"Ręczne wyznaczenie" czy konieczność? Spór o wyznaczenie sędziego do sprawy Romanowskiego

Marcin Romanowski
Żurek o decyzji sądu w sprawie Romanowskiego: to był manifest polityczny
Źródło: TVN24
Europejski nakaz aresztowania wobec Marcina Romanowskiego został uchylony w grudniu, a teraz trwa spór o to, jaki sędzia ma rozpoznać wniosek o ponowne jego wydanie. Ze sprawy został wyłączony poprzedni sędzia Dariusz Łubowski, a obrońca posła PiS chce odsunąć od sprawy nową sędzię, wyrażając "wątpliwości co do prawidłowości obsady sądu". Jak sprawa ta wygląda w odniesieniu do Sądu Okręgowego, którego dotyczy wniosek mecenasa?

Obrońca byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, Bartosz Lewandowski, złożył w środę wniosek do Sądu Okręgowego w Warszawie o wyłączenie sędzi Izabeli Ledzion ze sprawy ponownego rozpatrzenia wniosku o europejski nakaz aresztowania wobec posła PiS. Jak argumentował, została ona wyznaczona z pominięciem losowania.

Lewandowski na portalu X zamieścił skan skierowanego do Sądu Okręgowego w Warszawie pisma, w którym przedstawił swoje argumenty.

"Obecnie skład Sądu Okręgowego w Warszawie ustanowiony do rozpoznania wniosku Prokuratury Krajowej o ponowne wydanie za Marcinem Romanowskim ENA jest nie tylko niezgodny z przepisami kodeksu postępowania karnego (nienależyta obsada sądu - art. 439 par. 1 pkt 2 KPK), ale także narusza art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności" - napisał obrońca we wpisie.

Lewandowski powołał się na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z 12 kwietnia 2018 roku, który rozpatrując skargę nr 36661/07 stwierdził, że "wyznaczenie składu sądu z pominięciem losowania i ręczne wskazanie sędziego wbrew przepisom przesądza o tym, że mamy do czynienia z naruszeniem art. 6 ust. 1 Konwencji i nie jest to 'sąd ustanowiony ustawą'".

W kolejnym wpisie Lewandowski napisał, że wniosek o uchylenie zarządzenia "o ręcznym wyznaczeniu" sędziego do rozpoznania wniosku PK o ENA wobec Romanowskiego oraz wniosek o wyłączenie sędzi Ledzion od orzekania został złożony w biurze podawczym sądu i powinien zostać rozpoznany przez wylosowanego sędziego. "Do tego czasu rozpoznanie wniosku PK nie może nastąpić z uwagi na wątpliwości co do prawidłowości obsady sądu" - dodał.

Tylko jeden sędzia w sekcji

Jak ta sprawa wygląda w odniesieniu do Sądu Okręgowego w Warszawie? Działa w nim Sekcja Postępowania Międzynarodowego, w której rozpatruje się sprawy z zakresu prawa międzynarodowego, między innymi wnioski o wydawanie europejskiego nakazu aresztowania. W tej sekcji działa tylko jeden sędzia - Dariusz Łubowski.

To właśnie sędzia Łubowski podejmował decyzje w sprawie ENA dla Marcina Romanowskiego i w grudniu 2024 roku - kiedy przychylił się do wniosku prokuratury - i w grudniu ubiegłego roku, kiedy nakaz uchylił.

Sędzia Łubowski argumentował to udzieleniem Romanowskiemu azylu na Węgrzech, odmową wydania czerwonej noty wobec posła PiS przez Interpol, a także "łamaniem przez władzę wykonawczą praw człowieka i wolności obywatelskich oraz porządku konstytucyjnego RP".

Prokuratura Krajowa wystąpiła następnie o ponowne wydanie ENA. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Dariusza Łubowskiego z tej sprawy. Najpierw rzeczniczka SO sędzia Anna Ptaszek informowała, że nowy sędzia zostanie przydzielony w drodze losowania, ale potem sprostowała, że sprawa trafi do sędziego dyżurnego.

"Zgodnie z zarządzeniem Prezesa (Sądu Okręgowego w Warszawie - red.) powołującego sekcję międzynarodową, jeśli sędzia Dariusz Łubowski nie może z jakichś powodów rozpoznać jakiejś sprawy (urlop, zwolnienie lekarskie, uchylenie orzeczenia przez drugą instancję, itp.), wówczas sprawę rozpoznaje sędzia dyżurny. Wynika to ze specjalizacji sędziego Łubowskiego w sprawach międzynarodowych. W związku z tym inni sędziowie nie mają tego typu spraw w zakresie swoich obowiązków, a co za tym idzie, nie występują w systemie losowania w tej kategorii spraw" - przekazała rzeczniczka reporterce TVN24 Katarzynie Gozdawie-Litwińskiej.

Zatem, z powodu wyłączenia sędziego Łubowskiego, jedynego sędziego w Sekcji Postępowania Międzynarodowego, do sprawy przydzielono sędziego dyżurnego.

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha pytany o tę kwestię w środę w programie "Tłit" Wirtualnej Polski potwierdził, że zgodnie z zarządzeniem prezes SO w Warszawie "w przypadku niemożliwości wykonywania obowiązku przez sędziego, z różnych przyczyn, w tym także wyłączenia, stosuje się zastępstwo na zasadzie dyżuru, a nie losowania".

Afera w Funduszu Sprawiedliwości

Marcin Romanowski jest podejrzewany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości o popełnienie 19 przestępstw. Prokuratura zarzuca mu między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.

Ponieważ służby nie mogły odnaleźć polityka po decyzji sądu o zastosowaniu aresztu, wydano za nim list gończy, a w grudniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie na wniosek prokuratury wydał wobec niego europejski nakaz aresztowania (ENA). Później polityk informował, że uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Sam Romanowski oświadczył wówczas, że "swoją misję nad Dunajem" traktuje jako walkę z bezprawiem i jako działania zmierzające do tego, by "jak najprędzej odsunąć od władzy szkodliwy dla Polaków reżim". Węgierski sąd zatwierdził decyzję władz.

Natomiast w lutym ubiegłego roku Sejm po raz kolejny uchylił Romanowskiemu immunitet oraz wyraził zgodę na jego zatrzymanie i areszt w związku z nowymi zarzutami prokuratury dla posła PiS w tym samym śledztwie. Potem w maju warszawski sąd okręgowy nie uwzględnił zażalenia obrony Romanowskiego na decyzję o jego aresztowaniu. Nie uwzględnił też wniosku obrony o wyłączenie jednego z sędziów.

OGLĄDAJ: "Zawsze będę walczył, nikt mnie nie złamie". Wywiad ze Zbigniewem Ziobrą w Budapeszcie
pc

"Zawsze będę walczył, nikt mnie nie złamie". Wywiad ze Zbigniewem Ziobrą w Budapeszcie

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: