TVN24 | Polska

Łukasz Szumowski w ogniu pytań. Nowacka: Szybko stał się politykiem. Dziś wiemy, że jednym z najbardziej cynicznych

TVN24 | Polska

Autor:
ft/kg
Źródło:
PAP, TVN24
Barbara Nowacka o wotum nieufności wobec ministra Szumowskiego
Barbara Nowacka o wotum nieufności wobec ministra SzumowskiegoTVN24
wideo 2/22
TVN24Barbara Nowacka o wotum nieufności wobec ministra Szumowskiego

Łukasz Szumowski szybko stał się niestety politykiem. Dziś wiemy, że jednym z najbardziej cynicznych i bezdusznych - mówiła na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia posłanka KO Barbara Nowacka. We wtorek komisja zajmowała się wnioskiem opozycji o wotum nieufności wobec ministra zdrowia, który po godzinie 14 został odrzucony.

Wniosek o wotum nieufności dla ministra Łukasza Szumowskiego zgłosiła Koalicja Obywatelska. Po godzinie 14 został odrzucony. 18 opowiedziało się przeciwko takiemu wnioskowi, a 17 go poparło. Wcześniej odbyła się debata w czasie której posłowie opozycji formułowali liczne oskarżenia wobec szefa resortu. Posłanka KO, liderka Inicjatywy Polska Barbara Nowacka w czasie swojego wystąpienia zarzuciła szefowi resortu zdrowia, że nie przygotował on kierowanego przez siebie ministerstwa i polskiego społeczeństwa na pandemię COVID-19.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

- Jedyne, o co zadbali pewnie współpracownicy pana ministra, ale przecież pan minister też ponosi za to odpowiedzialność, to luki w prawie, które zapewniają im bezkarność przy różnego rodzaju zakupach - podkreśliła Nowacka.

"Łukasz Szumowski szybko stał się politykiem. Dziś wiemy, że jednym z najbardziej cynicznych i bezdusznych"

- Nie daliście rady. To społeczeństwo dało radę. To lekarze, pielęgniarki, którzy czasem dostawali za duże kostiumy ochronne. (…) To ludzie szyli maseczki, to ludzie robili i nadal robią zbiórki na szpitale, na domy pomocy społecznej, na podstawowe środki zabezpieczenia, bo tego zabrakło - wskazała Barbara Nowacka. Na głosy sprzeciwu odpowiedziała, że "do wszystkiego jest niestety smutna dokumentacja i nie zakrzyczymy rzeczywistości".

Jak mówiła, wniosek KO o wotum nieufności wobec Łukasza Szumowskiego jest "wyrazem sprzeciwu wobec działań podejmowanych przez pana ministra w związku z trwającą w Polsce pandemią koronawirusa". - Minister zdrowia Łukasz Szumowski, odpowiedzialny za sprawy ochrony zdrowia i zasady opieki zdrowotnej, swoimi działaniami wprost naraża Polaków na możliwość zakażenia koronawirusem - oceniła posłanka KO.

- Łukasz Szumowski szybko stał się niestety politykiem. Dziś wiemy, że jednym z najbardziej cynicznych i bezdusznych, bo w czasie kiedy panował strach, kiedy ludzie się absolutnie bali o życie, zdrowie swoich najbliższych, kiedy bali się zakażenia, kiedy patrzyli, jak padały ich firmy, okazuje się, że pan minister miał inne priorytety - podkreśliła.

Łukasz Szumowski na posiedzeniu komisji zdrowia
Łukasz Szumowski na posiedzeniu komisji zdrowiaTVN24

Minister Szumowski odpiera zarzuty

Na oskarżenia z sali odpowiedział sam minister Szumowski, który odnosił się do uzasadnienia do wniosku o jego odwołanie. - Zaczynacie państwo od tego, że przygotowania do walki z epidemią rozpoczęły się późno. Jest ze mną Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas, który od pierwszych dni był w kontakcie z WHO, CDC, ECDC. Te organizacje, które zajmują się zawodowo (...) śledzeniem epidemii na świecie, przekazywały komunikaty na bieżąco do Polski - poinformował minister.

Jego zdaniem to właśnie "dlatego, kiedy pierwszy przypadek się pojawił, służby sanitarne i sanepid były w stanie zlokalizować wszystkie autobusy i podróżujące nimi osoby". - Wszystkich udało się zlokalizować i objąć nadzorem sanitarnym - przypomniał. - Kiedy okazało się, że w zwalczanie epidemii musiało zaangażować się całe państwo, wszyscy ministrowie, wszystkie służby, premier, prezydent, byli gotowi na pomoc. Pierwsze dni także była z nami opozycja, ale jak widać bardzo krótką niektórzy mają pamięć - stwierdził.

"W Polsce od początku epidemii testujemy zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia"

Szumowski odniósł się do zarzutu, że przez rekomendowanie korespondencyjnej formy głosowania w wyborach prezydenckich, naraził zdrowie i życie Polaków. - Chciałbym zapytać, jak państwo zagłosujecie w dzisiejszym głosowaniu, jak będziemy się pochylać nad głosowaniem mieszanym, w którym jest forma korespondencyjna zabezpieczona dla wszystkich Polaków, ale jest również forma tradycyjna - podkreślił. - Czy teraz jest już to bezpieczne, a wtedy korespondencyjne było niebezpieczne? - pytał minister.

Szumowski powiedział, że bezpieczeństwo wyborów korespondencyjnych, które odbyły się w Bawarii, było analizowane przez niezależnych ekspertów m.in. z Wiednia i, jak wskazał, "nie ma danych, aby one zwiększały śmiertelność". - Nie przytoczyliście państwo moich rekomendacji, abyśmy się zajęli walką z koronawirusem i przesunęli o dwa lata kadencję pana prezydenta - zaznaczył.

- W Polsce od początku epidemii testujemy zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia. Rozszerzyliśmy te wskazania o pacjentów bezobjawowych jak na przykład, na Śląsku i testów na milion mieszkańców realizujemy więcej niż na przykład we Francji, Szwecji, Korei [Południowej - red.] - poinformował szef resortu zdrowia.

"Jeżeli możemy powiedzieć, że ktoś zdał egzamin, to zdali go Polacy"
"Jeżeli możemy powiedzieć, że ktoś zdał egzamin, to zdali go Polacy"TVN24

"Jeżeli możemy powiedzieć, że ktoś zdał egzamin, to zdali go Polacy"

- Chciałabym spuścić trochę powietrza z tego balonika samozadowolenia, w którym pogrążyło się zarówno PiS, jak i pan minister Szumowski. Zabrakło procedur, zabrakło odpowiedzialności, zabrakło przygotowania - mówiła posłanka KO Katarzyna Lubnauer.

Zdaniem posłanki w pierwszych tygodniach pandemii rząd deklarował, że jest przygotowany na wszystko. - Natomiast w maju, kwietniu tłumaczono, że kupilibyśmy maseczki nawet od diabła. Dziwnym przypadkiem okazało się, że ten diabeł świetnie jeździ na nartach i jest znajomym ministra Szumowskiego - powiedziała, nawiązując do doniesień o kontrowersyjnym zakupie przez Ministerstwo Zdrowia maseczek od znajomego rodziny Łukasza Szumowskiego, instruktora narciarstwa.

- Jeżeli możemy powiedzieć, że ktoś zdał egzamin, to zdali go Polacy. Wy zamroziliście gospodarkę, doprowadziliście do sytuacji, że wielu z nich straciło pracę, straciło źródło dochodu. I zrobiliście to przy [wykrywalności - red.] kilkunastu chorych na dobę - zaznaczyła. Jak dodała, rząd ogłasza koniec pandemii, gdy każdego dnia wykrywane jest po kilkaset nowych przypadków zakażenia.

- Oznacza to, że tamto działanie było chaotyczne i nieprzygotowane. Natomiast Polacy zachowali się odpowiedzialnie i gdy powiedziano im, że mają zostać w domu, to zostali w domach, stąd ograniczenie epidemii - zwróciła uwagę.

Odpierając zarzuty na temat kontrowersyjnych zakupów resortu zdrowia, wiceminister Janusz Cieszyński zapewnił, że resort jest w tej kwestii transparentny. - Dzisiaj każdy obywatel, który chce się zapoznać ze szczegółami tego, co było kupowane, kiedy było kupowane i za ile, może to zrobić na stronie Ministerstwa drowia - mówił. - Co byśmy mówili, dane nie kłamią. (...) Nikt nam nie zabierze tego sukcesu, bo rzeczywiście przeszliśmy przez tę pandemię suchą stopą. Jeszcze wiele przed nami, wiele się nauczyliśmy - przekonywał w czasie posiedzenia komisji Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas.

"Panie ministrze, nasz bohaterze, ikono skutecznej walki z koronawirusem"

- W XV wieku był taki amoralista Niccolo Machiavelli, wydał książkę, w której pisał, że "cel uświęca środki". Szanowna totalna opozycjo, Machiavelli byłby u was służącym. (…) Taką perfidię i taką nieprawdę, niesprawiedliwość wobec ministra to jest coś niebywałego, to jest absurdalne - powiedział poseł PiS Czesław Hoc.

Hoc zwrócił się następnie do Łukasza Szumowskiego. - Panie ministrze, nasz bohaterze, ikono skutecznej walki z koronawirusem. To, że widzieliśmy pana zmęczonego. Solidaryzujemy się z panem i dziękujemy panu za to, że przeprowadził nas pan bezpiecznie w bardzo trudnym okresie - mówił.

- Oczywiście dziękujemy wszystkim bohaterom, począwszy od lekarzy, pielęgniarek, położnych, rehabilitantów, laborantów, techników, ale też salowych, pracowników sanitarnych - wymieniał. Dodał, że na podziękowania zasługują także Polacy, którzy wykazali się "solidarnością społeczną, solidarnością pokoleniową".

Jako przykład skutecznej walki z koronawirusem Hoc przywołał historię 103-latki z województwa opolskiego, która wyzdrowiała po zakażeniu koronawirusem. - Służba zdrowia spisała się pięknie i spisuje się pięknie. A wy co chcieliście ze służbą zdrowia zrobić? Chcieliście ją skomercjalizować - mówił do przedstawicieli opozycji.

Autor:ft/kg

Źródło: PAP, TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości