Kończy się ultimatum w PiS. Jarosław Kaczyński "miota się od ściany do ściany"
Gościem "Faktów po Faktach" był Marcin Mastalerek, który ocenił, że obecna sytuacja w PiS to "konsekwentna polityka prezesa Kaczyńskiego". - Konsekwentna mniej więcej od kongresu w Przysusze 12 października 2024 roku - sprecyzował. Wtedy - w ocenie Mastalerka - Kaczyński "narysował na tym kongresie nowe pole walki". - Otóż chciał walczyć, wytyczając to na suwerenności, na tym, że łamane jest prawo w Polsce, ale głównie mówił o suwerenności - opisał.
Marcin Mastalerek o konflikcie w PiS
- Wszedł na pole Grzegorza Brauna, wszedł na pole Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Nie chciał mówić o służbie zdrowia, nie chciał mówić o podatkach, nie chciał mówić o rozwoju, a tylko wytyczył pole, na którym będzie walczył - mówił były szef gabinetu prezydenta.
Mastalerek stwierdził, że konsekwencją tego wyboru "jest odpływ wyborców do obu Konfederacji, bo oni są bardziej wiarygodni". - Konsekwencją jest później Przemysław Czarnek i konsekwencją jest wypychanie na siłę Mateusza Morawieckiego i jego ludzi, którzy już do tego nie pasują - wymieniał.
Powiedział, że patrzy na Kaczyńskiego "jak na człowieka nierozumiejącego dzisiejszych czasów, który miota się od ściany do ściany".
Były szef gabinetu prezydenta ocenił, że "jest grupa, która przekonała prezesa Kaczyńskiego do tego, żeby wypchnąć Morawieckiego". - Dlaczego? Przecież w interesie Morawieckiego jest zostać w Prawie i Sprawiedliwości, poczekać i przejąć całą partię, bo jest najsprytniejszy, najsprawniejszy - mówił.
Mastalerek uważa, że każdy z rozłamów Prawa i Sprawiedliwości "był taki sam". - Kiedyś było to bardziej pod dywanem, ale ci, którzy to wiedzieli, ci, którzy tam byli - jak ja - widzieli te emocje, a dziś widzą je wszyscy Polacy, którzy mają media społecznościowe - ocenił.
Jego zdaniem "wszystko będzie teraz tak samo". - Za każdym razem, jeżeli ktoś został wypchnięty lub odszedł, to następnego dnia rusza PiS-owska machina. Jeśli odejdzie Morawiecki, czy zostanie wypchnięty Morawiecki, to następnego dnia ruszy gigantyczna PiS-owska machina nazywania go zdrajcą - powiedział.
Marcin Mastalerek o Mateuszu Morawieckim: to najbardziej zdeterminowany człowiek
W ocenie Mastalerka PiS "to jest partia nie do poznania". - Uważam, że prezes Kaczyński popełnia fundamentalny błąd - powiedział.
- Prezes Kaczyński, wytaczając bój o Polskę i o polską prawicę na polu Grzegorza Brauna, przegra. To idzie nieuchronnie w tę stronę - stwierdził. - Uważam, że to jest po prostu fundamentalny, karygodny błąd - podkreślił. Jego zdaniem "to konsekwentnie doprowadzi do porażki z Konfederacją".
Prowadzący Piotr Kraśko pytał, czy Mateusz Morawiecki ma w sobie wystarczająco determinacji, aby zbudować nową formację polityczną. - To jest najbardziej zdeterminowany człowiek w polityce oprócz Jarosława Kaczyńskiego, jakiego widziałem na oczy - ocenił Mastalerek.
- Jeśli przekroczyłby próg w najbliższych wyborach, to jest kwestią kilku lat, jak to on stanie się główną prawicą - powiedział.
Ultimatum w PiS
W czwartek kończy się ultimatum Kaczyńskiego o zakazie działalności w stowarzyszeniach. Do końca dnia europosłowie i parlamentarzyści PiS muszą złożyć w tej sprawie oświadczenie. Rafał Bochenek ostrzegł w środę, że niezłożenie dokumentu "będzie równoznaczne ze zrzeczeniem się członkostwa" w partii.