"Kto mówi, że ekspertyza była zła, ten skurczysyn"

" Jeśli ktoś mi powie, że to jest zła, nieuczciwa, niekorzystna dla dr G. ekspertyza, to to jest kawał skurwysyństwa"
" Jeśli ktoś mi powie, że to jest zła, nieuczciwa, niekorzystna dla dr G. ekspertyza, to to jest kawał skurwysyństwa"
Źródło: TVN24
- Jeśli ktoś mi powie, że to jest zła, nieuczciwa, niekorzystna dla dr G. ekspertyza, to kawał skurczysyna - powiedział w rozmowie z "Faktami" TVN były minister zdrowia Zbigniew Religa. Tymczasem jak podaje "Rzeczpospolita", rodziny zmarłych pacjentów doktora G. złożą zażalenie do decyzji prokuratury.

Zgodnie z ekspertyzą byłego ministra, operacja została przeprowadzona poprawnie. Zaznaczył, że od początku mówił, iż przyczyną śmierci pacjenta dr Mirosława G. był błąd lekarski. - Nie mam żadnej potrzeby stawać w obronie dr G. Ale jako doświadczony chirurg przyznaję, że ja też popełniam błędy - mówił Religa. Nie chciał komentować decyzji prokuratury, która umorzyła postępowanie ws. zabójstwa przez G. jednego z pacjentów. - Nie jestem do tego uprawniony. Znam się na błędach lekarskich, ale nie na kodeksie karnym - wyjaśnił.

Rodziny chcą złożyć zażalenie

Natomiast pełnomocnik trzech rodzin zmarłych pacjentów doktora Mirosława G., mecenas Rafał Rogalski, zapowiada złożenie zażalenia na decyzję prokuratury o umorzeniu postępowania w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci przez kardiochirurga - podaje "Rzeczpospolita" na swojej stronie internetowej.

PROKURATURA UMORZYŁA ŚLEDZTWO - CZYTAJ

– W toku postępowania prokuratura odrzuciła wszystkie nasze wnioski dowodowe jako pretekst podając, że to przedłuży postępowanie – mówi dziennikowi Rogalski.

G. spożywał alkohol podczas operacji?

Mecenas dopominał się m.in. przesłuchania Rolanda Hetzera, niemieckiego kardiochirurga, który był biegłym. Chciał również zbadania, czy Mirosław G. w trakcie trwania jednej z operacji opuścił salę operacyjną a w międzyczasie miał spożywać alkohol.

– Decyzja o umorzeniu jest w mojej opinii błędna, gdyż w istocie oznacza to, że nie uważa się za błąd w sztuce zostawienie gazika w jamie serca czy dokonanie transplantacji, co do której istniały poważne przeciwwskazania medyczne – mówi Rogulski. Twierdzi też, że prokuratura nie wzięła pod uwagę opinii dwóch polskich biegłych, którzy reprezentowali inny niż Hetzer punkt widzenia.

Ziobro komentuje decyzję prokuratury

Źródło: TVN, "Rzeczpospolita"

Czytaj także: