarz TVN24 i autor programu "News Michalskiego" Patryk Michalski.
- Niektórzy mówili, że mają bardzo wiele obowiązków, a ja tylko chciałem powiedzieć, że ten projekt ustawy prezydenta ma jedynie 14 stron i naprawdę myślę, że posłowie, którzy przygotowują się do swojej pracy, mogą znaleźć czas, by te 14 stron przeczytać - wyjaśnił.
- Niektórzy chwalili w ciemno, bez czytania projektu, bez czytania uzasadnienia. Uzasadnienie ma 22 strony. Myślę, że naprawdę to nie jest umiejętność, która wykracza poza możliwości polskiego parlamentarzysty - mówił Michalski.
"Nie wie, ale chętnie się wypowiada"
- Rozumiałbym, gdyby posłowie mieli pretensje, że my im zadajemy pytanie naprawdę z przeróżnych dziedzin - mówił dziennikarz "Faktów" TVN Piotr Kraśko. - Ale w tym tygodniu w Sejmie nie było ważniejszej sprawy niż SAFE unijny, SAFE prezydencki zero procent - dodał.
Jak mówił, "poseł zapytany, czy wie, na czym opiera swoje przemyślenia pan prezydent, mówi, że nie". - Bo on nie wie, ale on się chętnie wypowiada - dodał.
- Poseł chwali coś, czego tak naprawdę nie do końca może rozumieć, bo nie wie, bo nie zapoznał się - powiedział Michalski. - A nawet gdyby się zapoznał, to tym bardziej zobaczyłby, że tych źródeł finansowania w tym projekcie nie ma - dodał.
Nawrocki zawetował ustawę o SAFE
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Ocenił, że uderza ona "w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne". W piątek informacja o zawetowaniu ustawy, wraz z uzasadnieniem, pojawiła się na stronach kancelarii prezydenta.
Wcześniej prezydent przedstawił wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim, jak to nazwali, "Polski SAFE 0 procent". W Sejmie złożony został dotyczący jej projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Zakłada on utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego.
Po zapowiedzi prezydenta ws. weta do ustawy o SAFE rząd przyjął uchwałę upoważniającą ministrów obrony i finansów do podpisania umowy na pożyczki z SAFE. Zgodnie z uchwałą ws. programu Polska Zbrojna pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Autorka/Autor: Kuba Koprzywa
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Leszek Szymański