Obrona byłego wiceministra sprawiedliwości zawnioskowała o uchylenie ENA w czerwcu. Podstawą wniosku są publicznie podawane informacje, że poszukiwany w związku z 19 zarzutami poseł PiS ma przebywać w Serbii, a więc w kraju, gdzie taki nakaz nie działa. Obrońca polityka PiS mec. Bartosz Lewandowski informował wówczas, że złożył wniosek na podstawie medialnych doniesień o miejscu pobytu Romanowskiego, a nie informacji "od klienta".
"Informuję, że postanowieniem z 10 lipca 2026 r. (...) Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku obrońcy Marcina Romanowskiego o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania" - przekazała w piątek w komunikacie na stronie Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek.
Sprawa ENA wobec Marcina Romanowskiego
Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek informował w końcu czerwca, że rozmawiał w sprawie Romanowskiego z prokurator generalną Serbii. - Miałem spotkanie on-line z panią prokurator generalną Serbii. Nie wiedziała jeszcze, czy pan Romanowski jest u nich. Zadeklarowała współpracę - mówił Żurek.
Z kolei kilka dni temu media podawały, że Żurek rozmawiał z prokuratorem generalnym Chorwacji, który także nie potwierdził, aby Romanowski był w tym kraju.
Romanowski, a także były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywali na Węgrzech, gdzie otrzymali azyl polityczny od rządu Viktora Orbana. Po przejęciu władzy przez Petera Magyara, Ziobro wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Wobec niego sąd nie zdecydował jeszcze o ENA.
O ENA dla Romanowskiego sąd podjął decyzję w lutym tego roku i jest to już drugi, poprzedni uchylono w grudniu 2025 roku. Polityk do tej pory nie potwierdził aktualnego miejsca pobytu. Wiadomo jednak, że opuścił lokal, w którym mieszkał w Budapeszcie.