Efekt Mpemby. Czym jest? Reporter24 przeprowadził eksperyment na mrozie

Kto rano wstaje, okolice Turka (Wielkopolskie)
Efekt Mpemby na nagraniu
Źródło: FLASHBYDGOSZCZ/Kontakt 24
Kilkunastostopniowy mróz skłonił jednego z naszych czytelników do wykonania eksperymentu, który pokazuje efekt Mpemby. Zjawisko fascynuje naukowców od wielu lat.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

W Polsce chwycił siarczysty mróz. W nocy i nad ranem temperatura minimalna sięga nawet -19 stopni Celsjusza. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia od pana Wiesława, który skorzystał z zimowych warunków, by wykonać eksperyment pokazujący efekt Mpemby. Mieszkaniec okolic Turka podrzucił wrzącą wodę w powietrze. Przy temperaturze wynoszącej -13,4 stopni ciecz błyskawicznie zamieniła się w kryształki lodu, tworząc efektowny "pióropusz". Przy wykonywaniu tego typu doświadczeń należy jednak zachować ostrożność, gdyż każda styczność z wrzątkiem może grozić poparzeniami.

Kto rano wstaje, okolice Turka (Wielkopolskie)

Czym jest efekt Mpemby

Efekt Mpemby polega na szybszym zamarzaniu cieplejszej wody od zimnej w określonych warunkach. Zjawisko nosi imię jego odkrywcy - Erasto Mpemby z Tanzanii. W latach 60. ubiegłego wieku podczas lekcji gotowania w szkole uczono go, jak robić lody. Podgrzewał mleko i cukier na kuchence, a następnie pozostawił mieszankę do ostygnięcia przed włożeniem do zamrażarki. Mpemba zauważył jednak coś dziwnego: kiedy włożył gorącą mieszankę prosto do zamrażarki, lody były gotowe szybciej niż wtedy, gdy pozostawił je do ostygnięcia.

Wytłumaczenie tego zjawiska nie jest jednoznaczne. Naukowcy sugerują, że wpływ na nie mogą mieć na przykład sole mineralne zawarte w wodzie, które obniżają jej temperaturę zamarzania, a w procesie podgrzewania następuje ich wytrącanie. Dominującą hipotezą jest ta mówiąca o wiązaniach wodorowych występujących pomiędzy sąsiednimi cząsteczkami wody. Jak czytamy na stronie Uniwersytetu Śląskiego, "wraz z podgrzaniem wody wiązania wodorowe się wydłużają, wobec czego cząsteczki wody są dalej od siebie i wiązania kowalencyjne oddają energię, przyspieszając schładzanie wody".

O niezwykłym zjawisku wspominał nawet żyjący w IV w p.n.e. Arystoteles.

Czytaj także: