Ksiądz Mieczysław Puzewicz otrzymał zakaz kontaktów z dziećmi

Ksiądz Mieczysław Puzewicz
Kardynał Grzegorz Ryś o tym, kiedy powstanie komisja do spraw pedofilii w Kościele
Źródło wideo: Fakty po Faktach TVN24
Źródło zdj. gł.: Jacek Bednarczyk/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Watykan zabronił ks. Mieczysławowi Puzewiczowi jakichkolwiek kontaktów z małoletnimi. Zakaz jest ważny przez pół roku. To pokłosie zgłoszenia kobiety mieszkającej w Kanadzie o tym, że ksiądz Puzewicz miał molestować młode wolontariuszki.

Zakaz działalności duszpasterskiej wobec osób małoletnich i kontaktów z nimi - taką karę wyznaczyła watykańska Dykasteria Nauki Wiary ks. Mieczysławowi Puzewiczowi, który dopuścił się przed laty naruszenia nietykalności cielesnej dziewcząt i kobiet.

O decyzji dykasterii poinformował w piątek w komunikacie na stronie internetowej archidiecezji lubelskiej kanclerz kurii ks. dr Adam Jaszcz. Dykasteria po zapoznaniu się z aktami sprawy i dokonaniu całościowej oceny "poleciła arcybiskupowi lubelskiemu nałożenie na duchownego nakazu karnego".

Ksiądz Mieczysław Puzewicz
Ksiądz Mieczysław Puzewicz
Źródło zdjęcia: Jacek Bednarczyk/PAP

"Zgodnie z decyzją Stolicy Apostolskiej został on [nakaz karny - red.] wydany na okres sześciu miesięcy. Po upływie tego czasu zostaną podjęte stosowne decyzje" - napisano w komunikacie. Kuria - jak zaznaczono - nie będzie udzielać komentarzy w tej sprawie.

W maju ubiegłego roku kuria informowała, że ks. Puzewicz nie pełni już żadnych funkcji diecezjalnych i obowiązuje go zakaz kontaktów z osobami małoletnimi.

Oskarżenia pod adresem księdza Puzewicza

Sprawa dotyczy znanego w Lublinie duchownego zajmującego się organizowaniem pomocy byłym więźniom, bezdomnym czy uchodźcom, za którą to działalność był wielokrotnie nagradzany. W przeszłości był też między innymi diecezjalnym duszpasterzem młodzieży, dyrektorem lubelskiego Radia eR, pełnił funkcję rzecznika prasowego metropolity lubelskiego abp. Józefa Życińskiego.

O przypadkach naruszenia nietykalności osobistej młodych kobiet przez ks. Puzewicza napisała "Gazeta Wyborcza" w reportażu "Duszpasterz młodzieży chce całusa. Wolontariuszki przerywają milczenie". Cytowane w reportażu kobiety wspominają między innymi, że ksiądz próbował je pocałować, złapać za pierś, wysyłał SMS-y o charakterze propozycji seksualnych.

Sprawę zgłosiła prokuraturze w 2010 roku młoda kobieta, która dowiedziała się o nagannych zachowaniach księdza wobec jednej z dziewczyn. Śledztwo nie zostało wszczęte, ponieważ sprawa nie dotyczyła osoby poniżej 15. roku życia. Akta sprawy zostały zniszczone, bo skończył się przewidziany prawem okres ich przechowywania.

Ówczesny metropolita lubelski abp Józef Życiński (zmarł w lutym 2011 roku), gdy dowiedział się o zachowaniach ks. Puzewicza, odwołał go ze wszystkich funkcji, między innymi diecezjalnego duszpasterza młodzieży.

Zgłoszenie kobiety z Kanady i akta w Watykanie

W ubiegłym roku jedna z poszkodowanych kobiet, mieszkająca w Kanadzie, zgłosiła sprawę do lubelskiej kurii. Nakłonił ją do tego diakon z tamtejszej parafii, kiedy opowiedziała o relacjach z ks. Puzewiczem w czasie rozmów, gdy przygotowywała się do sakramentu małżeństwa.

Ks. Jaszcz informował Polską Agencję Prasową, że dochodzenie wstępne z tego zgłoszenia zostało rozpoczęte w październiku 2024 roku i zamknięte 20 grudnia. - Wysłuchaliśmy świadectw osób mających wiedzę w tej sprawie, jak i oskarżanego księdza. Wszystkie dokumenty zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej - dodał.

Dykasteria Nauki Wiary, która podjęła decyzję o karze dla księdza, to centralny urząd Kurii Rzymskiej. Naruszenie zakazu kontaktów z małoletnimi będzie skutkowało wymierzeniem księdzu kary suspensy, czyli zakazu wykonywania wszystkich czynności i funkcji związanych ze stanem duchownym.

Przeprosiny księdza Puzewicza

Ksiądz przeprosił za swoje zachowanie w oświadczeniu opublikowanym w serwisie Katolickiej Agencji Informacyjnej. Napisał między innymi, że w artykułach dotyczących jego zachowań sprzed 15-20 lat przytoczone zostały przypadki jego "głęboko niewłaściwego odnoszenia się do kilku dziewcząt i kobiet, w tym naruszenia ich nietykalności cielesnej".

"Jestem świadomy, że niektóre moje słowa i zachowania mogły skrzywdzić i skrzywdziły te młode osoby i spowodowały zranienia ich psychiki. Nie działałem z intencją skrzywdzenia kogokolwiek, jednak przekroczyłem granice, jakie powinny być zachowane w relacji duszpasterza do młodzieży. Chcę szczerze przeprosić te osoby i ich bliskich za moje zachowania. Żałuję, że do nich doszło. Jestem zdecydowany z każdą z tych osób - jeśli wyrażą na to zgodę - spotkać się osobiście i przeprosić" - napisał.

1 godz 32 min
Franciszkańska 3

Zadeklarował, że podjął "pokutę wewnętrzną", której zewnętrznym znakiem będzie stworzony i finansowany przez niego ośrodek dla bezdomnej młodzieży, którym ma kierować Archidiecezja Lubelska. "Od prawie 25 lat służę ludziom ubogim, bezdomnym i więźniom, wśród nich coraz częściej pojawiają się osoby młode, pełnoletnie, ale potrzebujące długiego i kompleksowego wsparcia. To im będzie dedykowany wspomniany ośrodek" - dodał.

Ks. Puzewicz przeprosił też wszystkich, których ta sprawa dotknęła, a "szczególnie setki młodych ludzi zaangażowanych w pomoc osobom potrzebującym". Podziękował "za wszystkie słowa zasłużonej krytyki", jakie na niego spadły, które - jak napisał - uczą go pokory.

Źródło: PAP
Czytaj także: