Viktor Orban w czasie środowego spotkania z mediami przekazał, że namawia Donalda Trumpa do przyjazdu na Węgry. - Podałem daty - powiedział, cytowany przez dziennik "Nepszava". Dodał przy tym, że wciąż obowiązuje porozumienie zawarte z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem, które przewiduje, że jeśli dojdzie do szczytu pokojowego w sprawie wojny na Ukrainie, odbędzie się on w Budapeszcie.
Szef węgierskiego rządu wspomniał też, że gdy "liberalna prasa wylewała pomyje" na Trumpa, jego rząd stał u boku kandydata na prezydenta USA. Ze względu na tę polityczną lojalność - jak relacjonował dziennik - Orban ocenił, że Trump jest winien odwiedzić jego kraj.
Spotkanie w Budapeszcie. Co dalej?
W październiku ubiegłego roku Trump ogłosił, że spotka się z Putinem w Budapeszcie na rozmowach dotyczących wojny na Ukrainie. Do spotkania ostatecznie nie doszło, a amerykański przywódca ogłosił, że dojdzie do niego, gdy będzie wiedział, że doprowadzi ono do zawarcia porozumienia w sprawie zakończenia wojny.
W listopadzie węgierski premier spotkał się z Trumpem w Waszyngtonie. Następnie - jeszcze pod koniec tego samego miesiąca - Orban udał się do Moskwy, gdzie rozmawiał z Putinem.
Opracowała Kamila Grenczyn/ads
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/AARON SCHWARTZ / POOL