Koronawirus w Polsce. Mapa zakażeń

TVN24 | Polska

Autor:
red.
Źródło:
tvn24.pl
Profesor Horban: jeżeli dobowe zakażenia będą się utrzymywać na poziomie 10-15 tysięcy, to dobrzeTVN24
wideo 2/35
TVN24Profesor Horban: jeżeli dobowe zakażenia będą się utrzymywać na poziomie 10-15 tysięcy, to dobrze

18 820 nowych przypadków koronawirusa potwierdzono w środę. To najwyższy dobowy bilans zakażeń, o 2520 zachorowań wyższy niż wczoraj. Mapa zakażeń koronawirusem w Polsce pokazuje, że najwięcej przypadków SARS-CoV-2 potwierdzonych jest na Mazowszu (ponad 40 tysięcy infekcji), najmniej zaś w województwie lubuskim (ponad 5 tysięcy). Od początku pandemii w całym kraju potwierdzono prawie 300 tysięcy zachorowań, zmarło ponad 4,8 tysiąca osób. Oto najnowsze dane dotyczące pandemii.

Mapa zakażeń koronawirusem w Polsce

Najwięcej, po ponad tysiąc nowych przypadków, potwierdzono w Wielkopolsce (2885), na Mazowszu (2644), w Małopolsce (2165), na Śląsku (1868), na Ziemi Łódzkiej (1860), w województwie kujawsko-pomorskim (1215), na Dolnym Śląsku (1140) i Podkarpaciu (1039). Dane dla pozostałych województw prezentujemy poniżej.

Zmarło 236 kolejnych osób chorych na COVID-19, z czego 29 nie miało chorób współistniejących. W komunikacie Ministerstwa Zdrowia czytamy też, że "informujemy o usunięciu przez WSSE w Krakowie 2 zgonów". Odjęto je z ogólnych statystyk.

Oto informacje o zakażeniach w poszczególnych województwach (na podstawie witryny gov.pl):

Koronawirus w Polsce. Liczba zajętych łóżek i respiratorów

Liczba zajętych "łóżek COVID-19" w szpitalach oraz wykorzystywanych respiratorów stale rośnie. 1 października zajętych było 2560 łóżek oraz 159 respiratorów. Dzisiejsze dane to 13 931 zajętych łóżek oraz 1150 respiratorów.

Według komunikatów przekazanych w środę przez Ministerstwo Zdrowia: - potwierdzono w sumie 299 049 przypadków zakażenia SARS-CoV-2, - zmarło 4851 osób, - 13 931 "łóżek COVID-19" w szpitalach jest zajętych (z 21 506 dostępnych) (+640), - 1150 respiratorów jest wykorzystywanych (z 1663 dostępnych) (+72), - 479 288 osób jest objętych kwarantanną (+ 37 179), - 47 242 osoby są objęte nadzorem epidemiologicznym (- 7198), - 123 504 osoby wyzdrowiały (+4267).

Ostatniej doby wykonano ponad 60,6 tys. testów na koronawirusa.

Nowe obostrzenia od 24 października

Od soboty 24 października cała Polska znalazła się w czerwonej strefie.

Oznacza to wprowadzenie do powiatów, które dotychczas były żółtą strefą, takich zasad jak: - wydarzenia sportowe bez udziału publiczności - wydarzenia kulturalne do 25 procent udziału publiczności - zawieszona działalność basenów, aquaparków i siłowni - 5 osób na 1 kasę w placówkach handlowych do 100 metrów kwadratowych - 1 osoba na 15 metrów kwadratowych w placówkach handlowych powyżej 100 metrów kwadratowych - w transporcie publicznym zajętych 50 procent miejsc siedzących lub 30 procent wszystkich.

Oraz wprowadzenie nowych restrykcji:

EDUKACJA: - nauka w klasach 4-8 w trybie zdalnym - w godzinach 8-16 przemieszczanie się osób do 16. roku życia pod opieką dorosłego (z pewnymi wyjątkami)

GOSPODARKA: - zawieszenie działania sanatoriów (z możliwością dokończenia trwających turnusów) - zakaz normalnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji, dozwolona sprzedaż na wynos i dowóz

ŻYCIE SPOŁECZNE: - ograniczenie imprez, spotykań i zebrań oraz zgromadzeń publicznych do 5 osób spoza gospodarstwa domowego, - ograniczenie przemieszczenia się osób 70+ (z wyłączeniem wykonywania czynności zawodowych, zaspokajania niezbędnych potrzeb życia codziennego oraz sprawowania lub uczestniczenia w kulcie religijnym).

Premier Morawiecki powiedział, że efekty nowych ograniczeń mogą dać rezultat po 10-14 dniach. - Musimy w cierpliwy sposób zastosować się do tych rygorów. Jestem przekonany, że wspólnie wtedy zwyciężymy - oświadczył.

Luzowanie obostrzeń po pierwszej fali koronawirusa

Zanim wprowadzono czerwone i żółte strefy, a później ograniczono się tylko do czerwonej, rząd stopniowo znosił ograniczenia wprowadzone wiosną w związku z epidemią.

Od 6 czerwca otwarto kina, teatry, salony masażu, solaria, siłownie i kluby fitness. Dyskoteki i kluby pozostają zamknięte.

Od 31 maja w kościołach przestały obowiązywać limity wiernych. Dozwolone stały się też zgromadzenia na powietrzu do 150 uczestników. 17 lipca ten limit został zwiększony i w takich imprezach może wziąć udział więcej osób, pod warunkiem zachowania dystansu społecznego.

30 maja rozpoczął się czwarty etap łagodzenia ograniczeń. Od tego dnia w przestrzeni otwartej obowiązkowe jest zachowanie dystansu, ale bez konieczności zakrywania ust i nosa. Od 25 lipca wymagany dystans społeczny został skrócony z dwóch metrów do półtora metra. W sklepach, w urzędach, w punktach gastronomicznych nie obowiązują limity osób w zależności od powierzchni lokalu, ale trzeba zakrywać usta i nos. Maseczki trzeba też zakładać w komunikacji miejskiej.

18 maja wdrożony został trzeci etap luzowania obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią COVID-19. Co się zmieniło? - otwarte zostały zakłady fryzjerskie i kosmetyczne w rygorze sanitarnym (Zobacz >> Jak wygląda wizyta w zakładzie fryzjerskim w czasie pandemii? O czym trzeba wiedzieć?), - możliwe było częściowe uruchomienie lokali gastronomicznych, - zwiększono limit osób w transporcie publicznym: dozwolone jest zapełnienie 30 procent wszystkich miejsc stojących i siedzących dla danego pojazdu.

Od 4 maja weszliśmy w drugi etap luzowania obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią. Zostały otwarte - nadal w ścisłym reżimie sanitarnym - galerie handlowe, hotele i miejsca noclegowe oraz muzea. Otwarte są też orliki i inne boiska - może na nich przebywać jednak nie więcej niż sześć osób.

Od 6 maja otwarto część żłobków i przedszkoli.

Stan epidemii ogłoszono 20 marca

20 marca został wprowadzony stan epidemii. Premier Mateusz Morawiecki poinformował, że kary za łamanie kwarantanny zostały podwyższone z 5 tysięcy złotych do 30 tysięcy złotych.

Wprowadzono zakaz zgromadzeń. Ograniczenia dotyczyły także obrzędów religijnych, zakładów pracy oraz komunikacji miejskiej.

Autor:red.

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Leszek Szymański/PAP

Tagi:
Raporty: