FAKTY PO FAKTACH

Profesor Łętowska: rekomendacja premiera to był pocałunek śmierci

Prof. Łętowska
Prof. Łętowska: taka rekomendacja to był pocałunek śmierci
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
To ogromna szkoda, że znakomitego prawnika stawia się w sytuacji, w której on nie ma dobrego wyjścia - oceniła w "Faktach po Faktach" w TVN24 sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku profesor Ewa Łętowska. Jej zdaniem w obecnej sytuacji kandydat na sędziego TK Maciej Berek "stoi na przegranej pozycji".

W poniedziałek na stronie Sejmu opublikowano informację, że były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek jest kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę rekomendował premier Donald Tusk.

Profesor Ewa Łętowska, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, w "Faktach po Faktach" w TVN24 oceniła, że "taka rekomendacja, przeprowadzona w ten sposób, to jest pocałunek śmierci".

- Napisałam na Facebooku, że to ogromna szkoda, że znakomitego prawnika stawia się w sytuacji, w której on nie ma dobrego wyjścia. W związku z tym myślę, że w tej chwili nie wiem, czy ten pomysł przyniesie tak dobre rezultaty, jak mówią - oceniła profesor.

Profesor Łętowska: taki sędzia stoi na przegranej pozycji

Była sędzia TK pytana, czy jej zdaniem największym problemem kandydatury Berka jest to, że niemal wprost z rządu przenosi się do Trybunału Konstytucyjnego, odparła: - Raczej to, że przywódca rządzącej partii mówi, że posyła do Trybunału, co ma najlepszego, swoją prawą rękę. To jest problem.

- To jest problem zrozumienia, jak współdziałają argumentacje polityczne i prawne. Sędzia jedyną siłę, którą ma, to jego reputacja. Ważne jest to, żeby ludzie, patrząc na sędziego i na wymiar sprawiedliwości, wierzyli, że ta sprawiedliwość jest naprawdę wymierzana i że ten sędzia jest naprawdę niezależny i niezawisły - wyjaśniła.

Profesor dodała, że "nawet gdyby ten sędzia w duchu był niezawisły, ale wygląda to, że jest zawisły, to taki sędzia stoi na przegranej pozycji".

Prof. Łętowska: taki sędzia stoi na przegranej pozycji
Źródło: TVN24

Profesor Łętowska przyznała, że postać rzeczy zmieniłoby, gdyby Maciej Berek został przedstawiony przez premiera jako wybitny prawnik, a to, że był jego współpracownikiem nie jest ważne, bo jest to niezależny urzędnik państwowy.

Przypomniała dalej, że kiedy sama była sędzią TK, pracowała z posłem profesorem Jerzym Ciemniewskim, byłym wiceministrem sprawiedliwości Januszem Niemcewiczem czy byłym senatorem Jerzym Stępniem.

- W takich przypadkach należy to przypomnieć przed zgłoszeniem kandydatury. I na to usłyszymy, że były też inne przypadki. Mamy niedawne przykłady pani sędzi Pawłowicz czy obecnie urzędującego Piotrowicza. Ci sędziowie demonstrowali swoje aksjologiczne zaangażowanie w stopniu znacznie wyższym - zauważyła.

Źródło: TVN24
Czytaj także: