Marcin Romanowski - poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości - jest podejrzany w śledztwie dotyczącym afery w Funduszu Sprawiedliwości. W grudniu 2024 roku wydano za nim europejski nakaz aresztowania. Później polityk informował, że uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Po tym sędzia Dariusz Łubowski uchylił ENA. Prokuratura jednak po raz kolejny zawnioskowała o nakaz.
W środę sąd poinformował o wydaniu dokumentu. "Informujemy, że postanowieniem z 17 lutego 2026 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej w Warszawie i wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego" - czytamy w środowym komunikacie prasowym sądu.
Romanowski komentuje
Do decyzji sądu odniósł się na X Romanowski. "Zorganizowana grupa przestępcza Tuska i Żurka w prokuraturze i Sądzie Okręgowym w Warszawie kontynuuje swoją kryminalną działalność" - czytamy we wpisie.
Zapowiedział przy tym "kolejne kroki prawne" i złożenie "zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa".
"Ponowny ENA na podstawie tych samych dowodów i okoliczności, w realiach jawnych represji politycznych i manipulacji składem orzekającym to oczywiste bezprawie i przestępstwo z art. 231" - ocenił.
§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 4. Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli czyn wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 228.Art. 231. Kodeks karny[Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza]
Rzeczniczka sądu o uzasadnieniu do decyzji
Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie do spraw karnych sędzia Anna Ptaszek powiedziała na briefingu prasowym, że "sąd w uzasadnieniu wskazał na to, że europejski nakaz aresztowania może być wydany na dowolnym etapie postępowania, ponieważ podstawą zastosowania aresztowania jest istniejące czynne postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wydane przez sąd krajowy".
- W stosunku do pana Romanowskiego postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania do pierwszej grupy czynów, co do których jest podejrzany, a następnie rozszerzone o kolejne grupy czynów, jest aktywne. To są postanowienia, które obowiązują. W związku z tym podstawą zatrzymania i pozbawienia pana ściganego wolności nie jest sam europejski nakaz aresztowania, tylko to postanowienie sądu rejonowego - dodała.
Rzeczniczka mówiła, że tym razem przy rozpoznaniu wniosku o ENA "sąd inaczej spojrzał na tę sprawę". - Uwzględnił stanowisko prokuratury i uznał, że te argumenty, na które powołano się uprzednio, nie są tego kalibru, żeby skutkowały uchyleniem europejskiego nakazu aresztowania - wskazała.
Sędzia Ptaszek została też zapytana o komentarz Romanowskiego do sprawy. - Oczywiście pan Romanowski może korzystać ze swoich uprawnień, jak każdy obywatel. Może złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Przyjrzy się temu prokuratura i podejmie odpowiednie kroki i decyzje - stwierdziła.
- Natomiast sąd w składzie, w którym orzekał wczoraj, uznał, że należy wydać europejski nakaz aresztowania, ponieważ wszystkie przesłanki do wydania takiego postanowienia istnieją. W szczególności wiemy, że pan [Romanowski - red.] przebywa na terenie Unii Europejskiej. Gdyby go tam nie było, to wtedy należałoby uchylić europejski nakaz aresztowania, a wiemy, że przebywa na terenie Węgier - podkreśliła.
Dopytywana była, czy sąd wydał decyzję na podstawie tych samych dowodów.
- Materiał dowodowy jest ten sam de facto. Nie mamy nowych argumentów. Natomiast sąd w tym składzie stwierdził, że jest czynne postanowienie sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Wszystkie przestępstwa, o które podejrzany jest pan Romanowski, są przestępstwami, za które grozi kara pozbawienia wolności, bo to jest jedna z przesłanek zastosowania europejskiego nakazu aresztowania. W związku z tym należało według sądu ten europejski nakaz aresztowania wydać - powiedziała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie.
Zobacz postanowienie i uzasadnienie sądu w sprawie wniosku o ENA
Zarzuty dla Romanowskiego
Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 roku. To postępowanie obejmujące kilkanaście wątków, m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu. W przypadku Romanowskiego, który w latach 2019-2023 był wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura jesienią 2024 roku zarzuciła mu popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.
Przestępstwa te miały polegać m.in. "na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości". Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł.
Opracowali Mikołaj Stępień, Justyna Sochacka/akr
Źródło: PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP