Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiadał w październiku 2025 roku w "Kropce nad i", że w grudniu 2025 roku zostanie przygotowane zestawienie miejsc, które mogą służyć jako schrony, a także zestawienie miejsc, które będą wymagały remontu.
Raport się jednak nie ukazał i w związku z tym wciąż nie wiadomo, w jakim stanie są wszystkie nasze stare schrony. W TVN24+ opublikowaliśmy świeże dane od strażaków, mapę i liczby z całej Polski. Dane te mogą martwić.
Kierwiński o schronach w Polsce
Zapytany w "Faktach po Faktach" w TVN24 o tę kwestię szef resortu spraw wewnętrznych i administracji wskazał, że wszystkie zgłoszone schrony, czyli około czterech tysięcy takich miejsc, zostały przejrzane przez straż pożarną.
- Natomiast to jest proces, bo cały czas dochodzą nowe miejsca. W tym roku zgłoszono około dwóch tysięcy kolejnych nowych lokalizacji i będzie ich przybywać - stwierdził Kierwiński.
- Z tego, co przejrzała straż pożarna wiemy, które lokalizacje do czegoś mogą się nadawać, które będą wymagały nakładu. Wiele z tych inwestycji chcemy rozpocząć jak najszybciej. Niektóre, w związku z tym, że wybudowane były wiele lat temu, nie mają tej zdolności - powiedział.
Minister Kierwiński zwrócił uwagę, że "stworzono nową kategorię miejsca tymczasowego ukrycia". Są one podstawą zabezpieczenia ludności w Ukrainie. - Tam przecież nie mówimy, że nagle powstało nie wiadomo ile schronów. - Ukraińcy także bazują na miejscach tymczasowego ukrycia i te miejsca także przystosowujemy i budujemy - dodał.